Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co to jest, że
pozostawia taki ślad?
Nie zna to się na niczym,
jak sama nazwa też mówi:
to bardzo dobre, Mił-ooo
znów mam, Ość w rybie.

I rzeźbić nie potrafi
odkurzać również nie
często wprowadza rutynę
determinację- siłę?
Do baku tego nie wleje
pieczeni na tym nie usmażę
za rachunki nie zapłacę.

Więc po co mi to?
Nie wystarczyłby mi
szary świat pełen śmieci
spalin i pieniędzy
- twardością stąpających.
Ale czy czegoś nie będzie brak?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



proponuję: "znienacka".

zatem:

miłość o zgodę nie pyta przychodzi znienacka
i rozgniata dużego chłopa-poetę na mokrego placka


to moja recenzja.

pozdrawiam
Opublikowano

Pierwsza miłość

Co to jest, że
pozostawia taki ślad?
Nie zna to się na niczym,
jak sama nazwa też mówi:
to bardzo dobre, Mił-ooo
znów mam, Ość w rybie

Autor zdecydowanie przed pierwszą miłością i przed pierwszym wierszem...
Koszmarne.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:D

podpisuję się pod Almarem

a co? raz można
fajna taka miłość ogłupiająca
świat zasłoni
nie dogoni stada słoni
i na zawsze będzie pierwsza
zapisze w smutnych strofach
poeta
a miłość...?
już nie ta

:)
pozdrawiam, A.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w starym domu gdzie wiatr toczy boje niemowlę śpi a męczy się bardzo nogi mu marzną coś w kącie  skrzypi sny dobudowują sobie bajkę coś dostaje coś mu zabierają kocyk się zsuwa w wody głębiny pusta pierś nie chce dać pożywienia trudno oczy otworzyć coś sięgnąć jeszcze trudniej krzyknąć tak doniośle żeby się odstało to szaleństwo   w końcu z jedynego parapetu na dechami pokrytą podłogę spadł wymęczony wojną kwiatek i rozbił ciszę energią dźwięku ta z niemowlaka głos wydobyła co się połączył z kroplami deszczu rodzic się zerwał i pies kudłaty wespół przybiegli mu na ratunek w ostatniej chwili tuż przed ulewą ktoś zamknął okno ktoś wziął na ręce   nikt nie pochylił się nad doniczką gdzie połamany leżał bohater
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - fajnie że wciąga cicho do owego koła - miło że się podoba - dzięki -                                                                                         Pzdr.zadowoleniem. Witaj - miło Czarku że czytałeś  i zostawiłeś komentarz - dziękuję -                                                                                                                     Pzdr.                                                                                                                     
    • @Robert Witold Gorzkowski  lubię  Jego sonety. Ten mnie uwiódł o miłości którą ktoś pogardza nie chce i jednocześnie się dziwi, dlaczego pomimo to ta miłość kocha.   Nie wiem Robert nie wiem, czasem wydaje mi się, że możemy a może tylko mi się wydaje?  Bo dziś tak trochę my ludzie się  "ślizgamy"?    dziękuję
    • @Czarek Płatak Tak, to istota daru przekonywania, świetnie ją uchwyciłeś, dzięki !!
    • @Poet Ka Jorik się uśmiecha, bo on już nic nie musi. My musimy jeszcze wypić za jego zdrowie... :)   Szklanka do połowy. Pij, póki czujesz ten smak. Jutro jest piaskiem.   Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...