Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie potrafię już inaczej pokazywać

i przekazywać swoich myśli i uczuć

jak przez poezję.

I choć nie mam

nawet najmniejszych

zdolności plastycznych

to jednak zawsze malowałem wyobrażonym słowem.

Jedyne myśli, które po mnie zostaną,

to te spisane w wiersze.

 

Tylko one utworzą

mój idealny portret mój...

 

"Portret trumienny"

 

Chciałbym napisać co czuję.

Nie warto.

Chciałbym powiedzieć jaki jestem.

Ty słuchasz już innego.

Chciałbym pokazać,

że jestem czegoś wart.

Nie jestem

i świat to bezlitośnie punktuje.

Ty nawet nie musisz zapomnieć

bo nigdy nie dane ci było

być i pamiętać.

Więc to ja zapomnę o życiu

w kolaboracji ze światem żywych.

Otwieram oczy.

Nie mogę już znieść widoku świata.

Zamykam je.

Spokojnie i bez lęku,

spadam w bezdeń czeluści

swoich chorobliwych przekleństw.

Takim mnie stworzyłaś.

Więc teraz drwij z umysłu szaleńca.

Zamknę się na wieczność.

Bo kto przygarnie poetę nudnego?

Żyje już tylko duchem nie ciałem.

Zbudowałem sobie zamek

na kompletnym odludziu.

Cegły wypalałem z

najgorszych wspomnień i szyderstw.

Strzegą mnie zaklęcia starsze

niż byty z Yuggoth.

Pełna lawy fosa obronna.

Dla mnie miłość jest zgubą

a samotność to

życia wiecznego fontanna.

Nie zaryzykuję by kolejny raz

napić się ze źródła już wyschniętego.

 

Postacie duchów w korytarzach

i te na portretach

schodzą mi z drogi.

Nawet świat nadprzyrodzony

mnie unika.

Mój pokój pozbawiony barw.

Moje zimne prosektorium.

Duchy walą do drzwi.

Belki u sufitu

one są twardsze niż moja wola

i zraniona dusza.

Nie schody złote i windy prędkie zabiorą mnie do nieba.

A z zamocowaną

u końca ramienia pętlą,

miłosierny dla takich jak ja odszczepieńców dźwig.

Opublikowano

@Simon Tracy

Twój wiersz jest bardzo przejmujący i emocjonalny. Twoje słowa mają wielką siłę rażenia. To, co piszesz o budowaniu zamku z najgorszych wspomnień, brzmi bardzo dotkliwie. Chciałabym, żebyś wiedział, że te wiersze nie są "nudne"- są świadectwem kogoś, kto czuje zbyt mocno. Nie zapominaj "o życiu" , bo pięknie piszesz. Pozdrawiam.

 

Opublikowano

@Simon Tracy

Ten wiersz jest bardzo gęsty od bólu - aż słychać, jak słowa dźwigają więcej, niż powinny.
Ale właśnie to, że jeszcze piszesz, że nazywasz, że układasz zdania, znaczy, że nie wszystko zamilkło.

Portret, który tu powstaje, nie jest trumienny - jest ludzki.
Kruche myślenie o sobie nie jest prawdą o Tobie, tylko echem zmęczenia.
Poezja bywa ostatnim miejscem, gdzie życie jeszcze mówi „jestem”.

Dziękuję za odwagę pokazania tego, co najciemniejsze.
Niech ten tekst nie będzie zamknięciem, lecz przystankiem.
Czasem wystarczy, że ktoś zobaczy i nie odwróci wzroku.

Serdeczności. 

Opublikowano

@Simon Tracy

To bardzo mroczny i głęboko pesymistyczny utwór. Niezwykle sugestywna wizja "malowania wyobrażonym słowem". Metafora zamku budowanego z najgorszych wspomnień i cegieł szyderstwa robi ogromne wrażenie - jest duszna, szczelna i bardzo plastyczna, mimo deklarowanego braku zdolności plastycznych. Nawiązujesz do mitologii "Cthulhu" - "Strzegą mnie zaklęcia starsze niż byty z Yuggoth" - podkreślasz kosmiczny wymiar samotności.

To bardzo bolesny i szczery zapis wyobcowania. Poruszyło mnie zdanie o "idealnym portrecie", który tworzą tylko wiersze - jakby słowa były jedynym miejscem, gdzie  naprawdę istniejesz. Bardzo przejmujące. Mocny, bezkompromisowy i świetny tekst. Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...