Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szutrowa droga.
Pył pod sandałem.
Kałuża w deszcze
snem niezbadanym.
Mozolne równe
skrzypienie koła.
Na kole siadasz,
kręcą się oba.

 

Szutrowa droga łączy wieś z lasem.
Rzekę z przystankiem, kwiaty z cmentarzem.
Gdzie zbytni pośpiech rani kolana,
w nic nie wybiegasz, lśni zadem łania.

 

Oceniasz ciężar po zgrzycie żwiru.
Kot się w nim tarza,
poślizg, trucht kilku.
Kto przypadkowym krokiem w nieznane, 
a pies do furtki, wiesz

 

ciągle dalej.

 

 

Opublikowano

"Szutrowa droga" staje się tu czymś więcej niż pejzażem – jest osią, wokół której organizuje się rytm pamięci, ruchu i codzienności. Wiersz przekonuje przede wszystkim uważnością na dźwięk i materię, bo to właśnie skrzypienie żwiru mówi o świecie więcej niż niejedna rozbudowana metafora.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... bardzo podobnie pomyślałam. To nie tylko "szprycha", to cała otoczka letniego krajobrazu. 

 

... znam z realu, gdy jadę rowerem po takiej drodze.... :)

Ładnie.

Opublikowano

Dziękuję @Czarek Płatak

Właśnie tak.

Szutrowa droga jest taką jakby szprychą dla tej okolicy.

Wymyśliłam tę nazwę kiedyś dla naszej klasy i nie potrafiłam wtedy dobrze tego  uzasadnić, gdyby się dało wrócić w czasie. Mogłabym przeczytać swój wierszyk :)

Akurat nie zapach pomógł mi sobie to przypomnieć, nie wiem :)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Och dziękuję @piąteprzezdziesiąte rzeczywiście mogłabym tak opisać :)

Od kilku miesięcy miałam ochotę napisać o szutrowej drodze, ale nie potrafiłabym chyba tak pięknie się poukładać z tymi wszystkimi datami :)

 

Super. Rzeczywiście to kwintesencja lata również dla mnie, małe przysiółki, zapiecki, dróżki gdzieś na uboczu. Tak odpoczywamy z rodzinka :)

Szutrowa droga jest także całkiem blisko mnie 

Dziękuję @Poet Ka

Dziękuję @Berenika97 @viola arvensis

 

Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam udanych wakacji!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...