Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Jacek_Suchowicz... o uśmiercaniu nie ma mowy.. za dużo.. śmierci - odejść było w ostatnim czasie...

miałam niezły mętlik z tym wszystkim...

Dziękuję Ci mimo wszystko.. za te dwie strofki...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... mam na to ogromną nadzieję.. i nie tyle światu, co samej sobie i najbliższym, którzy są.... :)

 

@andrew... życie jest cudem.. i.. podobno... urodzić zdrowe dziecko, także graniczy z cudem. Dziękuję za wejście.

 

Jacek, Andrzej.. ślę Wam serdeczne pozdrowienie... :)

Opublikowano

@Nata_Kruk  Czytam, że Oczekiwanie

chroni kruszynę, aż stanie się siłą i o tym, że to, co później jest „bojowe”, zaczyna się jako coś prawie niewidocznego.

Jak myśl, której jeszcze nie wypowiedziałaś.
Jak decyzja, której jeszcze nie podjęłaś.
Jak uczucie, które dopiero uczy się oddychać.  

 

Chroń je, niechaj będzie piękne :)

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Świetnie ujęłaś proces, w którym myśl musi najpierw okrzepnąć, zanim stanie się działaniem.

Podoba mi się ten paradoks - "czas potrzebuje czasu"- idealnie oddaje naturę cierpliwości.

Urzekła mnie ta metafora kruszyny w ciemnicy, która z czasem nabiera mocy. To bardzo budujący obraz dla każdego, kto czuje, że jeszcze nie jest gotowy, by ruszyć naprzód - przypominasz, że każdy z nas potrzebuje chwili na "ukołysanie", zanim rzuci się w nurt życia.

Piękne i kojące!

Opublikowano

@Migrena... śliczny komentarz, dziękuję... :)

 

@Marek.zak1... trudno to stwierdzić... nie wiem, co dokładnie miałeś na myśli, pisząc.. "chyba każdy ma czasami tak",

ale na pewno zapiszę 'w kalendarzu'... ;) że byłeś u mnie. Dziękuję... :) 
Pozdrawiam także.

 

@Waldemar_Talar_Talar.... myśli, powinny się.. wyleżakować... :) Dzięki za obecność.

 

@Łukasz Jurczyk... staram się.. kołysać.. to moje własne, najlepiej, jak umiem... :) Dzięki.

 

@Stukacz... cieszę się, że ciekawie. 

       

 @[email protected]... w szufladkach z biegiem czasu, ładzi się samo z siebie.. ;)

 

Panowie..... dziękuję Wam.

 

@Alicja_Wysocka... Twoje słowa...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

oraz...

 

.... to bardzo ciekawie określone spostrzeżenia, a 'to' drugie, na pewno należy chronić.  Dzięki Ala... :)

 

 

@Berenika97... 

Zgadza się, każda żywa istota potrzebuje chwili na.. ukołysanie, utulenie..  bo to rzeczywiście.. proces.. i...  

zanim... trzeba zwyczajnie przywyknąć do nowej sytuacji.

Miło mi, że.. ukoiłam... :)

 

Ala, Berenika.. dziękuję Wam za te ciekawe komentarze... ślę pozdrowienie.

 

Pozostałym Gościom... wybaczcie, że tak zbiorowo... :) bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za ślady czytania.

Zasyłam.. wiosenny.. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe:)   czy możesz....?   wszystko możesz:)   jesteś przecież w swoim poetyckim domu:)       a u mnie, w wierszu -    ta "drapieżność"  nie była intencją tylko efektem  języka probującego opisac moment kiedy granice między ja i ty przestają być stabilne. to nie jest bliskość jako harmonia ale stan w którym relacja przestaje być relacją i staje się procesem ktory uzywa obu stron naraz,   dlatego tak łatwo  tu  o wrażenie granicznosci i snu gdzie nie da się już ustalić co jest czyje.     a ten cytat Twój -   "może rzeczywiście wszystko nam się przyśniło(...)"   wspaniałość:)   Gałczyński jak mi się zdaje.   słodko - gorzki klimat.             dziękuję Poe za Twoje słowa:)   bardzo:)    
    • Poprawiona wersja wiersza Wykrzyczała gestem, że kocha, obcasem uczesała włosy, wzrok poprawiła uśmiechem, a zdrowie dała krzykiem.   Nigdy nie byłem mądry – inteligencja społeczna w moim przypadku to kapiszon, nie broń palna na naboje ostre. Język mi się splatał, a dłonie paraliż dopadł,   gdy naga w swych myślach została do świtu. Gdy tak to nasze obcowanie we dwoje wierszem się stało, podzieliło się mocniej na szczęście i światło. Niczym nastolatek biegłem   – już nie za okrągłą, kulistą, nogą kopaną gałą, ale za sensem istnienia, co imię swoje miał i lubił, gdy słowa mówiłem i gwoździe w ścianę miłości wbijałem.   Co w eter niosło falę dźwięków, jazgotów, porannych wzdychań, alkoholowych potów. Szaleństw we dwoje w sieci odmętach, każda chwila była wzniebowzięta. Po tylu latach nie ma w nas znudzenia, nikt się nie budzi sam,   choć kości już stare ze zmęczenia. Nie chodzi o chwilę, o dar wspomnień i masę wspólnych pocałunków, ale o dar, jakim jest miłość, i wagę jej, gdy ją na rękach miałem.        
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   są różne szkoły, zależy czy to naukowa interpretacja, czy zabawa skojarzeniami     @Łukasz Wiesław Jasiński wiersze są wieloznaczne, operują przecież symbolami i metaforami, ale skojarzenia nie powinny być "od czapy" oczywiście 
    • @Łukasz Wiesław Jasiński  Czas, to raczej Pan marnuje, mój... przy mnie zawsze jest zysk, przynajmniej energetyczny

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...