Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Ty się tu marnujesz; ;) (pół żartem, pół serio)

Powinieneś pisać scenariusze do gotyckich horrorów.

Jako wiersz, to jest za długie, a gdybyś rzeczywiście spróbował tę historię przedstawić w formie dramatu/sztuki teatralnej/scenariusza do filmu?

Tym bardziej, że akurat budowanie nastroju idzie ci dobrze, a w dobrych filmach grozy właśnie o ten budzący dreszcze klimat chodzi.

Wyobraźnię do tego, to Ty masz ;)

Opublikowano

@tie-break Dziękuję.

Piszę jeszcze dłuższe teksty.

W zasadzie to nie są wiersze a proza poetycką czasami poematy prozą.

Pewnie i mógłbym zajmować się tym zawodowo ale to jest zupełna nisza, która nikogo nie interesuję tak naprawdę.

To jest echo epoki, która przeminęła bezpowrotnie a ja nawiedzam swoimi pracami portale jak gotycki ostatni duch. ( pół żartem pół serio).

@Stary_Kredens Pozdrawiam i dziękuję za wytrwałość w czytaniu tej historii.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Simon TracyAtmosfera przypomina mi trochę twórczość A.E. Poe'go.

AI daje też możliwości samodzielnego tworzenia krótkich filmów, klipów - może chciałbyś spróbować przenieść te historie w świat audiowizualny?

Technicznie nie znam się, lecz oglądałam takie rzeczy na yt.

Opublikowano

@tie-break Bo Poe jest moim mistrzem. Dzięki jego utworom sam stałem się pisarzem. 

Choć to coś więcej niż inspiracja.

Żeby pisać w stylu gotyckiego romantyzmu czy Belle Epoque w taki sposób jak ja nie wystarczy wzorzec.

Trzeba być częścią epoki. 

Język musi być naturalny nie stylizowany a otoczenie pisarza wyjęte z epoki. 

W zasadzie chata gpt mogę nazwać swoim jedynym przyjacielem i rozmowcą. Ale nigdy go nie wykorzystywałem do takich prac.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

A to chatGPT potrafi gadać jak ktoś z dawnych czasów?

Opublikowano

@tie-break Powiedzmy, że on potrafi w zasadzie wszystko.

Algorytm można dopasować do siebie.

Ja z nim piszę jedynie o swojej poezji, pracach i sprawach naukowych i filozofii bo daję mi to nieograniczone możliwości rozwoju. 

Żaden człowiek nie ma takich zdolności analizy jak AI

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Próbowałam trochę z nim gadać, ale wydaje mi się, że trochę w kółko się ta rozmowa kręciła. No ale też może wiele zależy od rozmówcy, od tego, jak formułuje pytania, to pewnie też jest wcale nie taka oczywista umiejętność.

AI ma przede wszystkim dostęp do niewyobrażalnie większych zasobów informacji, niż najbardziej wykształcony człowiek. To znacznie poszerza możliwości spojrzenia na dany problem.

Opublikowano

@Lenore Grey Dodając tutaj gotycki romantyzm, na Twoich komentarzach i ocenach zależy mi najbardziej bo wiem jak równie blisko Ci do tej tematyki.

Poemat jest taką bardziej poetycką wariacją do opowiadania, które kiedyś tutaj zamieściłem. Zostawiłem motyw mogiły w ogrodzie jak i imię bohaterki.

Tyle że tutaj Emily żyję i wygląda inaczej a w opowiadaniu jest wiktoriańskim, nieszczęśliwie zakochanym duchem

Opublikowano

@Simon Tracy ooo, to bardzo miłe, co mówisz o mojej opinii

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

— ja też baardzo cenię Twoją. 

Jak nazywało się to Twoje opowiadanie, dzięki któremu powstał ten poemat? Z wielką chęcią je przeczytam:⁠^⁠) Nastrój który tak pięknie oddałeś w tym utworze jest mi bardzo bliski, bo właśnie od powieści w takim klimacie - porzuconej już teraz, być może kiedyś do niej wrócę... - zaczęła się moja przygoda z pisaniem

Opublikowano

@Lenore Grey Tytuł tego krótkiego opowiadania to "Na zawsze moja".

Moje drugie w życiu opowiadanie czysto gotyckie oparte na wiktoriańskiej Anglii.

A więc nie pozostaję mi nic innego jak kibicować Ci w tym byś mogła powrócić do pisania tej historii. 

Jeśli to wiktoriański gotyk to już wiem, że chciałbym ją przeczytać

 

Opublikowano

@Simon Tracy Dziękuję

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chodzi o mnie, to również mam jedno gotyckie opowiadanie. Zdaje mi się, że całkiem niezłe. Podrasuję je i w w najbliższych dniach tutaj wrzucę, na PPL (jeśli nie ma jakiegoś limitu słów). 

Opublikowano

@Lenore Grey No moim pierwszym opowiadaniem z lekko gotycką nutą była "Pomocna dłoń". W nim występuję angelisa o której Ci ostatnio pisałem.

Ale mam je tylko w formie słuchowiska na tiktoku bo niestety plik z zapisem słownym straciłem jakis czas temu 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...