Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powiedział mi, że jest dzieckiem.
A cóż jest w tym odkrywczego?
Każdy pomiotem jest Ewy
I A. Bezjednożebrego.
Ta stuprocentowa matka
I ojciec okaleczony
Z niedopieszczenia wątłego
Dali na dietę do żony.
Karmiła chudo, oszczędnie.
Sechł w oczach uczuć spragniony.
Pracował, spał, a w marzeniach
Pieściły go ciepłe dłonie.

Zmiękczył mnie tą opowiastką...
Bankiet trwał całe dwa lata.
Rósł w siłę na czułym wikcie,
Brał wszystko. Coraz mniej dawał.

Ja też pochodzę od dwojga
Niewiedzą mocno targanych,
Co za odstępstwo od zasad
Ciało rozrzutnie karali,
A nie obsadzam cię w rolach
Tatusia, brata i syna -
Ty chcesz, bym grała kobietę,
której ni krzty we mnie nie ma.
Tobie potrzebna jest gejsza
Z wachlarzem zabitych marzeń,
Uczona dygnięć, uśmiechów,
Czułości, mierzonych gażą.

Myślałem, że będziesz kochać
bezwarunkowo, nad życie.

Bezwarunkowo nie znaczy
Dawać się zjadać. I milczeć.

Opublikowano

Aniu,
zajrzałem z rewizytą i nie żałuję,
miłosne garden party z irytującym
milczeniem na do widzenia,
kochać bezwarunkowo, bezszelestnie,
a później złoty strzał goryczy w serce,

wiersz pyszny,
pozdrawiam,
jacek.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Wydaje mi się, że wiersz jest za bardzo rozbudowany. Próbuj ograniczać opisy sytuacji, bo gdybyś inaczej ustawiła wersy - czytałoby się jak prozę. Natomiast całkiem sensowne są cztery ostatnie linijki. Przesłanie jest czytelne i pełne buntu przeciwko instrumentalnemu traktowaniu kobiety. Nie zrażaj się krytyką i pisz. doświadczenie przyjdzie z czasem. Uwagi na tym portalu naprawdę wiele mnie nauczyły. Pozdrawiam ciepło. anna
Opublikowano

Aniu, nie zamierzam się poddawać, zwłaszcza że już jedną próbę wycofania się na długo mam za sobą. No, trochę takie reporterskie wyszło...
Dziękuję, że zajrzałaś i zostawiłaś komentarz. Pozdrawiam równie ciepło.

  • 4 tygodnie później...
  • 2 lata później...
Opublikowano

nie wiem, czy zajrzysz do tego swojego starego wiersza :), ale nie mogę nie napisać, że dla mnie to rewelacja. naprawdę świetny :). bardzo się cieszę że tu wszedłem, w sumie przez przypadek. po prostu wylosowałem sobie jeden z Twoich wierszy.
jestem pod wrażeniem.
pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...