Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

...

życie nabiera treści

przez naturę człowieka

jeszcze wiekszej

przez kontakt

 

ten nie zawsze

siega nieba

ściele się po ziemi

gubi 

w zatłoczonych myślach 

zagląda  do przeszłości

tam szuka odpowiedzi 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Prawda, Bereniko. Nie da się wymazać pamięci - jak gumką ołówka, blizny zostają, nawet jeśli zbledną z czasem. Nie dadzą się 'zdjąć ze ściany' stają się częścią nas.

Serdeczności :)

 

 

 

Opublikowano

@Maciek.J

Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 

@violetta  Bardzo dziękuję!  

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

tak, dlatego o nim czytam i o jego uczniach. :) 

@andrew   Bardzo dziękuję! Zawsze pięknymi słowami odpowiedasz- lubię zastanawiać się nad Twoimi komentarzami. Pozdrawiam. :))) 

@Alicja_Wysocka  Bardzo dziękuję! Ale też ślad innych ludzi może przenieść w naszym postrzeganiu świata też coś dobrego. Zmianę.  Pozdrawiam. :) 

@Marek.zak1 

 

Rozumiem, cieszę się że drugi przypadł Ci do gustu. Pozdrawiam. :)

@Łukasz Wiesław Jasiński  @huzarc  @Wochen @Leo Krzyszczyk-Podlaś @Simon Tracy   Serdecznie Panom dziękuję! Pozdrawiam. :) 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ten fragment Twojego pięknego tryptyku najbardziej mnie zatrzymał.

Byłoby idealnie, gdybyśmy spotykali w życiu samych tylko dobrych ludzi, którzy w nas pozostawią dobro i piękno.

Najgorzej chyba jest, kiedy doznane kiedyś krzywdy zamykaj serce na dobro, kiedy ten ślad rozrasta się, a ból rozprzestrzenia jak trucizna - wtedy nie ma jak realizować przesłania o zwyciężaniu zła dobrem, bo jak to dobro ma zwyciężyć, kiedy się go nie wpuszcza do środka?

Może trochę się rozminęłam z Twoimi intencjami, ale takie dzisiaj mam przemyślenia ogólnoludzkie ;)

Opublikowano

@Jacek_Suchowicz

 

Bardzo dziękuję! Pięknie odczytałeś przesłanie wierszy. Pozdrawiam. 

@Łukasz Jurczyk

Dla mnie jest fascynujące, jak postacie z kart Biblii mogą być naszym lustrem - ich pytania o sens, prawdę, miłość to przecież nasze pytania. Cieszę się, że udało mi się ten most zbudować. :) Pozdrawiam. 

Ale Ty wiesz to najlepiej. :) 

@tie-break

Bardzo dziękuję! Masz rację, dlatego w jakimś stopniu należy dbać o siebie i o to, z kim mamy do czynienia, aby zapobiec rozczarowaniom czy uniknąć krzywdy. Wiem, że można sobie tak teoretyzować, gorzej z praktyką. Ale ważna jest też ta świadomość.  :) Pozdrawiam.  

@infelia @Adam Zębala @Rafael Marius  Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wolność

       

      Nie ma drugiego takiego słowa, które zrobiłoby tak oszałamiającą „karierę” w XXI wieku jak słowo wolność. Odmienia się je przez wszystkie przypadki. Manipuluje się nim na prawo i lewo. Wywraca się na drugą stronę tak aby znaczyło coś zupełnie przeciwnego, choć brzmi swojsko i krzepiąco. Propaguje się wolność wyboru i wolność od wyboru. Wmawia się, że można wybrać różne barwy wolności ale jednocześnie dodaje, że powinna to być barwa o określonej z góry nazwie. Można postawić pytanie: wolny wybór czy wolność wyboru? A co to jest wolność? Niektórzy „myśliciele” wmawiali, że wolność to uświadomiona konieczność. Wolność bywa mylona ze swawolą. Ale czy tak jest w istocie? Inaczej rozumie słowo wolność więzień w celi, a inaczej człowiek „wolny”. Dla więźnia w celi wolność oznacza rzeczywistość poza murami więzienia. Taki delikwent o tym marzy co to będzie robił, jak opuści mury więzienia: upije się alkoholem, napali się tytoniu, „trawki”, odwiedzi prostytutki..., no po prostu „zabawi się”. Taki człowiek jest podwójnym więźniem. Ma zniewolony umysł błędami moralnymi, które traktuje jako przejaw wolności. Kim zatem jest człowiek naprawdę wolny? To człowiek, który zna Prawdę. Prawdę, która wyzwala, a nie zniewala. Wyzwala z nałogów: alkoholizmu, narkomanii, seksoholizmu, etc. Wielu takich, którzy rozumieli wolność negatywnie zakończyło swoje życie przedwcześnie. Jaka to Prawda, która wyzwala człowieka? To Prawda Objawiona, którą możemy znaleźć w konserwatywnych kręgach Kościoła Powszechnego. Każdy, kto przyjmuje Prawdę, rozumie ją i wprowadza w życie, staje się wolnym człowiekiem, choćby był zamknięty w celi więziennej. Każdy, kto ma dobrze ukształtowane sumienie, uczy się siebie w kontekście nauk moralnych, doznaje czegoś więcej niż tylko doraźnej przyjemności. Doznaje wszechogarniającej radości, radości wewnętrznej, wewnętrznego poczucia szczęścia. Szczęścia, które polega na tym, iż udało się zrealizować w praktyce nauki moralne Mistrza z Nazaretu. Większość z nas zna obraz artysty malarza Delacroix „Wolność prowadząca lud na barykady”. Czy o taką wolność idzie? Czyżby rewolucja społeczna kiedykolwiek i komukolwiek przyniosła prawdziwą wolność? Czy raczej zniewolenie? Zwolennicy myśli rewolucyjnej uważają, że uczniowie Mistrza z Nazaretu są ograniczeni: tego nie wolno, tamtego nie wolno... . Tymczasem „my”, ojcowie i córki rewolucji, dajemy ludziom wolność totalną. Możesz robić co tylko zechcesz, co tylko przyjdzie ci do głowy. A to nie tak... . Granicą naszej wolności jest wolność innych ludzi. Prócz tego wszystkiego, wszyscy jesteśmy ograniczeni formą ludzkiej egzystencji (jako naturalną konsekwencję grzechu pierworodnego), a co za tym idzie tzw. „prawem naturalnym”. Doznawać wewnętrznej wolności, wewnętrznego szczęścia może tylko człowiek prawy, „dobry”. Czyż nie jest prawdą stwierdzenie, że gdy znajdzie się ktoś naprawdę dobry, to prędzej czy później takiego otrują (Sokrates) lub ukrzyżują (Jezus z Nazaretu). Cóż to za wolność dzięki której Mistrz kończy otruty lub ukrzyżowany? Otóż taka „wewnętrzna wolność” wedle niektórych jest wątpliwego dobra choć jest godna naśladowania i jest piękna. Tak w rzeczywistości nie jest; nie jest to wątpliwe dobro. Mistrz z Nazaretu zmartwychwstał (vide „Całun Turyński”) i cieszy się absolutną wolnością. I ci, którzy w całej pełni naśladują Mistrza z Nazaretu już tu na ziemi mają poczucie wolności absolutnej, która na nich czeka po śmierci. Więc wybór należy do ciebie, Czytelniku, albo wolność totalna albo wolność absolutna.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...