Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Alicja_Wysocka

Piękny, sensualny wiersz.

Opowieść o romantycznej wędrówce, w której kolejne metafory są lustrami, odbijającymi niesamowitą głębię emocji.

 

Przewodnikiem po opisywanej rzeczywistości są doznania zmysłowe, otwierające w wyobraźni, jedna za drugą, urzekające, delikatne przestrzenie, które słowa wypełniają intensywnymi, namacalnymi wrażeniami.

 

Podoba mi się opis przechodzenia od twardości ziemi do miękkości piasku - jakby kończyło się coś męczącego, zaczynało coś radosnego.

 

Później opisywane obrazy są jak następujące po sobie odkrycia. Przeczucia i emocje konkretyzują się w tęsknocie za nieskończonością, głębią. Przyszło mi na myśl pojęcie - satori ( droga do niego wiedzie w tym tekście przez miłość). Metaforycznie - możliwe staje się do przeżycia, jako stan ducha i umysłu, jako zanurzenie w spokoju, harmonii, zrozumieniu tajemnicy istnienia. To pasuje do symboliki wody, morza.

 

Choć wiersz uczy także, że istnieje zawsze jakaś granica, która chroni człowieka przed roztopieniem się w absolucie. Ważne jest dążenie, zdejmowanie kolejnych zasłon, a nie cel sam w sobie, po którego osiągnięciu wszystko się kończy.

 

Adresat pewnie będzie bardziej, niż szczęśliwy, po przeczytaniu.

A budzik? Trzeba znaleźć największy oraz najcięższy młotek w domu i przykurzyć mu w łeb.;)

Opublikowano

@Alicja_Wysocka Wiersze rymowane dużo lepiej mi się czyta i czuję w nich tę taką poetycką tajemniczość, o co mi trudniej w poezji nierymowanej. Są jednak wyjątki, o których wielokroć pisałem.

 

W ogóle i tak najlepiej czyta mi się utwory rymowane i sylabotoniczne. Takie najbardziej lubię, aczkolwiek nie zamykam się w tej konwencji.

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Piękny jest ten moment, gdy sen jest tak namacalny, że czujesz sól na ustach (jeszcze po przebudzeniu...). Najpiękniejsze są te sny, które zostawiają ślad - zapach, dotyk, tęsknotę. Czytając to, sama poczułam ten piasek usuwający się pod stopami.

Ale ten wiersz to również subtelny, oniryczny zapis tęsknoty i bliskości, która realizuje się w przestrzeni marzenia sennego. Ukazujesz, że choć rzeczywistość (budzik) rozdziela was, to w sferze snu mogą oni doświadczyć pełni szczęścia i jedności. Cudnie napisałaś!

 

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Alu.

 

to jest jak lipiec zapisany w kilku oddechach.

 

ciepły, jasny, miękki od światła.

 

czytam Twój wiersz i czuję piasek pod stopami, wiatr we włosach, tę szczególną ciszę przed ukazaniem się morza – kiedy jeszcze go nie widać, ale już całe ciało wie.


jest w nim miłość bez ciężaru i  bliskość bez deklaracji.

 

to pejzaż miłości z budzikiem w przebudzeniu.

 

świetnie Alu.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...