Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zwijam ponure dni w kulki, niech się toczą niechciane
rozmowy z kamiennymi twarzami
o egzystencjalizmie, poezji i takie tam sranie w banie
chociaż, mówią, że jeszcze wiele się może wydarzyć - w końcu
nie zmieniliśmy się tak bardzo. jesteśmy jakby mocniejsi
jakby bardziej rozumni i obeznani, phi, przywykli do pochwał
podekscytowani poznaniem poznawania, bo przeżuwać to
nawet krowa potrafi

niech i ja coś z tego mam, a mówią, że przy odrobinie wprawy można
jak inni
odprawiają dziwne rytuały i wtłaczają echo w napuchnięte powietrze
może uda im się zmienić wino w wodę i przełknąć

uśmiech, którym syciliśmy się przez całe wakacje
bez wypytywania o drogę do wypełnienia ciała
niektórzy już zaczęli hodować robaki

Opublikowano

Jak dla mnie o połowiczności dotykania Tajemnicy w trochę taki "gawędziarski" sposób ale to dobrze, bo czytając się płynie.
Pozdrawiam Grażynko :)

Opublikowano

Rzeczywiście inny od Twoich, które znam, choć też do podumania. Mnie przypadł :) Nie wiem, czy zgodnie z Twoimi zamierzeniami, ale pachnie mi tu krytyką przywar najbardziej kłujących, jak hipokryzja, "bezwarunkowa" złośliwość i zawiść. Czytam bez drugiego "jakby", a "szczyciliśmy" od pierwszego razu jako "syciliśmy" - tak mi się. Pozdrawiam :)

Opublikowano

a ja tu czytam nie tylko poszukiwanie tego co najważniejsze, ale również tych, co najważniejsi - także siebie w nas i w nich.
i moja ulubiona wersyfikacja. i takie rozgadanie, które uwielbiam. i świetny wiersz,
brawo!
spokojnych Świąt, Graża!
:*

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe:)   serdeczne dziękuję:)        
    • Truskawkowy księżyc – chciaż późna, czerwcowa pełnia A mnie czas odprawa kolejnych kłopotów wypełnia. I niby dobrze, ale czy po tom na świat przychodził, Żebym tylko jak dalej wciąż trwać na tym świecie modził. Moc kłopotów głupich, – bo swe przyjście zapowiadały, A mimo wszystko tak przykro, że się poprzydarzały… Wśród spraw zamknąłem powieki, a sen mi obraz niesie: Mus nieznany przez polę pełne truskawek mnie niesie I szukam wyjścia, a tam hen wysoko wielki księżyc. Czy nie jako symbol, że ponad owoce i drogi Jest świat wyższy, tajemny, tak idylliczny jak srogi? Jeśli świat, to myślę nie jako bezosobowy werk, Gdzie żywot toczą miast z dnia na dzień, z wieku na wiek… Zerknijże na mnie stamtąd z wiecznych mieszkańców który! Ześlijże łaskę, by mnie nie porwał bieg spraw ponury! Mimo, że u stóp mych nie znikną do potknięć kamienie, Zwiąż mą uwagę do spraw świata, co nigdy nie zginie!   Zilustrował „Perchance” pod dyktando Marcina Tarnowskiego „Księżyc nad truskawkami”.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Wiechu J. K. Same widoki robią wrażenie, a wieniec laurowy swoją drogą;-) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @karenka Cieszę się, że Cię zainteresowałam. Dziękuję za zajrzenie i serduszko. Pozdrawiam   @Berenika97 Sama lepiej nie zinterpretowałabym swojego tekstu;-) Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam  
    • @Marek.zak1 dzięki za wpis

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Dla mnie powolny opis wypalenia i utraty własnej tożsamosci. Jest bardzo realny, podoba mi się odczytywanie w odbiciu lustra, które " zniknęło przed czlowiekiem" . Porusza także spotkanie lepszej wersji siebie. To poruszający i wydaje mi się szczery wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...