bruno seping Opublikowano 10 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2010 skrzyżowanie przejście czerwone tamten przebiega szybszy od swojego spóźnienia od spóźnionego czyjegoś hamulca na drugą stronę zatem kilka decybeli powyżej hałasu teatralne wgniecenie twarzy w maskę przeciwbólowy lęk rozbity o żwir szyby etc etc struchleliśmy on był jeszcze w locie machając nam bezwładnie ciałem zanurzył się w asfalcie sikał chyłkiem na krawężnik myślami spływał do studzienki i już całkiem bezrozumnie i bezwstydnie trząsł się ze śmiechu jak wibrator zatem ci do niego zachwyceni zagapieni tir.
krzysztof marek Opublikowano 10 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2010 ciekawy tematycznie, ciekawie podany, coś nowego. i dobrze - bruno. pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 10 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2010 Tak, z pewnością bardzo oryginalny. Szokuje niekonwencjonalnym podaniem tematu (bo sam temat wypadków już nie szokuje, za dużo ich jest). Trochę jakby zatrąca o groteskę, o czarny humor. I w takim ujęciu porusza opisem wypadku. Dobry wiersz. Przy okazji powiem, że bardzo się boję tirów, a w czasie zeszłych wakacji okazało się, że nie bez kozery. Szłyśmy z moją córką szosą, poboczem, jak należy. W pewnym momencie przeszłyśmy na prawą stronę i zatrzymałyśmy się, żeby zobaczyć, czy to nie tu zaczyna się droga, którą powinnyśmy skręcić w prawo. Stałyśmy na poboczu łagodnego, szerokiego zakrętu, bardzo dobrze widocznego z daleka i w całości. Nagle Małgosia z całej siły zepchnęła mnie w rów, a przed nosem przetoczyło mi się coś ogromnego. Zanim zdążyłam się zorientować, co się stało, córka się rozpłakała i w spazmach rzuciła mi się na szyję. Otóż był to tir, którego kierowca skrócił sobie drogę, ścinając zakręt szerokim poboczem, czego w żadnym razie nie wolno robić! Nie wiem, jak mógł nas nie zauważyć, bo naprawdę łuk jest tam bardzo łagodny i szeroki, nawet trudno go nazwać zakrętem. Gdyby nie moje dziecko, nie uszłabym z życiem. Nie lubię tirów, zdecydowanie.
Pan_Biały Opublikowano 10 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2010 dział P się budzi z upałów, kolejny na niezłym poziomie niby wiadomo o co chodzi, ale na talerzyku położyłeś temat zbyt często niesprawiedliwy i opowiedziałeś go jeśli można tak powiedzieć z przymrużeniem ślepi przyzwoity wiersz pozdrawiam r
Dorota_Jabłońska Opublikowano 10 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2010 W wierszu znajduję dobre fragmenty, jednak zastosowana forma wypowiedzi jest chybiona, niedbała. Autor konsekwentnie nie wymaga uwagi, ani od siebie podczas pisania, ani od czytelnika podczas czytania. Pozdrawiam :)
bruno seping Opublikowano 11 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wierzę w ani jedno twoje słowo:P pzdr:)
bruno seping Opublikowano 11 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj, chyba każdy miał jakąś przygodę z "władcami naszych dróg" ... masakra. pzdr:)
bruno seping Opublikowano 11 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. do tego stopnia zryte pisanie, że ciężko zauważyć czarny punkt, który jest tuż za tirem w wierszu:P. ale tak to właśnie bywa... pzdr:)
bruno seping Opublikowano 11 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. e tam dorotka chybiona... właśnie tir cię trafił:). chodzi o to, żeby odwrócić uwagę formą i stylizacją, żeby się tym zachwycić, zagapić i jeb. pzdr:)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. e tam dorotka chybiona... właśnie tir cię trafił:). chodzi o to, żeby odwrócić uwagę formą i stylizacją, żeby się tym zachwycić, zagapić i jeb. pzdr:) Dorotka nie podlega tu ocenie niegrzecznego chłopczyka. Za koment. można podziękować i przyjąć założenie, lub nie. Niegrzeczna reakcja świadczy o.... niedojrzałości?, złym humorku?, krótkim.... hue, zagalopowałam się.
bruno seping Opublikowano 11 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. e tam dorotka chybiona... właśnie tir cię trafił:). chodzi o to, żeby odwrócić uwagę formą i stylizacją, żeby się tym zachwycić, zagapić i jeb. pzdr:) Dorotka nie podlega tu ocenie niegrzecznego chłopczyka. Za koment. można podziękować i przyjąć założenie, lub nie. Niegrzeczna reakcja świadczy o.... niedojrzałości?, złym humorku?, krótkim.... hue, zagalopowałam się. nie przesadzasz aby? nie bierz sobie zbyt do serca tych kilku słów. nie chciałem, byś czuła się obrażona. zbyt osobiście to chyba odebrałaś. no nic. tłumaczyć ci nie będę. ale skoro poczułaś się już obrażono-urażona, to przepraszam. i dziękuję za komentarz. ten pierwszy. pzdr:P
Marcin B Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Podoba mi się ta strofa z wibratorem. Całość... forma całości jest rozwalona, jakby w nią ten przysłowiowy tir przypieprzył i każda kończyna wylądowała gdzie indziej :D JEDNAKOWOŻ ma to swój urok. Pozdrawiam.
bruno seping Opublikowano 11 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki, marcinie - skoro tak pomyślałeś, to uzykałem, co chciałem - największa to nagroda:) pzdr:)
Magda_Tara Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wierzę w ani jedno twoje słowo:P pzdr:) to nie wierz! :P (ja bym uwierzyła) Krzysiek, masz rację i Biały też :))))))))) i wg mnie - przypieprzył tir :)))))))))) we wiersz :)))))))
Anna_Para Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Doskonały tekst Bruno! Posiekana końcóweczka - robi swoje! Masz rację. Czarny punkt jako temat wiersza okazał się mocno inspirujący! Mam dziś dobry dzień. To już któryś z kolei dobry tekst na P. Brawo! Para:)
HAYQ Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 wiersz ciekawy, brzmi jak relacja i chociaż dobrze się czyta wywaliłbym jednak wszystkie "zatem", "etc". "struchleliśmy" - też i "on" - niepotrzebne zupełnie . Wg. mnie wiersz tylko zyska. "Zatem" i etc" jest trochę sztuczne, "struchlenie" powinien wywołać tekst. Ale ogólne wrażenie jest dobre, pozdrawiam.
Marek Konarski Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Wiersz "dzieje się" (wręcz dosłownie) w trakcie czytania. Zaciekawia ale to jednorazówka, po wybrzmieniu "efektów specjalnych", nie ma do czego wracać.
Oxyvia Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 A ja właśnie wróciłam. I muszę powiedzieć, że co jakiś czas przypomina mi się ten wiersz, zwłaszcza opis człowieka już po upadku na asfalt - zmoczenie się i śmierć w konwulsjach. To jest tak opisane, jak jeszcze nigdy nie czytałam u nikogo czegoś takiego. Naprawdę robi wrażenie, po prostu widzę ten wypadek i on ciągle mnie teraz prześladuje (a chyba o to chodziło - ku przestrodze, prawda?).
bruno seping Opublikowano 11 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wierzę w ani jedno twoje słowo:P pzdr:) to nie wierz! :P (ja bym uwierzyła) Krzysiek, masz rację i Biały też :))))))))) i wg mnie - przypieprzył tir :)))))))))) we wiersz :))))))) no... nie ma co zbierać nawet:) pzdr:)
bruno seping Opublikowano 11 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mogłabyś mnie zjechać w końcu, a nie słodzisz i słodzisz:) a tak na serio to dzięki:) pzdr:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się