Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Truskawkowy księżyc – chciaż późna, czerwcowa pełnia

A mnie czas odprawa kolejnych kłopotów wypełnia.

I niby dobrze, ale czy po tom na świat przychodził,

Żebym tylko jak dalej wciąż trwać na tym świecie modził.

Moc kłopotów głupich, – bo swe przyjście zapowiadały,

A mimo wszystko tak przykro, że się poprzydarzały…

Wśród spraw zamknąłem powieki, a sen mi obraz niesie:

Mus nieznany przez polę pełne truskawek mnie niesie

I szukam wyjścia, a tam hen wysoko wielki księżyc.

Czy nie jako symbol, że ponad owoce i drogi

Jest świat wyższy, tajemny, tak idylliczny jak srogi?

Jeśli świat, to myślę nie jako bezosobowy werk,

Gdzie żywot toczą miast z dnia na dzień, z wieku na wiek…

Zerknijże na mnie stamtąd z wiecznych mieszkańców który!

Ześlijże łaskę, by mnie nie porwał bieg spraw ponury!

Mimo, że u stóp mych nie znikną do potknięć kamienie,

Zwiąż mą uwagę do spraw świata, co nigdy nie zginie!

 

Zilustrował „Perchance” pod dyktando Marcina Tarnowskiego „Księżyc nad truskawkami”.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...