Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Otwórz się nocy, uchyl swe zasłony,

niech wejdzie dusza, w ciszę otulona.

Gdy zdejmie ciężar tej cmentarnej gliny,

to będzie gościem pośród swej rodziny.


To jest czas cichy, w popiół zawinięty,

kiedy granica między nami znika.

Wieczór jesienny, ten mglisty i święty,

tak bardzo mrocznym dreszczem nas przenika.


Tu nie ma lęku, choć cień gęsto pada,

nikt nie zamyka już drzwi przed zmarłymi.

Ziemia głęboko w serca patrzy, bada,

łącząc krew żywą z duchami dawnymi.


To wielka uczta, co światy jednoczy,

chlebem i miodem cieszy nasze oczy.

Świat jest w jedności teraz ułożony,

w gwiezdnym i ziemskim splocie skupiony.

 

 

 

 

Dziady to dawny słowiański obrzęd zaduszny, obchodzony głównie jesienią, mający na celu uczczenie pamięci przodków oraz nawiązanie relacji z duszami zmarłych powracającymi do świata żywych. Organizowano uroczystą kolację, podczas której część jadła i napojów przeznaczano dla duchów, często wylewając je na ziemię lub grób. Palono ogniska na mogiłach, rozstajach i w miejscach "nieczystych", aby oświetlić drogę dobrym duszom, a odstraszyć złe. Przodkowie byli uważani za opiekunów domostwa, a odpowiednio ugoszczeni - gwarantowali dobrobyt.

 

 

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Berenika97 jak zaczęłam czytać wiersz od razu na myśl przyszłt mi " Dziady" Mickiewicza, a potem doczytałam do końca i zobaczyłam przypis dolny. Wiersz ładnie 9ddaje charakter tego święta. Ciekawie podkreślona mroczność i tajemniczość zjawiska jakim jest przeplatanie się świata żywych ze światem zmarłych. Mnie się podoba tak namalowany wierszem obraz. 

Opublikowano

@Berenika97 Bardzo plastyczny obraz dawnych słowiańskich rytuałów. Świetnie, że wiersz pokazuje, że Dziady to nie tylko modlitwa, ale konkretna „uczta”, która karmi i żywych, i umarłych.

 

Pamięć o przodkach to nie smutny, czy uciążliwy obowiązek, ale „gwiezdny i ziemski splot”, który daje nam poczucie przynależności.

 

Bardzo mi się podoba!!!

 

Pozdrawiam

Opublikowano

To już Twój kolejny, po Welesie i Perunie w temacie śmierci, zaświatów, wieczności w rozumieniu przedchrześcijańskim.  To, co wspólne, to akceptacja przejścia na druga stronę, brak lęku, granicy między światami i poczucie jedności tego co jest i tego, co nastąpi. Przyznaję, że takie rozumienie i podejście jest mi bliskie, może nawet bardzo. Świetny tryptyk:). 
Pozdrawiam serdecznie. 

Opublikowano

@Berenika97Podoba mi się myśl, że można przekraczać barierę między doczesnością a zaświatami bez lęku. Duchy przodków nie są utożsamiane ze złą energią, lecz przybywają jako goście, aby zaznaczyć swą obecność wśród najbliższych.

Pamięć konkretyzuje się poprzez rytuał - pięknie opisane.

 

NB. - Spróbuj podnieść sobie odrobinę wyżej poprzeczkę, jeśli chodzi o rymy. ;)

Opublikowano

@Berenika97

...

gdy myśli w dalekie 

wczoraj zaglądają 

emocje pobudzają 

 

spokój harmonia panuje 

już nikt nikogo 

złem nie absorbuje 

 

przeciwnicy 

razem świętują 

jadła sobie nie żałują 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...