Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@wiedźma

 

Przepiękna  jest ta metafora muszli - to obiecywanie oceanu, które kończy się tylko echem- idealnie oddaje naturę tęsknoty. Świetne jest też przejście od "pustki, która boli" do "pustki jako miejsca na nowe".  To daje nadzieję.  Bardzo piękne. :)

Opublikowano (edytowane)

@wiedźma Piękny wiersz.

Ból rozstania i pełne nadziei oczekiwanie tworzą brzegi rany w naszej duszy.

Chcemy ją wypełnić radością wspólnego odczuwania świata, nie zawsze radości, ale trwałej obecności kogoś drugiego., kto chce spędzić z nami czas (weekendu/ życia... niepotrzebne skreślić. To się udaje na tydzień, lata, na "pierwsze życie",  którego nie zdążymy się dobrze nauczyć... Zapewne odejdziemy z takim samym niedosytem i tęsknotą - w nieznane.

 

Nieznane? A może jednak znane, ale nierozpoznane... w sobie?

 

Edytowane przez LessLove (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Berenika97 dziękuję,  piękna interepretacja. 

Przyznam się szczerze, że ta metafora przyszła mi do głowy przez nieznośne szumienie w uszach dziś. Mam nadzieję, że jutro lepiej się już poczuje.

Uściski.

@LessLove dziękuję za komentarze.Masz rację trzeba umieć " czytać" siebie. 

Pozdrawiam ciepło.

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@wiedźma Już w pierwszych wersach pojawia się wyraźny motyw przewodni: pustka jako stan nie tylko emocjonalny, ale niemal materialny. Porównania („jak niebo przed deszczem”, „jak kurz na półce”) są trafne i komunikatywne — nie próbują być przesadnie wyszukane, lecz działają dzięki swojej codzienności. To dobry wybór stylistyczny, bo wzmacnia autentyczność przeżycia.

Czwarta strofa dobrze rozwija metaforę przestrzeni — pustka jako coś, w czym można „utonąć” albo „rozłożyć ręce”. Podoba się tu ambiwalencja: zagrożenie i potencjalna wolność współistnieją bez rozstrzygnięcia.
Końcowa część to wyraźna zmiana tonu: od biernego trwania do refleksji. Puenta („Może pustka to nie brak…”) wprowadza element nadziei, ale robi to ostrożnie, bez patosu. To bardzo spójne z całością — wiersz nie próbuje na siłę się „domknąć”, raczej pozostawia czytelnika w stanie otwartym.

 

Można rozważyć lekkie doprecyzowanie niektórych wersów (np. „a zaczynał ktoś”), jeśli zależy Ci bardziej na klarowności niż na wieloznaczności.

Mocne 8/10 

To dojrzały, świadomie napisany wiersz, który nie epatuje formą, lecz buduje nastrój i refleksję. Najlepiej działa tam, gdzie pozwala sobie na prostotę i ciszę — dokładnie tak, jak sugeruje jego temat.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Marek.zak1 dziękuję za te serdeczności, jest mi bardzo miło . Pozdrawiam ciepło.

@aniat. Dziękuję bardzo.  Cieszę się, że się podoba - daje to energię i wenę na pisanie nowych wierszy. Pozdrawiam serdecznie. 

Opublikowano (edytowane)

@P.Mgieł  Dziękuję za tak precyzyjną interpretację, rozlożenie wiersza na strofy.Ja piszę zawsze o tym co mnie w sercu " gra", zawsze szczerze, otwarcie.

" Nie epatuje formą, lecz buduje nastrój "  to dla mnie wspaniały komplement, jeszcze raz bardzo dziękuję. 

Zapraszam do przeczytania innych wierszy na moim profilu. Pozdrawiam.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję Ci bardzo. Ogromnie się cieszę, że tak uważasz. Pozdrawiam:).

@MIROSŁAW C. piękna inspiracja. Gdzieś tam w mnie już " kiełkuje" pomysł na pustkę, którą rozumie wiatr. Dziękuję bardzo i również serdecznie pozdrawiam. 

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@wiedźma gdy człowiek jest wrażliwy, ma w sobie artystycznego ducha i głębię, to potrafi dostrzegać pustkę różnego rodzaju i kalibru. Potrafi w niej/ z nią posiedzieć, pogadać, rozumieć, uchwycić i głęboko z nią/ nad nią pomyśleć.

A potem napisać np. tak niezwykle dojrzale iładnie jak Ty. 

 

 Pozdrówki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...