Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Lenore Grey

 

Te obrazy są jak sny na jawie - żonkile pnące się pod niebo, parasole podwodne, jeleń nad zielem.

Wszystko tu balansuje między rzeczywistością a surrealizmem.  Piękne obrazy. I ten moment podania dłoni, zdejmowania białych rękawiczek - jest w tym coś ceremonialnego i jednocześnie bardzo intymnego.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@Migrena - choć symbole na obrazie przechylają szalę na stronę surrealizmu, ja dostrzegam w nim przede wszystkim płynność: kształty są rozproszone i niewyraźne, a kolory rozchodzą się powoli, nasycając formy przechodzące z jednej w drugą- jakby te kolory rozpraszały się w środowisku wodnym przy udziale światła.

Podczas gdy klasyczny surrealizm operuje nieruchomością, gładkością, niepokojącą precyzją detalu i wieloznacznością, tu barwy i kształty są niepewne, rozmyte, płynne, przenikające się nawzajem, przechodzące z jednej/ jednego w drugą/drugi.

@Migrena srebro, dym, podwodny świat, żółty pył na białym śniegu, płynna zmiana kształtów, wrażeń. Światło rozchodzi się, nocą widać śnieg, zieleń i jaskry. Kształty i obrazy są ulotne, zmienne, a nie nieruchome i wieloznaczne. 

Opublikowano

@Poet Ka

 

 

to nie  ma sporu między nami

dla mnie surrealizm to dwa stany.

'hiperprecyzyjny ” kojarzony np. z Salvador Dalí.

chłodną ostrośc, niemal fotograficzny detal i zamrożenie sceny.

ale to tylko część obrazu.

surrealizm ma też drugą, mniej " twardą” linię  bardziej organiczną, płynną, bliską halucynacji i procesom naturalnym.

tutaj bliżej byłoby do Joan Miró gdzie formy:
rozpływają się,
tracą kontur,
przechodzą jedna w drugą,
działają bardziej jak materia niż przedmiot.

to co nazywasz " środowiskiem wodnym”, mozna ująć trochę bardziej analitycznie , chociazby jako efekt dyfuzji barwy i rozpuszczenia granic figury, czyli odejścia od stabilnej formy na rzecz procesu.


I tu dochodzimy do sedna - Twoja interpretacja nie tyle stoi przeciw surrealizmowi, co:
przesuwa akcent z symbolu  na materię i percepcję
na sposób istnienia obrazu.



a to jest bardzo ciekawe, bo sugeruje, że obraz działa nie jak " lamigłówka symboliczna”  tylko jak zjawisko fizyczne tj. optyczne -   coś co się wydarza, a nie coś, co się odszyfrowuje.

gdybym miał to uporządkowac, powiedziałbym tak:
klasyczny model surrealizmu:
to precyzja + niepokój + symboliczna zagadka
to, co opisujesz:
płynność + rozpad formy + percepcyjna niepewność
i  to drugie można spokojnie czytać jako
miękki, organiczny surrealizm,
albo wręcz zahaczający o abstrakcję nurt badający ciągłosc materii i światła,



Twoje porownanie do rozchodzenia się koloru w wodzie jest szczególnie trafne, bo wprowadza czas i proces, a to właśnie coś, czego w "zamrożonym” surrealizmie czesto brakuje .


to tyle się nagadałem.

a tak naprawdę to jestem zakochany w impresjonizmie!!!

 

@Poet Ka

 

zachwycasz mnie tym co piszesz:)

Opublikowano (edytowane)

@Migrena surrealizm Miro widzę bliżej abstrakcjonizmu Kandinsky'ego, niż impresjonizmu ...

 

nie zmienia to faktu, że wiersz jest zarazem symboliczny (czyli wieloznaczny) i malarski (operowanie barwami, ich rozproszeniem oraz światłem)

@Migrena 

co godne odnotowania, w całej twórczości @Lenore Grey dominuje surrealizm...

Edytowane przez Poet Ka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Poet Ka

 

w moim rodzinnym domu był obrazek na płótnie.

 

to był Wasyl Kandinsky.

 

bez ramy.

 

do dzisiaj widzę te ostre krawędzie pędzla w barwie czerwonej i czarnej

 

sprzedany jakiemuś badylarzowi.

 

żal, ale taka widać była potrzeba.

 

był też  ołówkiem rysowany obrazek Bruno Schulza.

 

inna bajka.

 

przy Kandinskym to był taki afiszyk.

 

sprzedany w Desie.

 

czasy impresjonizmi, surrealizmu, dasaizmu, czystej formy........

 

 

to był cudowny czas twórczości.

 

tworzenia.

 

literaci, malarze, muzycy.

 

nawet Strawiński ze swoim Świętem wiosny.

 

albo nasz Witkacy z białym słoniem, białą pianą, białą czuprynę.

 

ech, nostalgia.

 

znana z literatury i obrazów.

 

czyste piękno.

 

 

a wiersz pod który sobie piszemy  - to perełka!!!!!!

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...