Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rekalibracja

 

Czasami myślę sobie, że to całe spektrum 
Istnieje gdzieś daleko. Siedzi niewidoczne,
Schowane wciąż przede mną, hen za horyzontem,
W postaci malutkiego punktu lub obiektu. 

 

I wiecie, myślę sobie, że to moje spektrum,
Zapewne gdzieś w historii miało swój początek.
Znalazłem go. Nieważne. Teraz, kiedy bodźce
Uparcie atakują - meltdown, shutdown, przestój.

 

I ciemno jest nareszcie. W uszach ciągle szumi,
Lecz wiem, że zaraz przejdzie, i nastanie cisza.
Odpocznie wreszcie wtedy rozedrgany umysł,

 

Od dźwięków, fal, sygnałów. Dość już mam, do licha!
Wyłączam maskowanie. Dalej mózgu - do it,
Bo dioda od zakłóceń coraz szybciej miga.

 

---

Opublikowano

@Berenika97 Dziękuje i tak, maskowanie w spektrum wymaga zaangażowania naprawdę wielu zasobów i kiedy wreszcie można przestać to robić, czuje się naprawdę niesamowitą ulgę. Często też, kiedy jest się naprawdę przeciążonym sensorycznie, po prostu nie ma wyjścia i organizm samoczynnie przestaje się maskować. Nie ma siły. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...