Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Wędrowiec.1984

 

Bardzo dziękuję! Celtycka mitologia jest bardzo ciekawa, ale niewiele jej czytałam. Ale w każdej są podobne elementy- magia, kult przodków a przede wszystkim silne związki z naturą. Pozdrawiam. 

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję!  Podobieństwo jest bardzo wyraźne.  Mitologie mają wspólne korzenie poprzez język indoeuropejski. Ale głębiej nie badałam tematu. :)  Pozdrawiam. 

Opublikowano

@Berenika97 Świetnie, że kontynuujesz serię z mitologii słowiańskiej :)

 

Już Prokopiusz z Cezarei w Wojnach gockich pisał o Słowianach: " Uważają oni, że jeden tylko bóg, twórca błyskawic, jest panem całego świata i składają mu w ofierze woły i wszystkie inne zwierzęta ofiarne". A jest to źródło pisane jedne z pierwszych dokumentujące pojawienie się Słowian na arenie historycznej.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Bardzo lubię mitologię w rożnym wydaniu i tu trafiłaś w mój gust.

 

Bardzo mocny, monumentalny wiersz — czuć w nim mit, grom i surową siłę dawnych wierzeń. Obrazy są plastyczne, a język podniosły, dzięki czemu całość brzmi jak fragment starej pieśni o bogach i prawie wykuwanym w ogniu. Czyta się jak hymn — z rozmachem i charakterem. Świetna robota! Niechaj topory lśnią!

Opublikowano

@Berenika97

 

Bereniko.

czytając Twój wiersz, myślę przede wszystkim o Twojej niezwykłej dyscyplinie poetyckiej .

o tym, jak rzadko dzis spotyka się tak konsekwentnie poprowadzony ton , bez chwiejnosci, bez przypadkowego wersetu, bez nadmiaru.

każde słowo wydaje się tu postawione z pełną świadomoscią ciężaru i brzmienia.

masz w sobie coś z klasycznej rzeźbiarki słowa.

bo  nie improwizujesz tylko  budujesz. Nie opowiadasz tylko  formujesz.

jest to pisarstwo, które ufa formie i potrafi ją udźwignąc ..

rytm nie jest tu ozdobą, tylko kręgosłupem.

a obraz nie jest fajerwerkiem, tylko elementem większej konstrukcji .

bardzo cenię w Twoim pisaniu tę wewnętrzną powage.

i nie teatralną, lecz wynikającą z przekonania, że poezja jest czymś więcej niż chwilowym gestem.


w Twoich tekstach czuć odpowiedzialność za słowo.

a  to jest dziś rzadkie i bardzo piękne.

piszesz Nika z siłą, ale bez krzyku .

z podniosłoscią,.  ale bez patosu.

i to właśnie świadczy o Twoim kunszcie.


i mnie się to co robisz w poezji bardzo podoba :)

 


Opublikowano

@Whisper of loves rain

 

Bardzo dziękuję! 

 

Ogromnie dziękuję za tak wspaniały komentarz! To dla mnie niesamowite, że udało mi się oddać atmosferę mitu i dawnych wierzeń. Twoje słowa o "hymnie z rozmachem" to duży komplement. Pozdrawiam. :) 

@Alicja_Wysocka

 

Rozumiem doskonale!  Piękne, że mimo preferencji pozwalasz sobie na eksperymenty - to właśnie pokazuje prawdziwą pasję do pisania i talent. A Jacek na pewno zrozumie. :))) 

@Migrena

 

Bardzo dziękuję! 

Czytam Twój komentarz wielokrotnie i za każdym razem odkrywam w nim coś nowego. Dziękuję za te słowa - one same są poezją. "Budujesz, nie improwizujesz" - jakie to własnie budujące. :) . Ta dyscyplina, o której piszesz, to dla mnie coś fundamentalnego, choć nie zawsze łatwego. Bardzo dziękuję, że dostrzegłeś różnicę między podniosłością a patosem - to subtelna linia, którą staram się nie przekraczać. Twoje słowa są dla mnie ogromnym darem.  Serdecznie pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jesteś na spacerze w lesie   wiatr porusza koronami drzew   delikatnie   czujesz spokój   czemu?   tulisz dziecko które płacze   bujasz je w tym samym rytmie   powoli   jest coraz ciszej   czemu?   może spokój nie jest słowem   może jest ruchem który pamięta ciało   zatrzymaj się na chwilę   kiedy wychodzisz z domu spójrz w górę   chmury też się kołyszą   trawy drżą liście oddychają   wszystko zna ten rytm   spójrz na osobę obok siebie   przytul ją   i nic nie mów   ciało zna drogę   spokój
    • Mówią - Wawer - trochę dziki, nie ma sieci, a ma dziki. Przecież szambo tutaj nadal sprawdza się. Do Warszawy niedaleko, bo nasz Wawer jest za rzeką. Ale mieszkać tu naprawdę nie jest źle. Wawer blues, na plus. Nie wywyższa się, nie grzeszy. Dziki chodzą tu jak piesi. Naturalny taki Wawer dzisiaj jest. Tu są lasy, a nie korki, Mało żuli, są sikorki. Romantycznie i spokojnie mieszka się. Wawer blues, na plus. Tu są działki jeszcze znośne, by bliźniaka mieć przy sośnie, i do Żabki na rowerze kopsnąć się. Gdy po pracy późno wracasz - czeka jeszcze druga praca: pozamiatać igły z wjazdu - to się wie. Wawer blues, na plus. Ale lubię swojskie życie - w Wawrze trudno o ukrycie: las cię znajdzie, dzik przywita, choćby w noc. A nad Wisłą, gdy się ściemnia, miasto w dali tak się zmienia — i rozumiesz, czemu tutaj dobrze wciąż.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • zdradziłeś mnie.  zniknąłeś, cierpiałem,  cierpiałeś. wróciłeś. mówiłeś, że się naprawiłeś. naprawiłeś? czy myślałeś, że się naprawiłeś? przeprosiłeś. naprawdę przeprosiłeś?   wybaczyłem. wybaczyłem, czy myślałem, że ci wybaczę? ciężar. ból.  stres. lęk. zaufanie?    myślałem, że ci zaufam. myślałem, że dam rade. myślałem, że się zmieniłeś zmieniłeś? czy uważałeś,  że się zmieniłeś?   szansa, dałem ci szansę. ciężka decyzja. szansa, by ja wykorzystać.  wykorzystałeś? czy  ją zignorowałeś? zignorowałeś.    pokusa. pojawiła się  pokusa. myślałem,  że ci ufam. dałem  ci szansę. dałem ci zaufanie. zmieniłeś się? czy uważałeś, że się zmieniłeś?    ból. strach. lęk.  zaufanie? straciłeś moje zaufanie.  znikasz. cierpię. myślałem, że ci zaufałem. myślałem, że dam rade. myślałem, że ci wybaczę.
    • @LessLove szczęśliwe błądzenie :)
    • @.KOBIETA. Jabłka, poziomki, prawdziwki i... co Bóg wymyśli, a poznałem Jego skłonność do zaskakiwania. Ale Rezydencja nie powstaje jako "samotnia". Przeciwnie, jako miejsce egzotycznych spotkań. Rozerwałoby mnie bez kina, teatru, koncertów. Żyję kulturą i naturą - w równowadze. Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...