Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zęby

 

Można wyrwać

Ósemki jak najbardziej

Albo implanty

 

Kolor nie taki

Krzywe

Dziąsła płaczą

 

Na podniebieniu

Rozbiegana obojętność

Przykuca

 

Ale są

Zanim wypadną

Najedzą się wszyscy do syta:

Dentysta, psycholog, kucharz,

Producent pasty do zębów i luster

 

Opublikowano

W lustrze widać w źrenicach

duszę i wnętrze jak sumienie które wypomina grzech za grzechem.

Jako że mam długą listę popelnionych grzechów i wiele na sumieniu nie patrzę wobi3

sobie w oczy 

On sam siebie się boi i myśli że się oszuka w tu Waga Sadu Ostatecznego puka i się zbliża z oddechami tlen zmarnowany 

więc patrzę co z zębami 

braki

dziąsła też obnazaja to za złe wybory kara ciała pokrytego bliznami to metafora duszy pooorqne żyły a dalej suszy 

wybacz mi

Boże 

proszę i przepraszam

ale te słowa to za mało 

nie 

wybaczasz 

i vzeksm ostatniego słowa 

które z zapowiedzią 

jako najlepezenajlepsze ze slow

chowam 

czeekaj smie

rci mej i wtedy dens nad bitem pozbawionym linijek ktore kitem klamstwem koncze czesc ide grac w bf sześć bez ps bez ps2

 tylko ps5 dw5 od kolegi przyjaciela jak ze.mna wciąż 

za pań brat mimo wad których nievzna wszystkich jie jestem zajebiscie zajebist7 tylko zjebani do gramic czesc

Opublikowano

@Nata_Kruk Dziekuję. Takie brzydkie kaczatko na początku, a potem...

(A swoją drogą wiersz inspirowany wizytą u dentysty i początek to takie propozycje i rozważania dentysty przy otwartej buzi, które powoli zaczęły mi się zlewać i zamieniać w wiersz...)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Los poskąpił cudów i mocy  Pod władzą Saturna namacalnie surowy  Białko oka nabrzmiałe żyłkami  Człowiek w końcu dotarł do swych granic    Czucie się niekochanym, samotnym, przegranym...   A więc to w takie miejsca przeszłość prowadzi   To całe szalone piękno w wierszach i eksperymenty odbijające piękne i szalone życie Aż do dobitnej depresji, inercji    Czasem jeszcze się zdarza... Piękno  Zachwyt Studium osobnych, rzadkich przypadków    Teraz interesuje mnie Dobro Nie chcę zboczyć ze srogiej drogi  Karma wyjaśnia te szarpiące się losy  Widma Głosy    Mgła - piękna metafora iluzji    Wszystko się zaczęło od Piękna i Iluzji Taki był początek świata  Wymawiałem wtedy marzenia Podczas gdy rozgrywał się dramat    Pauza    Dramat istnienia dusz nazbyt swobodnych  Dusz przypominających podziemnego człowieka  W których gra melodia straty       
    • @Ajar41 Zuzanna w kurorcie w Sopocie Chce płacic w dolarach i złocie  Choć jest wielka dama Pierze majtki sama I wiesza je na każdym płocie.                      
    • Wyruszyły we trzy: Największa Marija Najśmiglejsza Pinta Najdzielniejsza Niña   Hej, hej, jak długi rejs Zbiega i znów się wspina Na stromej fali grzbiet Z piaszczystych wzgórz "Dziewczyna"   Zdobędą Nowy Świat Rozbije się Maria Gdzieś zaginie Pinta Sławna będzie Niña   Rei Lavrador, twój las Szkutnicy zaprzedali "Dziewczyna" czesze lok W lusterku morskiej fali   Karaka Marija Karawela Pinta Najszczęśliwsza Niña Z piaszczystych wzgórz te trzy     Rej Lavrador – Król Rolnik (Dionizy I) obsadził wybrzeża Portugalii lasami, z których drewno wykorzystywano do budowy statków morskich w dobie wielkich odkryć. "Santa María", "Pinta", "Niña" ("Dziewczyna") – uczestniczki pierwszej wyprawy Kolumba.  
    • Na co mi Twoje łzy    I sny    I wszystkie  Smutki świata    One nie przyniosą  Ukojenia    Ani nie zagłuszą Sumienia    Odejdę bez pośpiechu  Jeszcze tej nocy 
    • @kasia652 poruszający wiersz...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...