Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 138
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    119

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @GosławaAktualnie czytam pierwszy raz powieść Cyryla Sone. :) Nieźle się zapowiada.
  2. @hollow man Ten potok świadomości wprost wciąga - jakby ktoś próbował złapać coś nieuchwytnego w biegu myśli, gdzie każde słowo odpycha się od następnego, a jednocześnie tworzy coś większego niż suma jego części. Ale bardzo smutnego.
  3. @Papierowy Lis Mocny przekaz - ekran jako symbol współczesnej alienacji, bariery między ludźmi, osoba fizycznie obecna przegrywa z wirtualnym światem. To melancholijny, romantyczny w duchu wiersz o samotności, nieodwzajemnionej miłości i niemożności dotarcia do drugiego człowieka. Bardzo mi się podoba.
  4. @KOBIETA "Śnieg przykryje" jest świetna, ostatnio zaczytuję się w polskiej literaturze kryminalnej. :) @GosławaJestem nałogowcem, jeżeli chodzi o kryminały. Znam ich też, a polecam również Katarzynę Wolwowicz. Ale pewnie też znasz. :) Pozdrawiam.
  5. @FaLcorN Każda strofa to kolejny krok w stronę drugiej osoby. Jest w tym i czułość, i odwaga. Wzruszające, jak potrafisz uchwycić te subtelne momenty otwierania się. Bardzo mi się podoba.
  6. @KOBIETA Ten obraz "zakrzepłego osocza rzęs" jest niezwykle mocny - jakby sen był fizyczną substancją, w której topimy się razem ze światłem. Piękne!
  7. @huzarc To pytanie na końcu... Zostaje z człowiekiem. Świt jeszcze nie rozstrzyga, tylko zawiesza między nadzieją a niepokojem. Pozdrawiam.
  8. @Marek.zak1 Mistrzowska lekcja cynizmu w formie poetyckiej. Mistrz uczy tu jak zrzucić winę, zmanipulować świadków i żyć dalej bez wyrzutów. Lubię czytać kryminały i niestety ten schemat się powtarza - nie tylko w literaturze.
  9. @MIROSŁAW C. Pięknie pokazujesz, jak z tego co zwyczajne i skromne można wydobyć poezję. Ta babcia Janina to prawdziwa artystka codzienności. A obraz ciasta rosnącego na wspomnieniach jest tak namacalny. To jest właśnie prawdziwa sztuka - umieć z niedostatku zrobić coś pięknego. Wiersz bardzo wzruszający.
  10. @Simon Tracy Przeczytałam ten piękny, nastrojowy tekst z zachwytem. To wzruszający obraz domowego szczęścia i tradycji słowiańskich, napisany z perspektywy ojca rodziny. Połączyłeś realizm codziennego życia z elementami folklorystycznymi - ojciec wierzy w opiekuńcze duchy domu i przekazuje te tradycje dzieciom. Język jest pełen czułości i ciepła. Dominuje uczucie wdzięczności, spokoju i spełnienia. Jestem pod wrażeniem, utwór niepodobny do poprzednich. Zastanawia mnie tylko ta fraza - "Spokój i rodzina. Elegijna utopia człowieczego celu", bo utopia to przecież "nieosiągalny ideał". Może to się dzieje za sprawą szanowanego Domownika? Pozdrawiam.
  11. @MIROSŁAW C. Serdecznie dziękuję! :)) @Radosław @FaLcorN Bardzo dziękuję! :)
  12. @Radosław Byłeś pilnym uczniem. Podobno częściej wychodzi bezosobowy - kocha się, kochało się, kochano by..." Niektórzy dokładają starań, ale wciąż ktoś inny jest u nich tym osobowym, jak twierdzą - to czasownik nieregularny. Fajna fraszka, znowu można pobawić się grą w znaczenia.
  13. @Leszczym Ciekawie zestawiasz - od kolokwialnego („przesolił", „cios poniżej pasa") po niemal patetyczny („mocarni kowale losu"). Podoba mi się gra słowem „los" - słony, chwalony, zadający ciosy. Podważasz stoicką akceptację losu i buntujesz się przeciwko bezczynnej pokorze, ale odkrywasz, że życie to raczej seria brutalnych uderzeń niż coś, co można kontrolować. Wiersz ma w sobie coś z kabaretowej piosenki filozoficznej - jest celowo przesadzony, prowokacyjny, ale przez to autentyczny.
  14. @beta_b Mocny tekst o sprzedawaniu dzieciństwu gotowych narracji. Szczególnie uderza ten "algorytm wybierający historie" - rodzicielstwo przestaje być wspólnym odkrywania świata. Dwuznaczne zakończenie pasuje do tego, jak wiersz balansuje między krytyką a... cóż, rezygnacją? Świadomością? To ważny tekst. Pozdrawiam
  15. @infelia Świetny wiersz! Lubię jak balansujesz między humorem a autentycznym doświadczeniem zimowej gehenny. Ta progresja od "udawania Greka" przez spektakularny upadek na schodach, aż po desperackie malowanie ciepłych krajów przy świecy - to jest po prostu mistrzowska. Polecam kryminał "Osada" Michała Śmielaka - to prawie o tym. :)))
  16. @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Ja też lubię tę grę, pozdrawim. :) @Leszczym Bardzo dziękuję! Oba warianty się różnią, ale są przyjemne. :) Pozdrawiam.
  17. @StarzecBardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  18. @Trollformel To ciekawy wiersz o rozproszeniu, nieobecności i niemożności komunikacji. Lubię jego klimat - jest w nim coś ulotnego, nieostrożnego, jak myśl, która nie może się złapać. No i ta gra słów - świetna!
  19. @Natuskaa Pięknie o potrzebie wyciszenia myśli i jednocześnie niemożność jej całkowitego zatrzymania. Szczególnie poruszający jest ten obraz czarnych koni - negatywów, które pędzą, by potem stanąć w bezruchu i bezradnie oglądać księżyc, nie wiedząc po co tu są. Lubię, jak prowadzisz myśl przez różne przestrzenie - od powietrza w kuchni, przez balkon, aż do muzyki. To ładnie oddaje ten chaotyczny, ale jednocześnie świadomy proces „odpoczywania" umysłu. I to zakończenie - "dzieje się coś i zarazem nie dzieje się nic" - idealne podsumowanie tych stanów, kiedy próbujemy po prostu... odsapnąć. Pozdrawiam
  20. @Amber W Twoim wierszu jest niesamowita gra kontrastów - delikatność polakierowanego paznokcia wobec surowej, rozdartej zimy. Czuje się tę zimową ciszę i napięcie między tym, co kruche, a tym, co pierwotne. Obrazy są bardzo plastyczne - widzę te gwiezdne iskry na zamarzniętej rzece. Szczególnie uderzyło mnie "rozdarta zima" i ta scena z sarnami jako świadkami. Świetny wiersz! Pozdrawiam.
  21. @Charismafilos O.k wybacz! :) Zawodowo param się historią i to moje takie "zboczenie". :)
  22. @Charismafilos Dzięki, pewnie bierzesz udział w rekonstrukcjach średniowiecznych bitew. Czyli masz dużą wiedzę historyczną. :)
  23. @Łukasz Jurczyk No i mamy świetny zapis strachu przed pierwszą bitwą. Agrianin mówi tu jako ktoś młody, niedoświadczony, który widzi, czuje, ale jeszcze nie rozumie w pełni, co go czeka. Wróbel na włóczni to przejmujący obraz - maleńkie, kruche życie na narzędziu śmierci. Ten kontrast pokazuje absurd wojny. Wróbel może odlecieć, żołnierz nie ma dokąd. Na końcu gorzka świadomość, że jego "lot" będzie upadkiem. No i ciało zdradza strach. Słońce, które "zgaśnie" - to pewność, że dla wielu nadchodzący dzień będzie ostatnim. Fantastycznie piszesz!
  24. @Charismafilos Bo to tylko moja chorobliwa ciekawość. Dziękuję!
  25. @CharismafilosTwój historyczny strój to rycerz krzyżowiec czy Zakonu Krzyżackiego? :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...