Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bez kłopotu słowa z rymem tu się tworzą, kiedy płyną myślą płodną. czy wezwanie czy wyzwanie wszystko jedno, to wyznanie wiem na pewno. lecz kto godny się tu znajdzie, ten napisze (może mniej) też składnie, z czasem w jego sercu też to zrodzi, bo o taką miłość chodzi :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Chociaż matematyk (6)
może głową kręcić srodze (8)
nasz walc jest na osiem (6)
- szóstki tańczą na podłodze (8)

 

No i pogłówkowałam. Walc jest na 3/4 lub na 6/8. W matematyce 6/8 da się skrócić do 3/4 

A Ty Jacku nawet odpisujesz w tym samym rytmie. Dziękuję :)

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Obraz strzępków westchnień na serwetkach jest absolutnie czarujący.

I ten koniec - "każdej kropli twego pióra nieprzytomnie pragnę" - gdzie pożądanie dotyczy nie osoby, lecz jej pisania. Miłość do twórcy przez jego twórczość?

 

Pięknie! :)

 

Blisko, tak blisko - ledwie oddech,

od sylaby do tchu,

wplątam się w Twoje rymy jak w sieć,

i nie chcę już uciec stąd. 

Opublikowano (edytowane)

@Marek.zak1

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Nie wiem kto tu od kogo bardziej uroczy?  Raczej Ty - Marku :) 

 

@Berenika97

 

Bereniko, bo to się źle skończy. Jak nie będzie pisał, to ja najpierw umrę,

a później się jeszcze obrażę  :)

 

Spokojnego wieczoru

@Lenore Grey Dziękuję :)

 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@andrew Przeczytać - nie zawsze znaczy zrozumieć. 

Kiedyś pewien poeta powiedział mi - nigdy nie tłumacz wiersza, zostaw to czytelnikowi.

Wiersz powinien być jak wyspa – Ty go tam „posadziłaś”, ale to czytelnik musi zdecydować, czy chce tam szukać skarbów, czy tylko posiedzieć na plaży.

 

Dziękuję za czytanie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - miło mi że pięknie - dzięki -                                                                     Pzdr.serdecznie. Witaj - ucieszył mnie twój komentarz - faktycznie bajkowy klimat - ale myślę że miły -                                                                                                                                                 Pzdr.pogodnym dniem. Witam - ja też lubię ten wiersz - miło że jeden z najlepszych -                                                                                                                Pzdr.zadowoleniem. Witaj - miło że popierasz  - dziękuję -                                                                        Pzdr.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję za miły komentarz -                                                                       Pzdr.uśmiechem.
    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
    • dziwność  nie zna granic    cóż za pogoda  upały  nic mi się nie chce  jak byłem młody ... niestety  dziś trzeba dźwigać  dwadzieścia jeden lat …   ojciec powiedział    już chciałem  cię synu skreślić    ale ...   DOPÓKI MARZYSZ  WSZYSTKO PRZED TOBĄ    i spojrzał na mamę    ONA  ONA CHYBA JUŻ... przestała    a przecież  taka śliczna i młodziutka    JA NIGDY  NIE PRZESTANĘ MARZYĆ    7.2026 andrew  Sobota, już weekend  dziś młodość często zmęczona życiem  a my …   nie przestawajmy MARZYĆ   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...