Mateusz Kielan Opublikowano 19 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2009 Mam słabość do tej damy w kieliszka krynolinie jej bursztynowych oczu wytrawnych pocałunków omdlewa gdy jej talię ogrzewam czule dłońmi stworzona by się spełnić w rozkoszy zespolenia.
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 19 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2009 No dobry ten absynt, jednak zdecydowanie w za małej ilości! Bo jakościowo, to ta whisky smakuje. Pozdrawiam.
kasiaballou Opublikowano 19 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2009 e, tam na uszko takie...;) pozdrawiam kaśka.
Stefan_Rewiński Opublikowano 19 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. e,tam.
Mateusz Kielan Opublikowano 19 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2009 Panie Stefan: nie doceniasz pan małych radości? Smutas z Pana?
aluna Opublikowano 19 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2009 A ja na to: filigranowa zgrabna jak balerina na ażurku serwety strach złapać za ucho kształtne i zgrabne kunsztem wyzłocone kusi do pocałunku usta spragnione kawy A może z odrobiną? Pozdrawiam! A.
Aleks Kleks Opublikowano 21 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2009 "whisky moja żono" ugrzecznione bardzo no cóż teraz się nie pije tylko degustuje
Mateusz Kielan Opublikowano 21 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2009 Kochany Kleksie - nie będę się "wyrażał" o kimś, kogo lubię.Nie jestem uzależniony, więc nie przeklinam jej bursztynowych oczu. I wcale nie widzę zbieżności między "moją" whisky, a tamtą.
H.Lecter Opublikowano 21 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2009 Zupełnie mnie nie interesuje z czym i dlaczego, autor " spełnia się w rozkoszy zespolenia "... Tekst reklamowy, sięgam po pilota.
Mateusz Kielan Opublikowano 21 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2009 Taaa... jak to dobrze wieszczem być... taaaa...
Marcin Gałkowski Opublikowano 22 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2009 po tytule spodziewałem się raczej czegoś w klimatach "jesteśmy brudnymi alkoholikami z Wrocławia, daj pan na wino, słuchaj Ryśka" (nie żebym coś miał do Riedla, wręcz przeciwnie, acz rozumiem ludzi którym go skutecznie obrzydzono) ;). tak to już jest z pewnymi tytułami. ale na tytule podobieństwa się kończą. i dobrze, bo text jest całkiem niezły tylko mało go, czuję się po tej Waści whisky brutalnie niedopity. no i 'rozkosz zespolenia', jak na mój gust psuje całokształt. pozdrawiam G.
Mateusz Kielan Opublikowano 22 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2009 Marcinie - nie zamierzałem pisać czegoś a'la Riedel. Proszę nie traktować tego wierszyka ze śmiertelną powagą. Jeśli chodzi o rozkosz zespolenia, namyślałem sie, czy użyc tego zwrotu, antycypując zarzuty wieszczów, jednakże wspomnienie miłego ciepełka następujacego po wytrawnym pocałunku skłoniło mnie do poddania się torturom miażdżącej krytyki. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się