Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@obywatel

 

Też mam córkę, też się martwię.  Ostatnio kręci się obok niej chińczyk  Sam Hui.

Robi doktorat na AGH.

Sam Hui to  podobno po chińsku znaczy "wybitny"  -  nie wiem, nie znam się, ale sobie nie wyobrażam, że przedstawiam znajomym mojego zięcia mówiąc  :

" To Sam Hui" - partner/mąż  mojej córki. 

Łatwo nie jest - stąd czasami w ramach terapii coś napiszę.

 

Pozdrawiam

 

 

Opublikowano

@Andrzej_Wojnowski

 

Bardzo poruszający wiersz. Bije z niego niezwykle szczera melancholia i rozliczenie z przeszłością. Czuć w tych słowach ciężar uciekającego czasu i samotności, która dotyka najbardziej w ciszy własnego mieszkania. Piękna, choć bolesna lekcja o tym, co w życiu naprawdę ważne.

Przepiękny!

Opublikowano (edytowane)

Piękny, nostalgiczny wiersz, o przemijaniu, samotności, namiętnościach, tak jak w książce  „Sto lat samotności” Marqueza. 
Na pewno celowe skojarzenie tytułu :)

i może jeden cytat z książki :

„Życie nie jest tym, co człowiek przeżył, ale tym, co i jak zapamiętał”.

Edytowane przez Anastazja1 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Marek.zak1 @violetta @.KOBIETA. @Berenika97 @Rafael Marius @Anastazja1 @wiersze_z_szuflady @Radosław             

 

Mareku
Masz rację - nie chodzi o „jedną z wielu”, tylko o tę jedyną, przy której człowiek przestaje szukać dalej. Problem w tym, że często rozumiemy to dopiero wtedy, gdy drzwi już dawno się zamknęły. Pozdrawiam serdecznie.

 

violetto
Chyba właśnie o to chodzi -żeby choć raz naprawdę zdążyć się zakochać, zanim zacznie brakować czasu. Reszta to tylko głośniejsze lub cichsze wspomnienia. Pozdrawiam

 

KOBIETO
Dziękuję
Tak, jedno serce w zupełności wystarczy - pod warunkiem, że człowiek nauczy się je w końcu dobrze trzymać i nie gubić po drodze.

 

Bereniko97
Bardzo dziękuję za tak piękny i uważny komentarz. Chyba rzeczywiście najbardziej boli nie hałas  samotności, tylko cisza mieszkania, które pamięta więcej niż człowiek chciałby pamiętać.

 

Rafaele Marius
Dziękuję
Może dlatego, że tango i samotność od dawna dobrze się rozumieją - jedno i drugie lubi wracać nocą.

 

Anastazjo 1
Tak  skojarzenie z Marquezem było całkowicie zamierzone. A cytat, który przywołałaś, właściwie mógłby być mottem tego wiersza - bo czasem bardziej żyjemy tym, co pamiętamy, niż tym, co naprawdę się wydarzyło.

 

wiersze z szuflady
Dziękuję serdecznie. Chyba właśnie wtedy wiersz naprawdę zaczyna żyć - kiedy ktoś odnajduje w nim kawałek własnej historii. Pozdrawiam.

 

Radosławie
Dziękuję. Najbardziej cieszy mnie właśnie słowo „prawdziwy”, bo chyba tylko takie wiersze mają sens.

 

Edytowane przez Andrzej_Wojnowski (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...