Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siedziałem w jego gabinecie

jak uczniak przyłapany

na zapleczu szkolnego boiska

na paleniu papierosów. 

Byłem zesztywniały i spięty. 

Nogi i stopy miałem ściśle złączone.

W łydkach czułem ból

napięcia ścięgien.

ręcę trzymałem blisko tułowia 

a dłonie oparłem na drżących kolanach.

Dłonie były lodowate

a zarazem spocone.

Nie drżały jednak.

Były bladoniebieskie. 

Jak u trupa, 

wyciągniętego z chłodni prosektoryjnej.

Usta podobnie.

Były nieruchome.

Bo nie miały ochoty na tą rozmowę.

Oczy wbiłem w punkt na ścianie.

Jakiś jego dyplom 

z zamieszłych czasów postudenckich.

 

 

W tym byłem dobry.

Budziłem się z uczuciem porażki.

Tego, że

nie udało się odejść w spokoju.

W namiastce snu,

który zastępował odpoczynek.

A potem ze łzami 

ledwo siadałem w nogach łóżka

i wbijałem wzrok w ścianę bądź okno.

Widziałem jedynie biel ściany 

lub na zmianę

błękit bądź szarość nieba.

Moja świadomość pojmowała 

tylko te trzy kolory.

No i jeszcze czerń 

jaką była choroba mojego umysłu.

 

 

Samotność jest szara, krew rubinowa,

nawet śmierć w swej antycznej postaci 

wydaje się mieć

jaśniejszy odcień płaszcza.

A mój umysł to rdzeń reaktora mroku.

Już dawno uległ awarii.

Jeszcze nie wybuchł

ale jest uszkodzony na tyle,

by wylewały się z niego całe tony nieprzejrzystej mazi.

Trującej zdrowe komórki,

napromieniowanej izotopami,

które mnie rozpuszczają

i trawią od środka.

I nie da się tego zatrzymać, cofnąć.

Usunąć skutków awarii.

Można jedynie wyłączyć reaktor.

Zabić rdzeń.

Uciszyć na dobre życiową reakcję.

Reakcję łańcuchową.

 

 

Bo jestem więźniem

skutym łańcuchami.

Palą mnie ich ogniwa.

A składają się przecież ze wspomnień.

Dni i lat straconych na wieki.

Człowiek jest na tyle rozwiniętą istotą,

że czuję kiedy zbliża się koniec.

Mój nadchodził.

Pytał mnie dziś o tak wiele spraw.

A jakie to ma znaczenie?

Pytał czy myślę o tym.

Ja niczego innego nie pragnę.

Czy chciałbym wyzdrowieć?

Nie. Chcę tylko umrzeć.

Chce się poddać

na własnych zasadach.

Złożyć broń i dać się rozstrzelać.

Przegrałem i nic tego nie zmieni.

Czuję się jak ostatni, 

ukrywający się w dżungli partyzant.

Mam świadomość klęski 

ale ukrywam się nie po to 

by oddalić od siebie tą myśl

a po to by nie zdradzić samego siebie.

Ale pierścień pościgu się zawęża.

Pewnego dnia świat mnie znajdzie

i zaprowadzi pod mur albo na szafot.

 

 

Dlatego staram się nie być sobą.

Mam swoje światy i osobowości.

Tak wiele urojonych fantazji,

które zastępują mi rzeczywistość.

Przekupiłem go dziś

kolejnym kłamstwem,

byle tylko nie wylądować w izolatce.

On się gubi.

W moich zeznaniach, wspomnieniach, symptomach i objawach.

Czasami mówi, 

że sam dostaję przy mnie psychozy.

Śmieję się z tego,

ale najchętniej bym go zabił,

bo jakąś część mnie 

uważa to za najlepsze wyjście.

Lepsze od leków i terapii.

Bo jeśli coś mi pomaga 

to nienawiść do ludzi.

I litry znieczulenia w alkoholu.

Wtedy moje myśli są twórcze.

Pijane z radości.

 

 

Jakie jest największe kłamstwo 

jakie mógłbyś mi dziś powiedzieć, zapytał.

Przysięgam,

że nie mam przy sobie broni.

Poczym sięgnąłem powoli 

za pasek od spodni.

Wyciągnąłem pistolet

i zanim zdążył wezwać pomoc 

lub wyrwać mi broń 

strzeliłem sobie w skroń.

Padając martwym na jego biurko.

Dla mnie wojna dobiegła końca.

 

 

 

 

Opublikowano

Bardzo poruszający wiersz. Mam tylko nadzieję, że bohater tej historii jeszcze odnajdzie w sobie siłę, żeby zawalczyć o siebie, bo nawet po najciemniejszych chwilach może przyjść promyk nadziei i światła, gratuluję również talentu, bo wiersz poetycko jest świetny...pozdrawiam serdecznie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   Dlatego leżę na materacu w mieszkaniu i mam ciepło - mój blok ma grube ściany...   Łukasz Jasiński 
    • Wyciągnij do mnie twoje ręce.  Uśmiechnijmy się razem, niech nam zdobi nasze ciała. Przytul się.  Obejmij się własnymi ramionami.  Zaśpiewaj sobie lekko jak ptaszek siedzący na daszku. Pozwól, aby muzyka sama się niosła przez krainy (Jak ptaszek na daszku) Uchwyć chwilę, chwilę.  Zatańczą wkoło.  Wszystkie nasze wspomnienia.  Przywołaj je wszystkie, wszystkie.   Nigdy nie zapomnij jak to jest się uśmiechać. Nie wyzbądź z siebie dziecięcej radości. Niech cię niewinność wiedzie przez życie.   Śpiewaj do woli. To co chcesz. Nigdy nie przestawaj. Biegnij po to co pragniesz. Kochaj siebie, kochaj ciebie. Niech każdy dowie się o twoim uczuciu, Uśmiechaj się wciąż. Nigdy nie pozostań. Nie pozwól nikomu ciebie spowolnić. Biegnij po swoje.   Uwielbiam twój uśmiech. Twoje oczy błyszczą. Jesteś naprawdę piękny (piękna). Twój strój bez znaczenia. Przyjmę cię. Muzyka ciebie przyjmie w swoje ramiona. Sztuka cię wielbi. A nią jesteś ty sam.   Nigdy nie zapomnij jak to jest się uśmiechać. Nie wyzbądź z siebie dziecięcej radości. Niech cię niewinność wiedzie przez życie. Śpiewaj do woli. To co chcesz. Nigdy nie przestawaj. Biegnij po to co pragniesz. Kochaj siebie, kochaj ciebie. Niech każdy dowie się o twoim uczuciu, Uśmiechaj się wciąż. Nigdy nie pozostań. Nie pozwól nikomu ciebie spowolnić. Biegnij po swoje.   Twój cel. Pozwól siebie nieść. Słuchaj się umysłu i serca. Dawaj, zdobądź co twoje. Więc także.   Śpiewaj do woli. To co chcesz. Nigdy nie przestawaj. Biegnij po to co pragniesz. Kochaj siebie, kochaj ciebie. Niech każdy dowie się o twoim uczuciu, Uśmiechaj się wciąż. Nigdy nie pozostań. Nie pozwól nikomu ciebie spowolnić. Biegnij po swoje.
    • @karenka ... nawet  gdy świat  się odwraca  traci kolory  nie jest  już jak tęcza   nie cieszą  wschody zachody  słońca    są serca

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      które  biją dla siebie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97 dziękuję i czekam na resztę wolności jaka nam pozostała. Pozdrawiam:) @andrew dziękuję i pozdrawiam:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...