Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@vioara stelelor

 

tak, zebrać myśli z rozproszeń
i związać je radosną wstążką,
żeby przestały błądzić jak płatki na wietrze.

Niech będą polne i wolne,
jak ciepły wiatr,
który pachnie tęsknotą
i dojrzewającym spokojem.

 

W wierszu pięknie wybrzmiewa droga od dumy do pokory, od szukania właściwego kwiatu
do odkrycia, że najczulsze pojednanie wyrasta nie z symbolu,
lecz z obecności.

 

Opublikowano

Świetny pomysł dla rozpisanie kwiatów, które mogłyby zastąpić wybaczenie. Wersami opisujesz wybrane, 

ale żaden nie dorównuje...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... temu maleńkiemu.. a potem pojawia się ogród. Bardzo zmyślnie i delikatnie  to przedstawiłaś.

Zostawiam uśmiech.

Opublikowano

@vioara stelelor

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Myślę, że ten wiersz także bardzo ładnie ukazuję to jak ważne jest wybaczenie. Osoba o której jest wiersz rozumie, widzi człowieka, nie winę. Nie rozpamiętuje, a przebacza, ale tak szczerze, i to pozwala kwitnąć obu stroną. 

 

Opublikowano

@vioara stelelor

 

Niezwykle poruszająca "botanika uczuć". Świetnie poprowadziłaś tę metaforę - odrzucenie pysznej róży czy zbyt radosnego słonecznika na rzecz skromnej siewki - to bardzo dojrzała lekcja pokory. Wiersz pięknie pokazuje, że w prawdziwym wybaczeniu nie chodzi o wielkie gesty czy szukanie "najstosowniejszej" formy, ale o tę kruchą, szczerą intencję, którą druga osoba potrafi "otulić dłonią". To jedno proste "rozumiem" na końcu ma w sobie niesamowitą moc - sprawia, że w czytelniku, tak jak w podmiocie lirycznym, rzeczywiście rozkwita cały, nieskończenie czuły ogród. Bardzo kojący i mądry tekst. To bardzo piękny wiersz! 

Opublikowano

@vioara stelelor

 

cudowny wiersz.

 

subtelna medytacja nad wybaczeniem, nad tym, jak skrucha i troska mogą przybierać formę najdrobniejszych gestów .

 

 prowadzisz mnie  przez ogród symboli gdzie każdy kwiat to przemyślana metafora emocji, starannie dobrana, żeby oddać cięzar pokory, delikatnosć skruchy i czułosć relacji.

 

róża, słonecznik, chryzantema, lawenda, niezapominajka , każdy z nich nie tylko opisuje uczucia, ale też ujawnia proces rozważania, niespiesznego ważenia słów i gestów wobec drugiego człowieka.


najbardziej poruszający jest finał – maleńka siewka ( cudeńko) z dwoma listkami, którą bohaterka podaje drugiej osobie staje się symbolem nadziei i wspólnego wzrastania.

 

moment, gdy "zakwitam (dla ciebie ) całym (nieskończenie czułym ) ogrodem”, jest kulminacją wiersza i jednocześnie afirmacją miłosci, która   nie narzuca, nie pędzi, nie ucieka od refleksji, lecz obecna w swoim milczeniu i delikatności, staje się pełnią.

 


to fantastyczne połączenie intelektualnej precyzji z emocjonalną prawdą .

 

pokazujesz, że prawdziwe wybaczenie i miłość wymagają zarówno pokory, jak i uważności.

 

Twój wiersz jest elegancki, czuły i głęboki, jakby każdy wers był drobnym, filozoficznym oddechem.

 

takim oddechem który jest mi cholernie bliski .

 

uklony dla Ciebie za wspaniałości które pozwoliłaś mi przeczytać :)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...