Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

...

świat 

nie jest ślepy ani niemy 

zapisuje obrazy 

nieskończona ilość 

megabajtów 

mknie w przestrzeń 

tam każda 

niezwykłość ...

wyróżniającą się jest...

 

krztalt czerwieni 

i stukot 

już już powędrowały 

do laboratorium 

potem 

archiwum rzeczy ważnych 

 

kiedyś przybędą 

odnajdą ...

 

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

 

 

 

Opublikowano

@Berenika97 Ten wiersz zachwyca zmysłowymi i surowymi metaforami: „tynkuję twarz”, „imadła szpilek”, „domy z obdartą skórą” budują zarówno ciało, jak i miasto.

Rytm własnych kroków kontrastuje z brutalnością miasta, a każdy obraz wnika w przestrzeń i w psychikę podmiotu, tworząc niemal cielesny, pulsujący obraz miejskiej codzienności.
 

Opublikowano

Peelka nie ma lekko, a ja nigdy tak nie miałem. Od maleńkości byłem w mieście i to był / jest mój habitat. Kojarzy mi się z babką, która przyjechała do miasta i czuje ciężar budynków, tłumu i arterii. Co do wiersza, bez wątpienia bardzo udany.

Pozdrówki

Opublikowano

@Annna2 Oj, masz rację! Mieszkanie w dużym mieście to dla mnie męka. Zawsze mam takie dziwne myśli, jak tylko wyjdę na ulicę. :) Bardzo dziękuję!

@huzarc

Bardzo dziękuję! Bo miasto mnie właśnie przytłacza pośpiechem, anonimowością, inwigilacją i pewnym zniewoleniem.


 

@andrew Czyli pełna inwigilacja jednostek odbiegających w jakiś sposób od narzuconych standardów. Zabrzmiało groźnie. Bardzo dziękuję!

@Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Cieszę się, że to dostrzegłaś. Piękny komentarz.:)

@Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Miasto ma też swoje plusy, ale ja jakoś nie mogę ich zbalansować z minusami. Dziękuję za miły komentarz, :))) Życzę miłego weekendu. :)

@viola arvensis

Bardzo dziękuję! Jesteś przemiła! Pozdrawiam. :)


 

@Marek.zak1

Marku, to dlatego, że nie chodziłeś w szpilkach, a przed wyjściem nie nakładałeś makijażu. :)

A poważnie to masz rację. Ale już za jakiś czas wracam do siebie, do domu z ogrodem i błogą ciszą. I wówczas to moje miejsce ucałuję i docenię. Pozdrawiam. :)

@WochenBardzo dziękuję! :)

@Wiesław J.K.Bardzo dziękuję! :)

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97 Czasami, gdzieś w zakątkach mózgu brzęczy cicho pytanie: "Co by było gdyby...?" Osobiście zaznałem, jak wiele innych osób, życia na wsi ale przede wszystkim w miastach i miasteczkach. Wieś znam już od dzieciństwa, ponieważ moje dwie babcie żyły na wsi, niestety dziadków nie pamiętam. 

Nostalgia za cichym, spokojnym życiem, zawsze kojarzy mi się ze wsią, pomijając to, że dla urodzonych na wsi, życie to ciężka praca i za to im chwała. 

 

 

 

************************

Edytowane przez Wiesław J.K. (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...