Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja jakiś czas temu popełniłam wierszyk o chodzeniu po rozum do głowy.

Pozwolę sobie załączyć, choć to limeryk.

 

Pewien półgłówek z miasta Koziegłowy

poszedł onegdaj po rozum do głowy.

Choć siódmy krzyżyk stuka,

on wciąż drugiej szuka

- tej z rozumem - główki połowy.

Opublikowano

@Christine

 

Bardzo dziękuję! Bal trwa a rozum ledwie żyje! :) Serdecznie pozdrawiam. 

@Gra-Budzi-ka

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)

 

Sąsiad mu odrzekł: „Daj spokój, mój drogi,

nie szukaj w głowie, lecz patrz pod nogi.

Gdy brakuje części,

los drwi z twej intencji,

zostaną ci tylko... kozie rogi!

@Myszolak

 

Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)

 

Próżno go wzywasz, próżno go szukasz,

Do pustej czaszki na darmo pukasz.

Rozum do głowy wrócić nie planuje,

Bo się po balu fatalnie czuje.

@A.Between @APM

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)

Opublikowano

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję!  Ciekawy cytat.  Miło wiedzieć, że Dmowski też miewał dni, kiedy jego największym wrogiem nie była geopolityka, a biologia. :) 

Widać, że asceza nie zawsze popłaca - czasem lepiej po prostu pójść na  randkę, zamiast pisać listy do Żeromskiego. :)))

 

A kosmate myśli siedzą w niejednej głowie. :)  Serdecznie pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
    • A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)? Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.   Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (Armia Czerwona stacjonująca w tzw. zamkniętych miastach w Polsce jak Borne Sulinowo) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Warszawy z więziennych murów na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować. A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? W sposób doskonały tłumaczy to pani dr Kurek, którą zachęcam do wysłuchania. A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Starzec a co jeśliby zamienić przymiotniki? Bardzo ciekawy wiersz. Trochę przypomina haiku
    • Na nic łzy  Na nic prośby    Na nic nawet groźby    Bo już dla mnie  Nie istniejesz   Nawet w snach    I nawet w swojej  Najlepszej postaci    Bo zawsze coś się zyskuje  I zawsze coś się traci     
    • Młoda Japonka z Osaki Hoduje w piwnicy robaki  W nocy je wyjmuje  Na targu handluje  Kupują je wilkołaki.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...