Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

kiedy wiersze są upojne

wtedy w nocy spać nie dają

za to budzi się ochota

zaraz po niej wstaje śmiałość

 

czuję słowom wyrastają

oprócz znaczeń jakby ręce

tak bym chciała żeby miały

nie po dwie lecz jak najwięcej

 

doprowadzasz do obłędu

ledwie żywa jeszcze powiem

wolę chorzeć nawet umrzeć

niż się leczyć czy wyzdrowieć

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ten fragment skojarzył mi się z pewną piosenką, która zapewne powstała w nieco dziwnym stanie świadomości, ale skoro mówimy o czymś zbliżonym do

 

 

to możemy się zagłębić w klimat.

 

Z góry przepraszam, co złego to nie ja ;)

 

 

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Marek.zak1

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Aż sobie sprawdziłam co AI ma do powiedzenia na ten temat:

Godzina Wilka: Czas między drugą a czwartą nad ranem, uważany za moment największej podatności na lęk, ale i największej szczerości wobec samego siebie. Wtedy powstają wiersze najbardziej surowe i pozbawione masek.

 

Chyba nie ma na to lekarstwa i wiesz co, nie wiem czy bym chciała, Marku.

Już wolę być ledwie żywa od wiersza.

 

Pozdrawiam z uśmiechem :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...