-
Postów
651 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez aniat.
-
@Berenika97 Ależ zmysłowe, sensualne i niezwykle plastyczne obrazy. Podoba mi się. 😁 Przesyłam pozdrowienia.
-
Północna strona drzewa
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@LessLove W moim wierszu chodziło mi przede wszystkim o relację człowieka z naturą — dotyk, decyzję i konsekwencję, a nie o role kobiet i mężczyzn.😉 To była czysto obrazowa inspiracja. Miłego wieczoru.😊 -
Północna strona drzewa
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@LessLove …”Nie sądzisz, że mężczyzna powinien umieć "zabić” - Chyba tak…,a pokazuje to nawet mój tok myślenia, a raczej wymyślenia wiersza. Siostra rzuciła mi słowem: napisz wiersz - męskie dłonie. I z tych dwóch słów wyszedł taki wiersz…. Czyli coś w tym jest. 😉 -
Północna strona drzewa
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@LessLove Bardzo lubię drzewa, ich zapach i strukturę. I tak się zastanawiam… , że to chyba taka smutna czynność - ścinanie drzewa, a jednocześnie pełna adrenaliny. To trochę tak jak z morderstwem….🫣 -
Dotknął północnej strony drzewa. Była zimna w lęku. Jego dłonie weszły w chropowatość. Już czas. Narzędzie zbrodni zadrżało w uścisku i złożyło pocałunek śmierci na skórze drzewa. Cios za ciosem ucinał szelest. Nagle ciszę lasu złamał jęk, a pot zmieszał się z żywicą.
-
@violetta Takie łąki są w okolicach Złocieńca. 😁 Dziękuję za ciepłe słowa.😊 @bazyl_prost Poezja chyba lubi dopowiadać to, czego w rzeczywistości brakuje.@Berenika97 Dziękuję😍
-
@LessLove Dziękuję za docenienia wiersza w formie „nagiej” i „ubranej”. A wyciszenie - rzeczywiście nie zauważyłam, błąd techniczny, do skrócenia. Dziękuję i miłego dnia.😊 @Antoine W Dziękuję za pozytywny komentarz. Myślę,trochę nieskromnie, że muzyka zdecydowanie dodała uroku temu wierszowi. 😉 Dziękuję i pozdrawiam ciepło.
-
On swoim ramieniem ją zawładnął, jak wiatr, co wszystko na drodze chwyta. Pieścił ramiona, tarmosił zmysły i nie zadawał żadnych pytań. Ona kładła się trawą po łące, pod każdym jego podmuchem silnym. Przy szeptach miękkich tańczyła lekko, tak się nie czuła z nikim innym. To była taka dziwna miłość – zdarzyła się szybko i namiętnie. Kwitła czerwienią, jak maki w polu – krótko, ale jak pięknie. Ona zielenią go czarowała, swych rzęs łąkowych kołysaniem. On rzucał pod nogi upojne bukiety i w tym kochaniu był cały dla niej. Byli dla siebie łąką i wiatrem, co w swym splątaniu tkwią namiętnie. Szkoda, że tylko na chwilę jedną, bo wyglądali tak pięknie.
-
Bez Ciebie jestem jesienna
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@wiedźma Dziękuję.😊 @UtratabezStraty To prawda. Smutek w swojej ciszy, bólu i tęsknocie jest piękny, potrafi poskładać czasami cudne słowa, które wpychają się pod serce. Wydaje mi się, że w ogóle w smutku łatwiej się pisze.😉 Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. @Alicja_Wysocka Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam ciepło.😊 -
Bez Ciebie jestem jesienna
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 dziękuję Bereniko, to miłe😊@Waldemar_Talar_Talar Dziękuję😊 -
Bez Ciebie jestem jesienna
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Dziękuję😊 -
Bez Ciebie jestem jesienna
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Kwiatuszek Tak, fajnie zaśpiewane. Też mi się podoba. 😊 -
Bez Ciebie jestem jesienna
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jacek_Suchowicz 😂😂Tej piosenki nie słyszałam. Ale jest urocza jak cały Michnikowski.😊 -
Bez Ciebie jestem jesienna
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@obywatel Dziękuję. Cieszę się, że się udało. Kalosze moje ulubione, sprawdzają się w każdych warunkach. U mnie już świeci słońce, więc życzę Ci słonecznego dnia. 😁 -
Bez Ciebie jestem jesienna
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Kwiatuszek Dziękuję. A teraz? -
https://www.youtube.com/watch?v=e4l8oKkB5q4 Wiersz już kiedyś wrzucałam, ale teraz jest jeszcze zagrany. Bez ciebie jestem taka jesienna, przemoknięta deszczem i smutkiem. Z melancholią coraz dłuższą. Z uśmiechem krótkim. Powłóczę kaloszem starym po liściach skąpanych w błocie. Rozgniatam kolory jesieni w długiej, szarej tęsknocie. Bez ciebie jestem listopadowa. Nawet parasol mi nie służy. Strącam z rzęs krople wspomnień i topię je w kałuży. Snuję się babim latem, oplatam gałęzie mokre, a potem znowu tęsknię, szukam cię w jesieni i...moknę. Z samotną ławką w parku porozmawiam jak z siostrą. Przemoknięta deszczem i smutkiem, poczekam. Może wrócisz wiosną?
-
@iwonaroma W punkt😉
-
@wiedźma Jestem już bardziej ostrożna a może bardziej przewidująca kiedy ktoś dotyka mojego nieba. Dobrze odczytałaś. Dziękuję i pozdrawiam ciepło. 😊
-
Znowu dotknąłeś mojego nieba, jakbyś sprawdzał czy wiosna jest jeszcze. Chmury rozsunęły się i na chwilę wyjrzało słońce. „Jaki piękny dzień” - pomyślałam. Wychodząc z domu zabrałam ze sobą parasol - tak na wszelki wypadek.
-
Bardzo mój, taki cichy, spokojny a jednocześnie wpychający się pod serce. Podoba mi się. Miłego dnia.😊
-
Babcia. Wspomnienia.
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.😊 -
Babcia. Wspomnienia.
aniat. odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Dziękuję.😊 -
„Kiedy płakała” Płakała. Głos nie mieścił się w ciele. Przepona zaciskała dłonie na szyi słów. Rozpacz rozdzierała powietrze. Oczy patrzyły do środka. Przypominały sobie nieszczęście, które weszło w pole. „Kiedy kopała” Schyliła się. Plecy pokłoniły się ziemi. Twarz napełniła się pracą, a skupienie wodziło po zagonach. Palce, nieruchome w ścisku, zrastały się z grudą. W oczach podniesionych do nieba rodziła się ulga i uśmiech. „Kiedy siedziała” Siedziała. Jej ciało miarowo zlewało się z cieniem. Westchnieniem przecinała bezruch. Zamykała osę w szklance bez drżenia. Jaśmin zostawał w powietrzu. „Kiedy wybierała” Wybrała ją. Dzień wcześniej upatrzyła sobie jej krągłe ciało i szybkie nogi. Rankiem otworzyła drzwi, by ta ostatni raz dotknęła zielonego poranka. W objęciach nieczułych ułożyła głowę jej na boku. W miodowych oczach zatrzymał się promień. Krew przytuliła policzek do wilgotnej ziemi. Miodowe oczy dalej patrzyły na słońce.
-
@A.Between Nie o pszczołach tu myślałam, ale temat i tak powinien być Ci bliski.😉
-
@A.Between Czemu Cię zainteresował?