Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

 

Nika.

 

archiwum zamiast świata: kurz przechowuje sensy jak jakieś relikty

 


ślad ważniejszy niż obecnosć i  zdanie urywa się tam gdzie pęka świadomosć .


ona patrzy tekst patrzy  mowy brak  a czytanie jest napięciem.

 


wyjęte wersy kruszą się w dłoniach.


światło nie odsłania znaczeń.

odsłania przepaść !!!


jasną.

 

ostrą.

 

bez dna.

 

Nika.

 

piękne i mocne.

 

 

Opublikowano

@Berenika97

Bereniko, Twój wiersz zadziałał na mnie jak prawdziwa teleportacja!

Przeniosłaś mnie prosto w ten unikalny klimat pachnący kurzem i spokojem.

Znałam kiedyś małżeństwo, które zajmowało się profesjonalną konserwacją starodruków – widziałam na własne oczy, jak z niesamowitą czułością podklejali cieniutkie pergaminy pod niszczejące karty, by ocalić przed stratą to, co najważniejsze.

Wyjechali potem do Anglii, bo ta mrówcza praca była u nas niedoceniana. Czytając Twój wiersz, widziałam dokładnie tę samą przezroczystość kruchych kartek i tę przepaść czasu. Coś pięknego, gratuluję! Serdeczności poniedziałkowe! :)

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97

...

świat bez korzeni ...

 

a jednak żyje

kochają się zabijają 

 

ktoś kiedyś ...

 

jedna śmierć dramat 

tysiące statystyka

 

spalony obraz rzeźba sławna 

ogromna strata dla ludzkości 

chore umierające dziecko 

skladka społeczności na leczenie 

 

taki świat 

...

Jak w sam raz jechałem Emili Gierczak 

 

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Migrena

 

Bardzo dziękuję! 

Piękny, filozoficzny komentarz. 

Ostatnia zwrotka może być  momentem epifanii -  pewnego  objawienia. 

 

Znasz Kraków, więc na ulicy Czystej jest antykwariat o nazwie "Ministerstwo Starych Książek." To tam około 3 lat temu poznałam Emily Dickinson. :))) 

 

Serdecznie pozdrawiam. :)) 

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo dziękuję! 

 

Cieszę się, że dzięki temu wierszowi wróciły wspomnienia o tak zacnych osobach. W wierszu wspomniam Emily, która swoje wiersze zapisywała na różnych skrawkach papieru. :) 

 

Serdecznie pozdrawiam! :) 

@Poet Ka

 

Bardzo dziękuję! 

 

Średniowieczne monstrum i Gutenberg w lamusie - to mocne towarzystwo dla mojej Emily. Cieszę się, że przepaść znalazła kontynuację.

Podmiot liryczny podnosi wersy pod światło, spodziewając się „bladego atramentu” - czyli tego, co ludzkie, historyczne. Atrament to ślad człowieka, który minął. Tymczasem wersy okazują się cienkie jak bibuła, niemal przezroczyste. Prawdziwa literatura dematerializuje się, odsłaniając to, co kryje się za słowami - tajemnicę bytu, której język nie jest w stanie w pełni wyrazić. 

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

 

@andrew

 

Bardzo dziękuję! 

 Pisałam o przepaści w starych księgach, a tu  ta prawdziwa - bez dna i bez metafory. Poruszający wiersz.  Serdecznie pozdrawiam. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...