Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena  transcendencja ludzka, czy można wyjść poza swoje własne ja,

gdzie jest granica, gdzie to się zatraca.

 

Ciekawy wiersz filozoficzny i z pola mistyki (ciekawy zapis- tak jakby miał jeszcze trwać)

 

   które byłoby tylko moje
i nie pamiętam
nie pamiętam 
            nie
czy kiedykolwiek
byłem 

            był 
                    by 

                            ł

 

Swoje jedyne słowo ciągnął, jak gdyby szukając innych. Nie był to człowiek, który nie pamięta, lub nie chce odpowiadać: był to człowiek mówiący swoją prawdę.

(J. Conrad)

Opublikowano

@Migrena

...

kiedy istnienie traci właściciela 

słońce może zajść za wcześnie 

a nawet na zawsze 

 

gdy zaczynamy wycieczkę 

do innych galaktyk 

wcześniej trzeba pomyśleć 

o powrocie 

 

już jeden krok więcej 

bez asekuracji może być ... 

lepiej o tym nie myśleć 

możemy coś skrzanić 

a przecież 

to ma być podróż 

w diabelskie strony 

nieznajomość podnieca 

to co ...

 

tam nie tylko kolory

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

 

Opublikowano (edytowane)

@Alicja_Wysocka

 

Alu:)

 

cudowny balkon:)

 

wiem.  rzuciłaś.  ta piwonia.......przecięła horyzont zdarzeń.

 

przeleciała koło mnie z prędkością światła:)

 

ale zapach.....och tak!

 

poczułem:)

 

dziękuję:)

 

 

 

@Annna2

 

zrywów doświadczyłem.

 

jakbym połknął świadomością "obłęd" Krzysztonia.

 

dziękuję Aniu pięknie:)

 

 

 

@andrew

 

masz rację.

 

"tam nie tylko kolory".

 

dziękuję i pozdrawiam:)

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Migrena

Twój wiersz to tekst mroczny, obsesyjny i świetnie wykorzystujący formę do przedstawienia stanu psychicznego podmiotu lirycznego, który traci siebie w zderzeniu z drugim człowiekiem lub silną emocją.

Podmiot nie chce używać słowa "miłość", bo jest tu raczej inwazja.

To drugie jest w środku i przejmuje kontrolę, odbiera wolną wolę. Uczucie jest opisane jako wirus, ale stan ten zaszedł tak daleko, że powrót do normalności oznaczałby okaleczenie, więc podmiot godzi się na taki stan.

Zapis również buduje narrację, bo rozpad tekstu to zapis rozpadu umysłu. Przypomina natrętne myśli, pulsującą krew.

Zakończenie wiersza - gdy słowo określające istnienie rozpada się na pojedyncze sylaby i litery może oznaczać śmierć ego. Podmiot liryczny przestaje istnieć jako odrębny byt.

 

Obłędny jest Twój "Obłęd"!

Jak any-erotyk w którym jeden organizm "pożera" drugi. :) Super!

Opublikowano

@Migrena

 Niesamowicie to zrobiłeś! 

To wielka sztuka - wbrew pozorom- w taki niebanalny sposob skonstruować utwór, nie zgubić po drodze sensu, rytmu a jeszcze z każdym "zdaniem" go pogłębiać i rozszerzać.

 

Bardzo mi sie podoba, obłędnie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

@Berenika97

 

dziękuję Nika za Twoją analizę i za ciepłe słowa dla mnie.

 

to są ważne słowa.

 

bardzo je sobie cenię.

 

pozdrawiam Cię serdecznie :)

 

 

 

 

@viola arvensis

 

wzruszają mnie Twoje słowa:)

 

uznana poetka....i świetne słowa dla mnie....tylko mogę najczulej podziękować.

 

więc bardzo dziękuję:)

 

obłędnie bardzo:)

 

z serca

 

z duszy

 

z myśli

 

sama zresztą wiesz:)

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...