Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nieładnie się w taki obcesowy sposób wyrażać o czytelnikach.
cel nie uświęca środków.

z całym szacunkiem
/b

Czyli ładnie jest publicznie oskarżać o machlojki, układy, oszustwa, a już nieładnie napisać, że jakiś poeta x beznadziejnie pisze.
Ech, to Polska właśnie...
Oj Panie Krzywak, nieładnie, nieładnie. Partacko wprost podchodzisz Pan do tematu, gdyby trochę więcej historii, znajomości...krajów innych,świata ociupinki, to do Polski...podchodziłbyś Pan z dozą szacunku pewnego, miłości kropelki, sumienia poświęceniem, a tak...ech, szkoda gadać, ale (że Pana szanuję, za całokształt) w ramach pytań błazna, pytanie:
Artyści którego państwa wypowiedzieli poniższe słowa w latach ... ubiegłego stulecia ( i uprawiają tę "sztukę" do dzisiaj:
Uwaga cycaty cytat mało cycatych jegomości:
" Powinniśmy robić to, co niezbędne, nawet jeśli skutkiem będzie zmiana.....(pib)....stylu życia. Poradzimy sobie z całym światem..., jeśli zdołamy wprowadzić system Adolfa Hitlera".
a. Pewien Szwed nominując Hitlera do nagrody Nobla.
b. Ruski jeden do Polaka drugiego z SB
c. Niemiec z organizacji " Młodzi Niemcy" do kolegi z Hitlerjugend.
d. Członkowie Kolegium Szefów Sztabu do prezydenta USA, którego hasłem wyborczym było " I like Ike"
Możesz Pan nie odpowiadać, ale Polska to piękny kraj, świetni ludzie i jeszcze lepsi artyści....a portale internetowe...szczególnie te literackie....mmm...palce lizać...( proszę poszukać sobie na zachodnich portalach odpowiednika poezji.org, na ten przykład, że się przypudruje nieco).
  • Odpowiedzi 57
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czyli ładnie jest publicznie oskarżać o machlojki, układy, oszustwa, a już nieładnie napisać, że jakiś poeta x beznadziejnie pisze.
Ech, to Polska właśnie...
Oj Panie Krzywak, nieładnie, nieładnie. Partacko wprost podchodzisz Pan do tematu, gdyby trochę więcej historii, znajomości...krajów innych,świata ociupinki, to do Polski...podchodziłbyś Pan z dozą szacunku pewnego, miłości kropelki, sumienia poświęceniem, a tak...ech, szkoda gadać, ale (że Pana szanuję, za całokształt) w ramach pytań błazna, pytanie:
Artyści którego państwa wypowiedzieli poniższe słowa w latach ... ubiegłego stulecia ( i uprawiają tę "sztukę" do dzisiaj:
Uwaga cycaty cytat mało cycatych jegomości:
" Powinniśmy robić to, co niezbędne, nawet jeśli skutkiem będzie zmiana.....(pib)....stylu życia. Poradzimy sobie z całym światem..., jeśli zdołamy wprowadzić system Adolfa Hitlera".
a. Pewien Szwed nominując Hitlera do nagrody Nobla.
b. Ruski jeden do Polaka drugiego z SB
c. Niemiec z organizacji " Młodzi Niemcy" do kolegi z Hitlerjugend.
d. Członkowie Kolegium Szefów Sztabu do prezydenta USA, którego hasłem wyborczym było " I like Ike"
Możesz Pan nie odpowiadać, ale Polska to piękny kraj, świetni ludzie i jeszcze lepsi artyści....a portale internetowe...szczególnie te literackie....mmm...palce lizać...( proszę poszukać sobie na zachodnich portalach odpowiednika poezji.org, na ten przykład, że się przypudruje nieco).

Polacy to cwaniaki, chamy i prostaki. Stykamy się z tym na każdym kroku, więc nie wiem, czy żyjemy w tym samym kraju ;)
Ostatnio byłem świadkiem sytuacji, kiedy do krótkiego autobusu chciał wjechać młody chłopak na wózku, ale nie wiedział jak to zrobić. Trwało to pięć minut zanim kierowca się pokapował i wyszedł sam mu pomóc. Pamiętam, że tylko słyszałem jak trzy Panie po 50 komentowały zniecierpliwionym tonem: co za ludzie? Ile to może trwać? mamy tu stać?
I tak sobie pomyślałem: niech ciebie, kurwa, paniusiu taki wózek w życiu spotka.
Tacy są Polacy.

Inne sytuacje, to już legendarne pobyty w jakichkolwiek przychodniach lekarskich: za każdym razem ktoś tam się żre, kłóci, cwaniakuje, wpycha się do kolejki, ściemnia, rozpycha się łokciami, wyzywa. Nie raz się kłóciłem z kretynami, którzy wpadają do przychodni i pierwsze, co robią, to oznajmiają, że teraz ich kolej (nieważne ilu ludzi czeka): ostatnio baba koło 40 popchnęła starszą Panią pod drzwiami, z którą czekałem 30 minut na wizytę u laryngologa.
Nie było istotne, jaka jest kolejka i jakie są opóźnienia. Istotne, że jej się bardziej należy, niż innym. To jest Polska, a nie jednostkowe przypadki.

Jesteśmy malkontentami, jasne, ale również nieokrzesanymi chamami.
ps: na obronę Polski znalazłoby się mnóstwo, ale zawsze tak jest: jak się kocha, to nie bezkrytycznie.
Opublikowano

Nie no, bądźmy poprawni politycznie - w tym kraju szanuje się człowieka, każdy ma pracę, z której czerpie nieograniczone korzyści i nie ma czegoś takiego jak wyzysk, w dodatku państwo pomaga ile wlezie, szczególnie młodym rodzinom, bo chyba gdzieś w najczarniejszych grajdołach miesięcznie na dziecko przypada 68 pln zasiłku, ostatnio nawet nikt nie przeklina, bo okoliczny element zanurzył się w "Promethidionie"... Nawet nikt nikogo nie zabił ostatnio maczetami...
A i byłbym zapomniał - to jest jedyny kraj w świecie, gdzie psy po parkach nie srają.

Dlatego popełniłem gafę.
Smutno mi ... (i tutaj żeby nie popełnić kolejnej gafy nie cytuje dalej ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tam, Panie Krzywak z przerażeniem czytałem pańskie " na co się patrzysz", ale teraz to już mi przeszło, więc i do tego komentarza podejdę jak do Aszury...Opamiętaj się Pan!
www.serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,5735689,Mezczyzna_w_depresji_przestaje_byc_mezczyzna.html?as=1&ias=4&startsz=x
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tam, Panie Krzywak z przerażeniem czytałem pańskie " na co się patrzysz", ale teraz to już mi przeszło, więc i do tego komentarza podejdę jak do Aszury...Opamiętaj się Pan!
www.serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,5735689,Mezczyzna_w_depresji_przestaje_byc_mezczyzna.html?as=1&ias=4&startsz=x

Co mi pan tutaj za dyrdymały każe czytać? Depresja w Polsce wg pana teorii nie może mieć miejsca. Wbił pan sobie samobója :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tam, Panie Krzywak z przerażeniem czytałem pańskie " na co się patrzysz", ale teraz to już mi przeszło, więc i do tego komentarza podejdę jak do Aszury...Opamiętaj się Pan!
www.serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,5735689,Mezczyzna_w_depresji_przestaje_byc_mezczyzna.html?as=1&ias=4&startsz=x

Co mi pan tutaj za dyrdymały każe czytać? Depresja w Polsce wg pana teorii nie może mieć miejsca. Wbił pan sobie samobója :)
Panie! Gdzie ja napisałem, że depresja w Polsce nie występuje! Gdzie? Jestem fanem deprseji i jezior dystroficznych!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Co mi pan tutaj za dyrdymały każe czytać? Depresja w Polsce wg pana teorii nie może mieć miejsca. Wbił pan sobie samobója :)
Panie! Gdzie ja napisałem, że depresja w Polsce nie występuje! Gdzie? Jestem fanem deprseji i jezior dystroficznych!

Panie, przecież "Polska to piękny kraj, świetni ludzie i jeszcze lepsi artyści.." Gdzie tutaj miejsce na depresje? Panie, kto ma mieć depresje w kraju mlekiem i miodem...?

W każdym razie pana podejście do zagadnienia to zwykły komunizm (czyli: zakrywamy fakty i przykrywamy je słusznymi frazesami) i chyba szkoda czasu na cdn...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Panie! Gdzie ja napisałem, że depresja w Polsce nie występuje! Gdzie? Jestem fanem deprseji i jezior dystroficznych!

Panie, przecież "Polska to piękny kraj, świetni ludzie i jeszcze lepsi artyści.." Gdzie tutaj miejsce na depresje? Panie, kto ma mieć depresje w kraju mlekiem i miodem...?

W każdym razie pana podejście do zagadnienia to zwykły komunizm (czyli: zakrywamy fakty i przykrywamy je słusznymi frazesami) i chyba szkoda czasu na cdn...
Łoj...! Jak Pan uważasz, że depresja to tylko...no to gratuluję wiedzy...
Pan jesteś anty-komunistą!? ( w takiej definicji czy ogólnie?)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nieładnie się w taki obcesowy sposób wyrażać o czytelnikach.
cel nie uświęca środków.

z całym szacunkiem
/b

Czyli ładnie jest publicznie oskarżać o machlojki, układy, oszustwa, a już nieładnie napisać, że jakiś poeta x beznadziejnie pisze.
Ech, to Polska właśnie...

skąd ten wniosek? jedno nie wynika z drugiego.
jestem przeciw zarówno oszczerstwom jak i naruszaniu czyjejś godności.
to takie proste.

:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czyli ładnie jest publicznie oskarżać o machlojki, układy, oszustwa, a już nieładnie napisać, że jakiś poeta x beznadziejnie pisze.
Ech, to Polska właśnie...

skąd ten wniosek? jedno nie wynika z drugiego.
jestem przeciw zarówno oszczerstwom jak i naruszaniu czyjejś godności.
to takie proste.

:)

Jest to proste, bo widoczne na przykładzie:
Bo oszczerstwo to właśnie naruszanie godności (np. publiczne pomawianie o nadużycia), ale to przecież żaden ambaras, więc wcinać się nie ma po co.
Ale nazwanie czyjegoś wiersza grafomaństwem...
Oj, za to sądy skazują na krzesło elektryczne!!!
I tutaj napiętnować publicznie powinnam!

Jasne?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



skąd ten wniosek? jedno nie wynika z drugiego.
jestem przeciw zarówno oszczerstwom jak i naruszaniu czyjejś godności.
to takie proste.

:)

Jest to proste, bo widoczne na przykładzie:
Bo oszczerstwo to właśnie naruszanie godności (np. publiczne pomawianie o nadużycia), ale to przecież żaden ambaras, więc wcinać się nie ma po co.
Ale nazwanie czyjegoś wiersza grafomaństwem...
Oj, za to sądy skazują na krzesło elektryczne!!!
I tutaj napiętnować publicznie powinnam!

Jasne?


Michał,

Kurczę, może masz rację, że powinniśmy reagować na takie wpisy. Jeśli potrzebujesz wsparcia, to jestem po Twojej stronie, po stronie wydających i wydawanych. Po stronie inwestujących i korzystających z puli. Nie potrafię się przejąć takimi oszczerstwami o spekulowanie dobrem wspólnym. Nie należy słuchać każdego krzyczącego. Niektórzy może fakt, podnoszą sobie prestiż przez wydanie tomiku, ale czy można ich za to winić? to takie ludzkie.

Trzymaj się i nie dawaj sprowokować.
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jest to proste, bo widoczne na przykładzie:
Bo oszczerstwo to właśnie naruszanie godności (np. publiczne pomawianie o nadużycia), ale to przecież żaden ambaras, więc wcinać się nie ma po co.
Ale nazwanie czyjegoś wiersza grafomaństwem...
Oj, za to sądy skazują na krzesło elektryczne!!!
I tutaj napiętnować publicznie powinnam!

Jasne?


Michał,

Kurczę, może masz rację, że powinniśmy reagować na takie wpisy. Jeśli potrzebujesz wsparcia, to jestem po Twojej stronie, po stronie wydających i wydawanych. Po stronie inwestujących i korzystających z puli. Nie potrafię się przejąć takimi oszczerstwami o spekulowanie dobrem wspólnym. Nie należy słuchać każdego krzyczącego. Niektórzy może fakt, podnoszą sobie prestiż przez wydanie tomiku, ale czy można ich za to winić? to takie ludzkie.

Trzymaj się i nie dawaj sprowokować.
/b

Znaczy mnie takie rzeczy za bardzo nie trafiają, bo (niestety) na tym wszystkim nic a nic się nie dorobiłem :)
A słuszną rzeczą jest wskazywać na pewne układy/układziki, tylko wg mnie powinno to być ze wskazaniem na konkretne fakty i konkretne osoby, a nie rzucanie sloganów i gdybań. Oczywiście konsekwencje wskazania bezpośredniego są wliczone w cenę, bo przynajmniej połowa ze wskazanych śmiertelnie się obrazi, ale to zawsze jakiś honor, i to obustronny. A tak to proszę, igrzyska próżności - ten zarabia tyle, ci się wydają tak, ci siak, a w sumie nie wiadomo i kto i co...
A że trafiło na Tango (vel Lilianna vel Zorro vel 15 innych nicków) - no, to nie ukrywajmy, że to taki krytyk jak i poeta...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Michał,

Kurczę, może masz rację, że powinniśmy reagować na takie wpisy. Jeśli potrzebujesz wsparcia, to jestem po Twojej stronie, po stronie wydających i wydawanych. Po stronie inwestujących i korzystających z puli. Nie potrafię się przejąć takimi oszczerstwami o spekulowanie dobrem wspólnym. Nie należy słuchać każdego krzyczącego. Niektórzy może fakt, podnoszą sobie prestiż przez wydanie tomiku, ale czy można ich za to winić? to takie ludzkie.

Trzymaj się i nie dawaj sprowokować.
/b

Znaczy mnie takie rzeczy za bardzo nie trafiają, bo (niestety) na tym wszystkim nic a nic się nie dorobiłem :)
A słuszną rzeczą jest wskazywać na pewne układy/układziki, tylko wg mnie powinno to być ze wskazaniem na konkretne fakty i konkretne osoby, a nie rzucanie sloganów i gdybań. Oczywiście konsekwencje wskazania bezpośredniego są wliczone w cenę, bo przynajmniej połowa ze wskazanych śmiertelnie się obrazi, ale to zawsze jakiś honor, i to obustronny. A tak to proszę, igrzyska próżności - ten zarabia tyle, ci się wydają tak, ci siak, a w sumie nie wiadomo i kto i co...
A że trafiło na Tango (vel Lilianna vel Zorro vel 15 innych nicków) - no, to nie ukrywajmy, że to taki krytyk jak i poeta...


nawet nie wiem, czy pytanie o konkrety w takiej sytuacji ma sens, bo daje się okazję do rzucania nowych potwarzy. nie wierzę tu w żadne sprzeniewierzanie pieniędzy.
Przy okazji.. kiedy zbiórka na orga ??
w zeszłym roku mnie dłuższy czas nie było, jak mnie nasz świętoszek wywalił, więc straciłam okazję dołożenia paru złotych, co chętnie nadrobię ;)

/b
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nieładnie się w taki obcesowy sposób wyrażać o czytelnikach.
cel nie uświęca środków.

z całym szacunkiem
/b
Podobno nieładnie jest wyrażać się obcesowo w ogóle o kimkolwiek.
Ale popatrz, w ten sposób porównałaś się, doszłaś do wniosku, że ty tak nie robisz, czyli robisz ładnie. Poprawiłem ci w ten sposób samopoczucie, samoocenę i samowszystko.

A po koledze Tangoliannie i tak to spłynęło; nie takie rzeczy tu do niego pisali.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nieładnie się w taki obcesowy sposób wyrażać o czytelnikach.
cel nie uświęca środków.

z całym szacunkiem
/b
Podobno nieładnie jest wyrażać się obcesowo w ogóle o kimkolwiek.
Ale popatrz, w ten sposób porównałaś się, doszłaś do wniosku, że ty tak nie robisz, czyli robisz ładnie. Poprawiłem ci w ten sposób samopoczucie, samoocenę i samowszystko.

A po koledze Tangoliannie i tak to spłynęło; nie takie rzeczy tu do niego pisali.

moja samoocena ma się nijak do twoich słów.
każdy odpowiada za własne słowa i tylko to daję do zrozumienia.

Pozdrawiam
/b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • no to tak , automatyczne skrzynie są wygodne wiec po co się męczyć z kijem drogi teraz praktycznie wszędzie gładkie wiec nie ma sobie co wmawiać prędzej zepsujesz manualna niż automatyczna a w ruchu drogowym z ograniczeniami przepisami etc etc to nie będzie nikt lepszym czy gorszym po co się męczyć z manualem tu nawet nie ma jakiegoś poczucia większych umiejętności  raczej się tylko utrudnia sobie życie 
    • nie wyjeżdżaj sam na wakacje spójrz, macoszki piąstki pogryzły zobacz krawat raptem przyciąłeś i wystaje cisza z walizki   chodź, wyśnimy wyspy szczęśliwe dwa anyżki, złote księżyce, oglądałam prospekt w nefryty, cena warta naszych zasyceń   nie wyjeżdżaj sam na wakacje wymienimy chęci na słowa? wtedy starczy już nam na wszystko, no więc jak - czy mam się pakować?      
    • Słoneczny dzień. Na skraju polanki,w środku lasu, stoją dwie choinki – duża i mała. Matka i jej mała córeczka. Jest mroźny dzień. Dziecko zasypia. Budzą ją dziwne odgłosy. W pierwszym momencie, nie wie co się dzieje. Jeszcze się zupełnie nie rozbudziła. Najpierw otwiera kilka igieł, ale mało co dostrzega. Za chwilę patrzy kilkoma gałązkami. Widzi, że jakiś zły człowiek, podcina siekierą gardło jej matki. Drzewko, które kocha najbardziej, za chwilę ma być martwe. Zostanie stąd wzięta, a mały pieniek, co po niej pozostanie, będzie jedyną po niej pamiątką.    Patrzy jak człowiek, bierze jej matkę, odcina jeszcze kilka gałązek – i odchodzi. Maleńkie drzewko zostaje samo w lesie. Zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę wokół niej, jest wiele różnych drzew, ale nie ma tej jednej jedynej. Czuję się bardzo samotna. Zaczyna drgać wszystkimi igłami, aż niewinny śnieg z nich zlatuje. Patrzy na pozostałość po swojej matce. W myślach wszystkich gałęzi, obiecuje ludziom zemstę. A może nawet inne dzieciaki namówi.   * Człowiek stoi w lesie. Patrzy na dorodny, piękny świerk. Będzie się nadawał na choinkę – myśli sobie. Podchodzi bliżej. Bierze siekierę i zaczyna ścinać drzewko. Coś mu jednak to ścinanie nie idzie. Takie cienkie. Powinno iść raz dwa. Uderza miarowo, bo to człowiek uparty. Byle iglak, nie będzie nim rządzić. Nachodzi go dziwaczna myśl, że to drzewko, ma chyba jakieś...porąbane serce. Zimne i twarde jak lód.   * Jest zajęty pracą. Robi swoje. Gdyby się obejrzał, to może by zdążył uciec. Albo gdyby chociaż spojrzał przed siebie. Ale się nie obejrzał i nie spojrzał. Musi udowodnić, temu drzewku, że wreszcie je pokona.   A zatem nie jest świadomy, że ze wszystkich stron, podchodzą do niego świerki. Dla obserwatora z boku, to nawet śmiesznie wygląda. Tak się niezgrabnie kołyszą, na swoich korzeniach. Co jakiś czas zlatuje z nich trochę śniegu. Ocierają się wzajemnie, co sprawia, że słyszalny jest jednostajny szum. Jakby uzgadniali szczegóły. Kto co ma robić. Człowiek nadal ich nie widzi. Ścina, jakby go jakieś zło opętało. A że ściąć nie może, to jest coraz bardziej wściekły. Jego odczucia udzielają się świerkom, które go otaczają. Też są coraz bardziej wnerwione.   Ptaki, które na nich mimo wszystko siedziały, teraz czym prędzej dały z pióra. Drzewka zamykają człowieka w potrzasku. Teraz zauważa niebezpieczeństwo. Najpierw dostaje po oczach żywicą, żeby nie wiedział gdzie uciekać. Jest zupełnie oślepiony. Świerki zaczynają „strzelać igłami’’. Wchodzą głęboko w człowiecze ciało. Chce uciekać, ale ból jest nie do zniesienia. Zaczynają owijać go gałęziami. Jedna włazi do jego ust. Morderca drzewa zaczyna się dusić. Ale najgorsze ma dopiero nadejść.   Człowiek jest niewidoczny. Za to świerki, robią się coraz większe. Mają czerwonawy odcień.Prawie widać – jak rosną. Z ich gałęzi wylatuje jakaś cuchnąca ciecz, pomieszana z żywicą. Igliwie zamienia się w strzępki jakiś lepkich tłustych kawałków. Grubsze konary, pękają, rozsadzane przez skrawki ostrych kości . Świerki są grubsze, o wiele wyższe...a przed wszystkim silniejsze. Z gałęzi tryska krew, a po pniu ześlizgują się skrawki skóry, pomieszane z włosami.    Śnieg robi się różowy. Po chwili spadają w niego, gałki oczne, jak jabłuszka z jabłoni. Sprawiają wrażenie, jakby obserwowały całe zajście – od dołu. Świerkowe cielska, nabierają pewności siebie. Odchodzą. Polować na ludzi.   Na białym śniegu, zostaje samotna siekiera.   *   Szeroka leśna ścieżka. Matka z pięcioletnią córeczką, idą na spacer. – Mamusiu… – Co mi znowu powiesz, ty moje słoneczko. – Choinki za nami idą. Czy one chcą, żebym je pogłaskała? Bo ja nawet mogę. Wiesz? – Och ty mój skarbie. Jesteśmy w lesie. To chyba nic dziwnego, że za nami idą choinki. A bombki mają? – Zobacz sama. – To ty jeszcze raz zobacz. A później powiesz mamusi. – Zobaczyłam. Nie mają bombek. Ale one śmierdzą. Jak moja kupa, wiesz? – No nie. Co ty mówisz. Aż tak nie mogą. – No odwróć się wreszcie , mamusiu. Są już całkiem blisko. Ale one duże. Jak mój tatuś. A gdzie on poszedł? Kiedy wróci on? – Poszedł po choinkę do lasu. Zawiesisz na niej swoje wycinanki. Cieszysz się? – No przecież. Cała z radości podskakuję. Aż biały puszek ze mnie leci. Widzisz jak umiem. – No to chodźmy do domu. Tatuś już na pewno czeka z choinką.   *   Ogromne świerki się zatrzymują. Pozwalają im odejść. Najstarszy świerk, nadal się wpatruje, w pieniek wystający ze śniegu.    
    • @Mel666 Super  Ostatnia zwrotka mogłaby być, za cały wiersz.    Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...