Rachel_Grass Opublikowano 17 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Głuchy. Chcę tylko powiedzieć kim jestem. Z dźwięków słyszę ciszę. Dostaję wiadomości od samotności: jestem sam, nikogo prócz mnie tu nie ma. Zostałem stworzony, by samotność miała do kogo pisać listy. Często myślę o głosie, który nie wychodzi z gardła, jak o dziecku bojącym się wyjść spod kołdry w nocy. Jestem niewierzący, nigdy nie słyszałem słowa bożego. Litery, litery. Gdy inni kojarzą kształt z dźwiękiem, dla mnie L wygląd jak siedzący pod ścianą myśliciel. M to kocie uszy, krojące szelesty nocy. Z jest kobrą, która szykuje się do ataku. Jestem widzem sprzed kilkudziesięciu lat, jak wszyscy urodziłem się nie wtedy, kiedy trzeba było. Pierwszy w szeregu fan Chaplina. Wieczorami maszeruję wprost do ciepłego grobu snu, sześć stóp pod powierzchnią jęków, świstów, trąbień.
Antoni Slawbicki Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Ten wiersz przekracza chyba pewną granicę, której przekraczać się nie powinno. Jakkolwiek życzliwie nie patrzeć, jest to wstęp do rozmowy z psychoterapeutą i nic więcej.
adam_bubak Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ciekawym bardzo w którym to miejscu powyższy wiersz przekroczył ową granicę i czy szanowny adwersarz zamierza może polecić swojego psychoterapeutę.
Antoni Slawbicki Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 bez złośliwości proszę
Antoni Slawbicki Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 komentujemy tu wiersze, a nie ich autorów, ani tym bardziej komentatorów, to jest zasada NAJŚWIĘTRZA kolego bubak
adam_bubak Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. po pierwsze - najświętsza po drugie - jeżeli się już mówi o jakichś zasadach, to trzeba samemu się ich trzymać po trzecie - zadałem pytanie, brak odpowiedzi potwierdza moje przypuszczenia po czwarte - złośliwość to moje drugie imię, nie widzę najmniejszego powodu, żeby to zmieniać
dawniejbezet Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozumiem potrzebę "wstępu", ale to zdanie jest nieporęczne i nietrafne (w gruncie rzeczy to deklaracja bez pokrycia - wyznanie słabości; autodefinicja? niemożliwe, a potrzeba "zaistnienia" takiej - ?; wiersz mówi sam za siebie, za peela i za...). Drugi wers: może synonim do wiadomości? może "samotności" - odmienić? - bo niepotrzebnie wspólbrzmi (mi). "grób snu" jest chyba porażką, sam "ciepły grób" załatwiałby sprawę. Reszta jest na bardzo. Gratuluję.
maria_bard Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Po maleńkim wycyzelowaniu - bardzo dobre. Przychodzi do mnie zagubiony pacjent i opowada nie o bolączkach, a snuje jakąś czarodziejską, obcą mi baśń. Zwyczajnie - podoba mi się (chociaż tutajtak sie nie pisze, bo obciach;) A tam :) Pozdrawiam. E.
BARBARA_JANAS Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Zabieram bez tych dwóch wersów "Dostaję wiadomości od samotności: jestem sam, nikogo prócz mnie tu nie ma. Zostałem stworzony, by samotność miała do kogo pisać listy." Trącają zbytnim rozrzewnieniem. Jak zwykle pod wrażeniem Basia
Sylwester_Lasota Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 może i głuchy, ale widzący i Chaplina też lubię :) pozdrawiam
Goliard Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szkoda, że pozostałość przynudza :)
WiJa Opublikowano 18 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 Może i coś zgrzyta, niekoniecznie to samo wszystkim (a nawet niekoniecznie w wierszu), ale czy to źle. Nie. Pozdrawiam
tomek87 Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 "jak wszyscy urodziĹem siÄ nie wtedy, kiedy trzeba byĹo. Pierwszy w szeregu fan Chaplina." to biorÄ, chociaĹź jest nadzwyczaj zwyczajne, przystaje jednak do mnie i niech tego zachwytu mnie na dzisiaj przy gĂłrnolotnej poezyj wystarczy. stanowczo czujÄ siÄ spadkobiercÄ filmoteki niemej, tudzieĹź refleksji Chaplina, i jako czĹowiek wyrosĹy na braku dzieciĹstwa, czujÄ w tym aspekcie niezrÄcznoĹÄ na co dzieĹ - reszty gĹoĹnego zachwytu asekuracyjnie poniecham, ale nie ukrywam, że mi się przypomniało... znowu pozdrawiam
jacekdudek Opublikowano 22 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2012 Chcę powiedzieć kim jestem. Z dźwięków słyszę ciszę. Dostaję wiadomość od samotności: jestem sam, by samotność miała do kogo pisać listy. Często myślę o głosie, który nie wychodzi z gardła, jak o dziecku bojącym się wyjść spod kołdry w nocy. Jestem niewierzący, nigdy nie słyszałem słowa bożego. Litery, litery. Inni kojarzą kształt z dźwiękiem, dla mnie L wygląd jak siedzący pod ścianą myśliciel. M to kocie uszy, krojące szelesty nocy. Z jest kobrą, która szykuje się do ataku. Jestem widzem sprzed kilkudziesięciu lat, jak wszyscy urodziłem się nie wtedy, kiedy trzeba było. Pierwszy w szeregu fan Chaplina. Wieczorami maszeruję wprost do ciepłego grobu, sześć stóp pod powierzchnią jęków, świstów, trąbień. dla mnie taki jest znakomity, pozdrawiam
Jolanta_S. Opublikowano 25 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja tu na szybko ale wrócę :) jeśli pozwolisz pogrzebię po mojemu, na chwilę obecną masz ode mnie 100, albo 1000 plusiaków i niech sobie leci to prozą, wystarczy mały retusz bo pewne słowa się tu wykluczają... mi nie pasują. ostatnio po głowie chodzą mi podobne jestem w temacie cokolwiek to znaczy. serdecznie pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się