Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Skurczony do onomatopei przylep tęsknoty

przesuwa przez chromowany zgrzyt zapis czasu,

nim, zwrócony w transie zwieszonego nawiasu,

odsłoni nagie piersi lubieżnej cnoty.

 

Uczysz mnie, rozłożona na lazurowym runie,

rozmycia, gdy - już rozprężona martwym dotykiem -

mego potu malujesz miękko rumianym krzykiem

swego ciała światłość śmierci na mrocznym biegunie.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...