Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oddech za oddechem


Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

Wieczorem przyszła fala mrozu,

skuła lodem most łączący nasze brzegi.

Między deskami biel jak blizny.

 

Teraz z trudem usiłuję roztopić 

twardą zmarzlinę. Ogrzewam cierpliwie

- oddech za oddechem. Czas i cisza upływają tak powoli, 

z każdym centymetrem.

 

Wezmę cię znów w ramiona,

powiem, że wszystko jest i będzie 

dobrze.

 

Czekam na twoje

jestem.

 

Oddech za oddechem,

centymetr po centymetrze...

 

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@tie-break

 

Ten wiersz ma w sobie ciszę i cierpliwość. Nie ma tu wielkich gestów ani obietnic - jest ktoś, kto ogrzewa oddechem zamarzniętą przestrzeń między ludźmi. To obraz pełen pokory wobec czasu, jaki zajmuje naprawienie tego, co pękło.

"Biel jak blizny" - lód nie jest tu tylko przeszkodą, ale śladem rany. I ta świadomość, że roztapianie wymaga cierpliwości- oddech za oddechem, centymetr po centymetrze. Bez gwałtowności, bez forsowania - po prostu trwanie.

Piękne jest to niedopowiedziane oczekiwanie na koniec - "Czekam na twoje , jestem."

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Myślę, że peel bardzo by tego chciał.

 

Podobno do tanga trzeba dwojga...

 

@huzarcNo tak, nie my pierwsi, nie my ostatni...

A zawsze się znajdą tacy, co się uprą i pójdą eksplorować...

 

 

Tak. Dziękuję )

 

@KOBIETA

Mówią, że miłość jest cierpliwa :)

 

@Whisper of loves rain

Bardzo dziękuję :)

 

@hollow man Wolałam dać bardziej optymistyczny, mimo wszystko :)

 

@Berenika97 Czytasz mi w myślach :) Dziękuję pięknie.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...