Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Whisper of loves rain

Ten wiersz/ballada niech będzie pracą domową, którą odrobiłeś po popełnionych błędach, porażkach, rozczarowaniach.

A teraz trzeba iść dalej :)

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To może czas najwyższy ;) ?

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

A czy już ich nie dosyć popłynęło w tym wierszu i jeszcze zanim się urodził?

Kartka jest już pożółkła, czyli to dawne dzieje.

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Serio?

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Masz na myśli walki w kisielu?

(sorki za skojarzenie) ;)

Zaczyna się robić ciekawie ;)

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No to czekamy ;)

Opublikowano

@Whisper of loves rain

 

Ten wiersz to piękne i poruszające wyznanie o niemożności wypowiedzenia prawdy i o cenie milczenia. Przejmuje przede wszystkim paralelą między fizycznym obiektem a emocjonalnym ciężarem - niewysłany list staje się materialnym śladem zaprzepaszczonej szansy, relikwią po relacji, która mogła być inna.  

Opublikowano (edytowane)

@Whisper of loves rain

Niewysłany list, który mógłby wszystko zmienić, niewykonany telefon, którego żałuje się po latach, podróż, która wydawała się zbyt trudna... Ta chwila złożona jest z tych zaniechań, ale i rzeczy, które jednak wysłaliśmy, tematów które podjęliśmy...

Mam taki list. Wiem, że mógłby wtedy wszystko zmienić. Tylko gdzie bym dzisiaj był?

Ale pamiętam też ten, który wysłałem i on naprawdę wiele zmienił. Czy to dobrze? Nie wiem. Czy to źle? Też nie wiem.

 

 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@hollow man Chyba najbardziej boli nie to, co było złe — tylko to, że nigdy nie dowiemy się, jakie było naprawdę.

@Berenika97 Dziękuję. „Relikwia” to bardzo trafne słowo — dokładnie tak chciałem, żeby ten list istniał w tekście: jako coś, czego się nie otwiera, tylko nosi.

@Christine Dziękuję. Strach potrafi udawać tarczę, a zostawić po sobie ranę. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97ja to jestem prosty chłopak ze wsi i na żartach się nie znam :))) pozdrawiam 
    • @Toyer   Bardzo ciekawy pomysł z personifikacją nadziei i szczęścia. A "zmartwiony ojciec" i "ciążowe humory" nadają tej poetyckiej metaforze życiowego realizmu. Koniec przynosi piękne, wyczekiwane ukojenie. Dobry rytm Świetny pomysł na utwór. :)
    • "O tempora! O mores!" = "O czasy! O zwyczaje!" - refleksja autora nad tym, co obecnie wyczynia się w internecie i w mediach społecznościowych... "O tempora! O mores!"   Wcale nie błahe, lecz ponadczasowe poruszam w swych wierszach idee nie nowe. A że ośmielam się wśród kwasu powodzi, poruszać sprawy, o które się godzi? Problemy, które rozważam tak licznie, rzadko poprawne są politycznie. Chcę zgodę czynić i rękę podaję, A wiersz na końcu z morałem oddaję. Jednak wystarczy, że w wierszu poruszę Patriotyzm i wiarę – bo więcej nie muszę. Wtedy internet w swym chamstwie czasami, w ogóle nie liczy się z obelgami. Warto niekiedy zadać pytanie: „Co tu się dzieje, panowie i panie?” Zrozumcie, kochani, proszę mi wierzyć, Pytam z kulturą, nie żeby ośmieszyć. Zresztą wy sami już dobrze wiecie, Co się wyczynia w tym internecie... Kończąc refleksją zapytam od nowa: Czy można szaleństwu temu podołać?
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Leszczym   Fantastyczny kawałek literatury! Od razu uderza w nim ten gombrowiczowski klimat. To trafna , groteskowa diagnoza rzeczywistości. Twój tekst to bezwzględna, a przy tym zabawna wiwisekcja mechanizmu „ robienia wielkiej „figury” z totalnego „figuranta”. Próba ulepienia sukcesu wyłącznie z motywacyjnych haseł i zerowego budżetu to uniwersalne podsumowanie realiów branży rozrywkowej i współczesnego tworzenia celebrytów na siłę. A motyw książek, które powstały wbrew pierwotnym założeniom to już wisienka na torcie. Najlepsze komedie i paradoksy pisze samo życie, zwłaszcza gdy intencje twórców całkowicie rozjeżdżają się z efektami. Świetny tekst! Przeczytałam z przyjemnością!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...