Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Była końcówka, ale ją zedytowałam, może faktycznie mogła zostać...

 

Dziękuję i pozdrawiam :)

Wszystko ostatnio jest jakieś pogmatwane i Odra też.

 

Dziękuję i miłego wieczoru życzę :)

 

Tak sobie myślę, że kiszona kapusta często staje się przysmakiem z konieczności.

Milczenie zaś też ma swoje granice i niestety czasami trzeba dojść do takiej granicy, żeby coś powiedzieć.

 

Dziękuję i pozdrawiam :)

No a polecany wierszyk niby taki prosty, ale jaki wieloznaczny.  

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Są gusta i guściki. Ludziom przecież takie różności smakują, od patrzenia na które czasami oczy bolą :)

 

Dziękuję i pozdrawiam.

Jakoś tak popłynęła, a ja jej nie zatrzymałam :)

 

Dziękuję i pozdrawiam.

To dobrze, to bardzo dobrze... bo daje nadzieję no to, że skutek nie będzie stuprocentowy.

 

Dziękuję i pozdrawiam :)

To jest dziwne, rozmawiałam ze znajomą i mówię jej, że jakby ludzie są ostatnio dla siebie milsi, a ona mi na to, że jest zupełnie na odwrót... hmm, chyba zależy od tego, czego w ludziach szukamy i jakich ludzi zauważamy.

 

Dziękuję również i pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Coś te zmiany przebiegają u nich wolno. Czytając co nieco z czasów "odległych",  faktycznie można odnieść wrażenie, że to o czym się czyta nie dzieje się "kiedyś tam", tylko teraz. 

 

Dziękuję i pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...