Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

75. Gaugamela

(narrator: Agrianin)

 

1.

 

Widziałem z daleka
złote rydwany jak słońce —
i pustkę w sobie.

 

2.

 

Czemu ich tylu?
Czemu ja znów tutaj
z tarczą w dłoni?

 

3.

 

Mój brat z Pelagonii
zawiązał chustę na ramię —
„żeby mnie poznali”.

 

4.

 

Bęben zabił raz
i serce jak zwierzę
wyszło z klatki.

 

5.

 

Ruszyliśmy w step,
jakby wszystko co było
już nie miało wagi.

 

6.

 

Biegliśmy lekko.
Z boku, na skrzydło.
Jak psy na łańcuchu.

 

7.

 

Rozkaz: rozstąpić się —
niech rydwany
same się zgubią.

 

8.

 

Koń z poderżniętym gardłem
jeszcze biegnie —
nie wie, że umiera.

 

9.

 

Z bliska ich twarze.
Czarne brody,
oczy – ludzkie.

 

10.

 

Brat miał procę.
Nie strzelił ani razu.
Potem płakał.

 

11.

 

Falangę rozdarło —
ktoś zawahał się
o oddech za długo.

 

12.

 

Nie było linii —
tylko ciała
szukające kierunku.

 

13.

 

Król wrócił z krzykiem —
płomień,
który przypomina, że żyjesz.

 

14.

 

Persowie pękli —
jak łuk,
który zbyt długo był napięty.

 

15.

 

Strzała bez imienia.
Weszła cicho,
jakby znała miejsce.

 

16.

 

Koniec bez słów.
To
najbardziej prawdziwe.

 

cdn.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak   Niesamowicie zmysłowy i lekko niepokojący wiersz. Bardzo podoba mi się to przejście od fizycznego, niemal drażniącego odczucia ("chrzęści", "zgrzyta") do kosmicznej skali połykania gwiazd i śmierci. A kończy świadomym aktem tworzenia i interpretacji ("to przecież twój wiersz"). Bardzo intrygujące ujęcie tego, jak nadajemy barwę własnym lękom czy myślom.  Mocno działa na wyobraźnię!    Moja ulubiona metafora to "połyknij gwiazdę z oceanem"  - przepiekna! 
    • Krzyk ma rym bólu Krzyczysz Nikt nie usłyszy   Cisza zaskakuje Milczysz Nikt nie zapyta   Rozczarowanie Jak smak Gorzkiej herbaty Język pamięta  Smak wstydu  Poczujesz Przełkniesz Czas ukradnie Smak  Osłodzisz nadzieją  I minie.
    • złudzeniem mijają chwile w ogniu płonie wciąż nowa ciepłym popiołem zakryta przeszłość czasem uśpiona     płomień po lodzie się ślizga żar wpada w przerębel i tonie zmrożone myśli znów płyną chłodem pchane są one     mroźny powiew wskazuje horyzont gorący w oddali na drzewach jest tajemnica chce jedno i drugie ocalić     na skraju rzeki widoczne roślinki zielone i młode przy brzegu łódka cumuje jej boki skute są lodem     ślady powstają człowieka zapewne zmian to zapowiedź patrzy na własny interes on swoją wersje opowie   ***   niepewnie jakoś wokół przestrzeń dziwne odgłosy ciemne złowieszcze brudne ściany wciąż odrapane malarz płótno wzmocnił na obrazie malując ramę   ***     zapewne dzisiaj jest ci łatwiej jeszcze przed chwilą wiele spraw gnębiło nadziei żadnej     podziękuj jeśli słyszysz delikatnym dźwiękom ciszy      to także ty szczęściem płaczą łzy dla ciebie dla nich stał się cud wchłonęły twój ból
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję. Chyba właśnie taki niepokój chciałem w nim zostawić
    • @Wiechu J. K. To Ty lekarzem jesteś?  Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...