Lübow Opublikowano 8 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 dzień dobry samotny przechodniu zmęczony na twarzy spóźnionym tramwajem dojeżdżasz do pracy i milczysz dniem dobrym mijanym postaciom a słońce zagląda do teczki z drugim śniadaniem przecinasz chodniki zmęczone smutnymi krokami wczorajszych śladów którymi dzień dobry wyciąga nad ranem zaspane dłonie poranka i niebem zmarszczonym wita cię wróbel w kałuży służbowym uśmiechem dotykasz chłodu mijanych klamek drzwi których dzień dobry już dziś nie otworzy i śnisz na jawie wytwornie smutnymi myślami daremnie czekając wśród innych milczących dzień dobry
janusz_pyzinski Opublikowano 8 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 wiersz jak dzień dobry dzień dobry
H.Lecter Opublikowano 8 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 przecinasz chodniki zmęczone smutnymi krokami wczorajszych śladów którymi dzień dobry wyciąga nad ranem zaspane dłonie poranka I tu pojawia się wytwornie smutna myśl, że to grafomański bełkot... Kosz.
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 8 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj, a raczej "dzień dobry":) .Propozyszyn: wyrzuciłbym deczko przymiotników ,bo aż nadto . Wiersz miły w "dotyku" ,ale chyba w czasami lekko się "rozjeżdża". Druga strofa najlepsza. Pozwoliłem sobie - na szybko- na małe "widzimisię" i mam nadzieję ,że go nie podpalisz:)pozdr dzień dobry przechodniu zmęczony na twarzy spóźnionym tramwajem dojedziesz do pracy i milczysz dniem dobrym postaciom mijanym co w tekach targają rozgardiasz przecinasz chodniki wolnymi krokami śladów wczorajszych a dzień dobrami wyciągasz nad ranem zaspane dłonie poranka Syzyfa uporem dotykasz drzwi których dzień dobry nie wstrzyma jedynie na moment rozpuści chłody na klamkach
Wściekły Azot Opublikowano 8 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 Motyw teczki z drugim śniadaniem wywołał we mnie przemożną chęć doznania po raz tysięczny sceny "Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie..."
Bernadetta1 Opublikowano 8 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 nie tym razem chyba;)
Lübow Opublikowano 8 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 Januszu, zatem dzień dobry i dziękuję za odwiedziny :) Haha; Lecter... wytworności się aż takiej po Tobie nie spodziewałem... ciekawe, jak długo można przy takim koszu wytrzymać... grafomania walczy zajadle o życie, jak plemniki w kanalizacji... ha, znowu do kosza - trudno, jakoś to muszę przeboleć... Przepraszam, a kiedy kosz jest opróżniany? Grafomanii mówimy zdecydowanie - NIE! Krytykom? TAK! Kosz. :( Mariusz, dziękuję, że zechciałeś podać swoją wersję... ha, też dobra :) Wściekły Azot, dziękuję Ci, bo już myślałem, że znowu zegarek i odbyt, jak byłeś uprzejmnie przypomnieć u Smtnego Jana. Bo wiesz, skończyło mi się mydełko Jeleń i byłyby problemy z tym zegarkiem haha :)Dobrze, że Ci się wszystko kojarzy ze scenami z filmów... ale tych amerykanckich, jak najmniej oglądaj... aktorzy, to kukły a zamiast krwi - leje się ketchup... :) Dobrze, że wpadłeś... ale motyw z taczkami już ograny i zarezerwowany przez Kosz-man'a. :) Stasiu, nic się nie martw... zrobimy suplement i ja uzględnię Twoje jedynie słuszne wnioski. Dzięki za wizytę. :) Mithoty, ładnie pojechałeś po tekście... najważniejsze, że nie zapomniałeś o drugim śniadaniu. To był właśnie mój peel hihi :) Bernadetto, przykro mi... moj ludzie pracują nad innym razem. Dziękuję za odwiedziny. :)
JacekSojan Opublikowano 8 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 realizm zwyciężył marzenie, a tym samym sztukę - to socrealizm! J.S
HAYQ Opublikowano 8 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 jednym słowem:durno, chmurno nieprzyjemnie luźna plomba dzwoni w zębie? Z tą teczką i śniadaniem, to wypisz wymaluj tow. Szmaciak. ;) Pozdrawiam.
Lübow Opublikowano 8 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Jacku, socrealiym był sztuką... chce Pan powiedzieć, że Marc Chagall, Chaim Sautine i Wassily Kandinski nie byli mentorami sztuki onegdajszych czasów? A co z Brandysem, Borysem Polewojem i Mikołajem Ostrowskim? Miał Pan z pewnością w szkole lekturę Polewoja "Opowieść o prawdziwym człowieku"... płakałem, jak czytałem a Pan, Panie Jacku, nie zeszkliło Panu oka podczas czytania - wstydliwą wilgotnością? A film, "siedemnaście mgnień wiosny" i chłopczyk na szańcach z czajnikiem, w poszukiwaniu wody? Ech, Panie Jacku, myślałem że poeci, to wrażliwi ludzie... piszą wiersze, zbierają ziółka i są czuli na ludzkie losy... Ha, a jeżeli się mylę? Nie mniej, dziękuję za umieszczenie mnie pomiędzy takimi nazwiskami. Nie zasłużyłem doprawdy...z tą wierszyną. Potrafię, Panie Jacku, docenić Pana wspaniałomyślność. Pozdrawiam Pana ze znaną mi serdecznością, której nigdy Panu nie skąpiłem zresztą. Dziękuję za opinię i obecność u mnie. Zrobił mi Pan sporą niespodziankę dosyć oględnym komentarzem, a przecież miałby się Pan mi za co odwdzięczyć. :)
Lübow Opublikowano 8 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. haha, HAYQ... masz rację, obruszył mi się amalgamat w górnej cwórce... :) Teczka ma tutaj symboliczne znaczenie i nie jest, jak uważał z pewnością kolega Sojan, atrybutem socjalizmu... do dzisiaj ludzie noszą teczki... zwykłe i uszate... :) Dziękuję, że wpadłeś i przypomniałeś mi o dentyście... haha Zaniosę najlepiej cały mostek, żeby któraś znowu nie dzwoniła w zębodole, bo wtedy piszę wiersze z epoki realnego socjalizmu, w którym wypełniano plomby właśnie amalgamatem... związki ołowiu być może oddziaływują niekorzystnie na przysadkę mózgową i stąd mam takie zacietrzewienie do grafomanii. Pozdrawiam serdecznie :)
JacekSojan Opublikowano 8 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 socrealizm, jako sztuka wymuszona i pozbawiona wyobraźni nie zasługuje na wzór sztuki poetyckiej - a pan ewidentnie myli artystów malarstwa z bakałarzami literatury - to niedopuszczalne! J.S
Lübow Opublikowano 8 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, Panie Jacku i wiem o tym, bo w takich właśnie realiach budował się socrealizm... Jeżeli mówimy o socrealiźmie, to nie możemy tylko wybiórczo mówić o "bagnecie na broń", Broniewskiego. Każdemu kierunkowi towarzyszy aureola innych dziedzin sztuki i określane jest występujące zjawisko w pewnym czasie historii sztuki, a więc i pewna wspólna mentalność twórców, chociaż wyrażana inaczej, bo i dziedziny sztuki są nie do uchwycenia w jednej definicji, jak i poszczególni twórcy z osobna. Dziękuję za suplement do mojego komentarza :)
Cream Dream Opublikowano 8 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2011 fatalne + powtarzane słowa. forma niestrawna, treść bez pomysłu do widzenia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się