Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 336
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Charismafilos Czasem największym bólem nie jest płacz, ale niemożność płaczu. „Sucha łza najbardziej serce orze" - to zdanie jest bardzo poruszające.
  2. @Simon Tracy "Tropy wbite twardo w leśny mech jak stygmaty raniły boskie gaje" - to zdanie urzekło mnie! Połączenie sacrum z bestią, kniei z morderstwem, chochołów z armią - obrazy gęste i niezwykłe.
  3. @Kwiatuszek "Studentskiej" kosteczka - choćby w wyobraźni – Smakuje najlepiej w dowód przyjaźni. A zapach tej kawy, co w kubku się parzy, Uśmiech maluje na jego twarzy.
  4. @Andrzej_Wojnowski Piękny! Ostatnia strofa zostanie w mojej pamięci! Taniec, który nie gaśnie mimo że muzyka ucichła - piękna metafora na to, czego nie da się odłożyć, choć czas minął. Wiersz miłosny z prawdziwą melancholią - rytmiczny, z refrenem wspomnień. Bardzo mi się podoba.
  5. @Lapislazuli Hipnoza jako metafora władzy nad drugim człowiekiem - wiersz bada tę granicę między fascynacją a zniewoleniem. „Na rozkazy jesteś mój" brzmi niepokojąco. Rytm - „tik tak", powtarzające się „w dół dół dół" wciąga czytelnika w trans. Sprytnie napisane. :)
  6. @Waldemar_Talar_Talar Filozofia na dobry dzień. Czytam i mimowolnie się uśmiecham. Przyjemny wiersz. Pozdrawiam. :))
  7. @Toyer Forma pantum świetnie służy tej treści - powtarzające się wersy zachowują się jak tęsknota - wracają, trochę zmienione, trochę boleśniejsze. „Między strofami namiętna cisza" to zdanie, które samo mogłoby być tytułem tomiku. Pozdrawiam.
  8. @Łukasz Jurczyk Nie chcę się wlec za armią Aleksandra Wielkiego. :) Ale spokojnie, przed szereg też nie zamierzam wybiegać. :)
  9. @Na liniach czasu Ciekawa obserwacja! :) Pozdrawiam. @violetta Bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie. :)
  10. @Gra-Budzi-ka Bardzo dziękuję! Twoje limeryki są świetne - niezwykle pomysłowe. Ja tylko je naśladuję. :)
  11. @Gra-Budzi-ka Świetna gra słów! :)) Gdy wieść doszła do Maćka ze Zgierza, że tak srogo „kopnęło” rycerza, rzekł: „To nie są omamy, takie kwiaty tu mamy, co zjadają i konia, i zwierza!”
  12. Berenika97

    bursztynowe

    @wiedźma Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  13. @Marek.zak1 Moje noże zawsze się tak suszą. :))) A co do butów, na razie nie zrezygnuję z wyjściowych szpilek, mimo, że potem chodzę z plastrem. :))) Czasami pozwalam sobie na głupotę i nieracjonalne zachowania. Pozdrawiam.
  14. @Posem To napięcie między „wszystko jest piękne" a natychmiastową wątpliwością - właśnie w tym miejscu mieszka uczciwa filozofia. Nie naiwny zachwyt, nie cynizm, tylko ciągłe balansowanie.
  15. @Posem To bardzo ciekawy wiersz. Pociąg przez środek pokoju, dziura w suficie, demony - a mimo to wiersz nie jest krzykiem. Jest spokojnym raportem z nocy. I to jest w nim najbardziej niepokojące.
  16. @Marek.zak1 Więc Einstein dodał: „Wszystko względne!”, Teorie mędrców są drugorzędne, Bo gdy cię mocno but uwiera, Wtedy się nowa oś otwiera, I choćbyś patrzył w niebo nocą, Gwiazdy nad plastrem tylko migocą.
  17. @viola arvensis Mądry i piękny tekst o stawianiu granic. Często boimy się, że czyjaś "wielkość" nas przytłoczy, a tutaj podmiot liryczny wychodzi z tego starcia z podniesioną głową. "Mała mini, lecz nie do zdobycia" - świetna puenta. :) Mała jest mini, lecz w tej zwięzłości, Kryje się mądrość i ocean siły.
  18. @MIROSŁAW C. To potworne, jak dosłowna staje się tutaj metafora "końców świata". Obraz dziecka, które musi spać samo, bo jego rodzina jest już "w błękicie", łamie serce. Bardzo przejmujący głos w sprawie, o której nie wolno milczeć. Mijają lata, a w tym regionie jakby nic się nie zmieniało. W Polsce na stażu w pewnej firmie była Libanka z Kany- straciła całą rodzinę. Napisałam wówczas wiersz "W Kanie" - jej relacja była wstrząsająca. Pozdrawiam.
  19. @Na liniach czasu Obraz tatuażu jako śladu miłości na ciele i sercu jednocześnie - bardzo sugestywny. „Pełnia słoneczna noc" to oksymoron, który doskonale oddaje ambiwalencję uczucia- coś jasnego, a jednak ciemnego. Powracające wersy brzmią jak wspomnienie, do którego wciąż się wraca mimowolnie. Świetny! :)
  20. @Leszek Piotr Laskowski Wiersz dotyka czegoś bardzo istotnego - często traktujemy wielkie płótna jak dowód, jak fotografię tamtych chwil. A tymczasem i da Vinci, i Matejko malowali przede wszystkim "siebie" - swoją wizję, swój czas, swoje pragnienia. Malarstwo nigdy nie było kroniką historyczną. Było zawsze interpretacją. I właśnie dlatego jest sztuką. Wiersz przypomina, że między zdarzeniem a płótnem zawsze stoi człowiek z pędzlem i własną duszą. Kronikarz zapisuje fakty. Malarz tworzy legendę. Bardzo inspirujący i pouczający tekst.
  21. @andrew Podoba mi się ta konstrukcja - od konkretu (rama, płótno) do abstrakcji (prawda, człowieczeństwo). Jakby sam akt malowania był tylko pretekstem do zadania sobie pytania - ile z siebie daję, ile zatrzymuję? To bardzo mądre pytanie - każdy odpowiada za siebie. :) Piękny tekst!
  22. @aniat. Napisane tak spokojnie, że boli podwójnie. Ten ostatni poranek, ten promień w oczach - wszystko podane bez dramatu, a właśnie dlatego dramat jest pełny.
  23. @Gra-Budzi-ka To piękny i mądry wiersz o tym, że to, co wydaje się potężne, bywa kruche, a to, co małe - niezwykle trwałe. Więc ciesz się, ziarenko, swym losem malutkim, wielkość ma często tragiczne skutki. Skała się kruszy, gdy los w nią bije, a piasek? Po burzy... na plaży wciąż żyje!
  24. @Leszczym :) Przypomniałeś mi historie między innymi z hakerami:)
  25. @Omagamoga Czasem najwięcej sensu ma to, czego nie da się policzyć. Przemoczone ubranie waży więcej, ale umysł staje się lżejszy, gdy w końcu odpuszcza. Bo dopiero gdy przestajemy liczyć, zaczynamy czuć. Może to tylko moje prze - czucie! :) Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...