Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
w czekaniu na północ tlą się źrenice
ogniem chroniącym przed śmiercią z głodu
jak chrust rzucając na stos ofiarny
wszystko co chciałbym włożyć w oczodół

wraz ze wskazówką wchodzącą w zero
jasnowidzenie przenika w palce
krokiem derwisza w gorących węglach
zmieniony w dotyk po ciele tańczę

otwieram indeks ksiąg zakazanych
by zbadać skóry oś fabularną
poznać jej całą historię przed świtem
gdy spadnie na nas niepoczytalność
 
Opublikowano

@GrumpyElf Generalnie to zwykle kombinuję tak, że myślę sobie, co chcę napisać, a potem piszę to tak, żeby się rymowało :P

Zaszczyca mnie Twój zachwyt!

@corival Cieszy mnie, że czytelnie, bo obawiałem się, że może trochę odpłynąłem w tym wierszu ;>

Cieszę się, że Ci się podoba!

Opublikowano

@Marek.zak1 Ogromnie się cieszę, że moja pisanina przypada Ci do gustu!

Jeśli chodzi o "księgi zakazane" - po prostu chciałem pójść tropem skojarzeń z czytaniem i rozbudzić poczucie tajemniczości. Ale w moich wierszach jest tyle zdrady, kombinowania na boku i tego typu rozterek, że ani trochę mnie Twoje skojarzenie nie dziwi ;P Niech będzie i romans z mężatką, czemu nie ;D Oczywiście nie w sensie, że taki romans jest spoko, tylko że Twoja interpretacja może pasować ;>

Opublikowano

Witam -  ciekawe pisanie jest jakaś w tym magia...tajemniczość a tak lubię.

                                                                                                        Pozdr.

                                                                           

                                                                                                

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...