Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Głuchy.

Chcę tylko powiedzieć kim jestem. Z dźwięków słyszę ciszę.
Dostaję wiadomości od samotności: jestem sam, nikogo prócz mnie tu nie ma.
Zostałem stworzony, by samotność miała do kogo pisać listy.
Często myślę o głosie, który nie wychodzi z gardła,
jak o dziecku bojącym się wyjść spod kołdry w nocy.
Jestem niewierzący, nigdy nie słyszałem słowa bożego.
Litery, litery. Gdy inni kojarzą kształt z dźwiękiem, dla mnie
L wygląd jak siedzący pod ścianą myśliciel.
M to kocie uszy, krojące szelesty nocy.
Z jest kobrą, która szykuje się do ataku.
Jestem widzem sprzed kilkudziesięciu lat, jak wszyscy urodziłem się
nie wtedy, kiedy trzeba było. Pierwszy w szeregu fan Chaplina.
Wieczorami maszeruję wprost do ciepłego grobu snu, sześć stóp
pod powierzchnią jęków, świstów, trąbień.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


po pierwsze - najświętsza
po drugie - jeżeli się już mówi o jakichś zasadach, to trzeba samemu się ich trzymać
po trzecie - zadałem pytanie, brak odpowiedzi potwierdza moje przypuszczenia
po czwarte - złośliwość to moje drugie imię, nie widzę najmniejszego powodu, żeby to zmieniać
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rozumiem potrzebę "wstępu", ale to zdanie jest nieporęczne i nietrafne (w gruncie rzeczy to deklaracja bez pokrycia - wyznanie słabości; autodefinicja? niemożliwe, a potrzeba "zaistnienia" takiej - ?; wiersz mówi sam za siebie, za peela i za...).
Drugi wers: może synonim do wiadomości? może "samotności" - odmienić? - bo niepotrzebnie wspólbrzmi (mi).
"grób snu" jest chyba porażką, sam "ciepły grób" załatwiałby sprawę.
Reszta jest na bardzo. Gratuluję.
Opublikowano

Po maleńkim wycyzelowaniu - bardzo dobre. Przychodzi do mnie zagubiony pacjent i opowada nie o bolączkach, a snuje jakąś czarodziejską, obcą mi baśń. Zwyczajnie - podoba mi się (chociaż tutajtak sie nie pisze, bo obciach;) A tam :) Pozdrawiam. E.

Opublikowano

Zabieram bez tych dwóch wersów
"Dostaję wiadomości od samotności: jestem sam, nikogo prócz mnie tu nie ma.
Zostałem stworzony, by samotność miała do kogo pisać listy."

Trącają zbytnim rozrzewnieniem.


Jak zwykle pod wrażeniem
Basia

Opublikowano

"jak wszyscy urodziłem się
nie wtedy, kiedy trzeba było. Pierwszy w szeregu fan Chaplina."

to biorę, chociaĹź jest nadzwyczaj zwyczajne, przystaje jednak do mnie i niech tego zachwytu mnie na dzisiaj przy gĂłrnolotnej poezyj wystarczy. stanowczo czuję się spadkobiercą filmoteki niemej, tudzieĹź refleksji Chaplina, i jako człowiek wyrosły na braku dzieciństwa, czuję w tym aspekcie niezręczność na co dzień - reszty głośnego zachwytu asekuracyjnie poniecham, ale nie ukrywam, że mi się przypomniało... znowu
pozdrawiam

Opublikowano

Chcę powiedzieć kim jestem. Z dźwięków słyszę ciszę.
Dostaję wiadomość od samotności: jestem sam,
by samotność miała do kogo pisać listy.
Często myślę o głosie, który nie wychodzi z gardła,
jak o dziecku bojącym się wyjść spod kołdry w nocy.
Jestem niewierzący, nigdy nie słyszałem słowa bożego.
Litery, litery. Inni kojarzą kształt z dźwiękiem, dla mnie
L wygląd jak siedzący pod ścianą myśliciel.
M to kocie uszy, krojące szelesty nocy.
Z jest kobrą, która szykuje się do ataku.
Jestem widzem sprzed kilkudziesięciu lat, jak wszyscy urodziłem się
nie wtedy, kiedy trzeba było. Pierwszy w szeregu fan Chaplina.
Wieczorami maszeruję wprost do ciepłego grobu, sześć stóp
pod powierzchnią jęków, świstów, trąbień.

dla mnie taki jest znakomity, pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ja tu na szybko ale wrócę :)
jeśli pozwolisz pogrzebię po mojemu,
na chwilę obecną masz ode mnie 100, albo 1000 plusiaków
i niech sobie leci to prozą, wystarczy mały retusz bo pewne słowa się tu wykluczają... mi nie pasują.
ostatnio po głowie chodzą mi podobne jestem w temacie cokolwiek to znaczy.

serdecznie pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jesteś na spacerze w lesie   wiatr porusza koronami drzew   delikatnie   czujesz spokój   czemu?   tulisz dziecko które płacze   bujasz je w tym samym rytmie   powoli   jest coraz ciszej   czemu?   może spokój nie jest słowem   może jest ruchem który pamięta ciało   zatrzymaj się na chwilę   kiedy wychodzisz z domu spójrz w górę   chmury też się kołyszą   trawy drżą liście oddychają   wszystko zna ten rytm   spójrz na osobę obok siebie   przytul ją   i nic nie mów   ciało zna drogę   spokój
    • Mówią - Wawer - trochę dziki, nie ma sieci, a ma dziki. Przecież szambo tutaj nadal sprawdza się. Do Warszawy niedaleko, bo nasz Wawer jest za rzeką. Ale mieszkać tu naprawdę nie jest źle. Wawer blues, na plus. Nie wywyższa się, nie grzeszy. Dziki chodzą tu jak piesi. Naturalny taki Wawer dzisiaj jest. Tu są lasy, a nie korki, Mało żuli, są sikorki. Romantycznie i spokojnie mieszka się. Wawer blues, na plus. Tu są działki jeszcze znośne, by bliźniaka mieć przy sośnie, i do Żabki na rowerze kopsnąć się. Gdy po pracy późno wracasz - czeka jeszcze druga praca: pozamiatać igły z wjazdu - to się wie. Wawer blues, na plus. Ale lubię swojskie życie - w Wawrze trudno o ukrycie: las cię znajdzie, dzik przywita, choćby w noc. A nad Wisłą, gdy się ściemnia, miasto w dali tak się zmienia — i rozumiesz, czemu tutaj dobrze wciąż.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • zdradziłeś mnie.  zniknąłeś, cierpiałem,  cierpiałeś. wróciłeś. mówiłeś, że się naprawiłeś. naprawiłeś? czy myślałeś, że się naprawiłeś? przeprosiłeś. naprawdę przeprosiłeś?   wybaczyłem. wybaczyłem, czy myślałem, że ci wybaczę? ciężar. ból.  stres. lęk. zaufanie?    myślałem, że ci zaufam. myślałem, że dam rade. myślałem, że się zmieniłeś zmieniłeś? czy uważałeś,  że się zmieniłeś?   szansa, dałem ci szansę. ciężka decyzja. szansa, by ja wykorzystać.  wykorzystałeś? czy  ją zignorowałeś? zignorowałeś.    pokusa. pojawiła się  pokusa. myślałem,  że ci ufam. dałem  ci szansę. dałem ci zaufanie. zmieniłeś się? czy uważałeś, że się zmieniłeś?    ból. strach. lęk.  zaufanie? straciłeś moje zaufanie.  znikasz. cierpię. myślałem, że ci zaufałem. myślałem, że dam rade. myślałem, że ci wybaczę.
    • @LessLove szczęśliwe błądzenie :)
    • @.KOBIETA. Jabłka, poziomki, prawdziwki i... co Bóg wymyśli, a poznałem Jego skłonność do zaskakiwania. Ale Rezydencja nie powstaje jako "samotnia". Przeciwnie, jako miejsce egzotycznych spotkań. Rozerwałoby mnie bez kina, teatru, koncertów. Żyję kulturą i naturą - w równowadze. Dobranoc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...