Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 138
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    119

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @andrew Nie bądź zły na tę "przyjaciółkę", Co przypomni ci o przyjemności. A są pokusy znacznie gorsze, Co prowadzą w mroki ciche.
  2. @Radosław Wiersz wyraża coś pięknego - uczucie wdzięczności tak głębokie i wszechogarniające, że poeta czuje się bezradny wobec zadania jego opisania. "Tyle serca" to tutaj ogrom wdzięczności, który przepełnia, ale wymyka się słowom. To uczciwe przyznanie, że niektóre uczucia są zbyt wielkie, by je ubrać w język. Tak to rozumiem. Pozdrawiam.
  3. @Radosław Bardzo dziękuję! To trudne zagadnienie, ale masz rację - terapia i oparcie w innych osobach, rodzinie jest sposobem. Pozdrawiam.
  4. @tie-breakTak, dokładnie ten przypadek!
  5. @Leszczym Rozumiem! Chcesz uznania za swoją prawdziwą twórczość, nie za dostosowanie się do cudzych oczekiwań. To klasyczne napięcie między autentycznością a komercyjnym sukcesem. To chyba dotyczy wielu twórców - dylemat między pozostaniem wiernym swojej wizji a pisaniem tego, co "powinno się" pisać, by otrzymać uznanie establishmentu. Pozdrawiam. :)
  6. @tie-break W sumie to teraz, po pewnym doświadczeniu, też bym nie umiała pomóc. Rozmowa z rodzicem, który sam jest pod wpływem narcystycznego małżonka - czasami nie ma sensu - nawet gdy powołuje się na dobro dziecka. Ta kobieta, o której wspominałam - zawsze rozkładała bezradnie ręce.
  7. @Leszczym W sumie masz rację! Lekkie tematy dają więcej radości, zwłaszcza te przeplatane śmiesznymi historiami. Nasłuchałam się różności podczas spotkań z rodziną - żadnych poważnych narzekań, totalny reset. :)
  8. @andrew Bardzo dziękuję za komentarz - takie manipulacje działają w obie strony, myślę, że nie piekło pokochały, ale diabła, który udawał anioła. Pozdrawiam. @tie-breakJa z literatury i szkolenia. Ale też poznałam taką rodzinę - dość zamożną i całkowicie zniewoloną kobietę, matkę trojga dzieci. To było na początku mojej pracy i nie wiedziałam jak pomóc.
  9. @Charismafilos Bardzo dziękuję! Cieszę się, że się spodobał. :) Pozdrawiam. @tie-break Bardzo dziękuję! Twój komentarz bardzo mnie poruszył. Piszesz o tym z taką znajomością tematu, że aż czuć w tym prawdziwe zrozumienie. Dziękuję, że poświęciłaś czas na tak uważną lekturę. Pozdrawiam. :) @Leo Krzyszczyk-Podlaś @infelia @Simon Tracy @beta_b @Lenore Grey Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. :)
  10. @violetta Bardzo dziękuję! Masz rację! Pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Marku, zgadzam się z Tobą całkowicie. Mój wiersz nie jest nawiązaniem do Twojego tekstu, ale chciałam zachować ciągłość przyczynowo-skutkową. Gdyby nie twój utwór, Michał nie napisałby swoich komentarzy. A w jednym z nich poruszył kwestię manipulacji emocjonalnej. I to zainspirowało mnie do stworzenia tego wiersza (w zasadzie to dwóch). Poza tym przeczytałam niedawno świetny thriller psychologiczny "Pomoc domowa" autorstwa Freidy McFadden, w którym jedno z małżonków w niesamowity sposób manipuluje drugim. Polecam, bo to inteligentnie i niebanalnie opowiedziana historia. Pozdrawiam. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! :)) Tak, to o tym - ale czy to prawdziwa miłość? Raczej miłość do władzy nad drugim człowiekiem. Pozdrawiam. @huzarc Bardzo dziękuję! Słowa bez znaczenia dla wypowiadającego mogą boleśnie ranić odbiorcę - zgadza się! Pozdrawiam. @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Czasami tak jest! Pozdrawiam. :)
  11. @Starzec Metafora jest dwuznaczna w interesujący sposób. Z jednej strony niesie nadzieję - możemy zacząć od nowa, z drugiej strony - krupier to figura zewnętrzna, która rozdaje karty losowo czyli nie mamy pełnej kontroli nad tym, co nam przypadnie. Musimy grać kartami, które otrzymamy. Myśl łączy w sobie element determinizmu (dostajemy konkretne karty) z wolną wolą (to od nas zależy, jak zagramy). Przypomina o tym, że życie to połączenie tego, co nam się przydarza, i tego, jak na to reagujemy. To przypomnienie, że każdy nowy rok - a może każdy nowy dzień - to szansa na inną strategię, lepszą grę, mądrzejsze decyzje. Pozdrawiam.
  12. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję, to jedna z technik manipulacujnych.
  13. @hollow man Ten aspekt występuje w innych kulturach np. hinduskiej , jest mało znany u nas. Dziękuję Ci za taki komplement, ale jest za Wielki dla mnie, trudno go będzie udźwignąć. :)))
  14. @Łukasz Jurczyk Bardzo mi się podoba! Narrator jest osobą, która żyje w cieniu władzy, dosłownie "za blisko ognia". Metafora świetna - bliskość króla to przywilej, ale też zagrożenie - można się spalić. Podobają mi się powracające pytania - "czy jestem jej panem", "czy jestem gotów" - to nie pewność siebie wojownika, ale cicha wątpliwość człowieka. Jest też napięcie między Aleksandrem a narratorem - "Za lekko stawia stopy na kamieniach pełnych krwi" - to lekka krytyka? Obserwacja o braku doświadczenia? Zakończenie działa jak rezygnacja - świadome trwanie. Jak zwykle świetny tekst!
  15. @hollow man Rozumiem, ale archetyp Wielkiej Matki ma również negatywne skojarzenia - w zależności od kręgów kutturowych.
  16. @Lenore Grey Ta delikatność obrazów - gwiazda tchnąca srebrem, spacery z chmurami - tworzy świat zawieszony gdzieś między rzeczywistością a marzeniem. Porcelanowa filiżanka z pytaniem o ciepło herbaty to przejmujące zakończenie. Pięknie piszesz. Ciekawa grafika.
  17. @hollow man Zgadzam się z tym! Bardzo dziękuję! Pozdrawiam.
  18. @infelia Świetnie ukazujesz, jak szybko miłosna iluzja może runąć i jak wielka jest przepaść między tym, co sobie wyobrażamy, a tym, czym rzeczywistość okazuje się być.
  19. @hollow man Mam nadzieję, że wiesz, co piszesz, bo ja już nie bardzo. Czym dla Ciebie jest "archetyp Wielkiej Matki"?
  20. @andrew Rozumiem ten lęk przed sprawiedliwością - ta myśl, że gdyby Bóg rzeczywiście rozliczył każdy uczynek, każdą myśl, nikt by nie ocalał. Wiersz sugeruje, że miłosierdzie nie jest słabością Boga, ale Jego siłą - jedynym, co ratuje nas przed konsekwencjami naszej własnej niedoskonałości.
  21. Twoje słowa - jak tłuczone szkło. Rzucasz je pod nogi, a ja idę boso. Każdy krok otwiera nowe cięcie. Krew nie nadąża za bólem. Twoje obietnice - gęste jak miód. Wlewasz je w moje rany - duszna słodycz udaje ratunek. I tak stoję - lepka od "miłości", pocięta twoją prawdą. Nie krzyczę - miód skleja mi usta, a szkło tkwi zbyt głęboko. *inspiracja - tekst Marka Żaka "Pytać, czy nie?" i komentarz do niego Michała Leszczyńskiego.
  22. @Amber Bardzo dziękuję! :)
  23. @Amber Bardzo dziękuję! Świetne porównanie do muzyki! Pozdrawiam. :))) @KOBIETA @Christine @Rafael Marius @MIROSŁAW C. Serdecznie dziękuję i pozdrawiam.:)
  24. @APM Pięknie uchwyciłeś ten kontrast między ciężarem początku roku a marzeniem o lekkości. To, jak zamieniasz kulę u nogi w bańki mydlane - to jest prawdziwa magia nadziei.
  25. @hollow man Intrygujący jest Twój wiersz. Bardzo smutny . Przedstawiłes niezwykle przejmującą wizję osiągania "punktu zero". Najbardziej uderza mnie to przejście od totalnego rozpadu-zapominania imion, prowizorycznych grobów- do mistycznej jedności z naturą. To nie jest tylko obraz końca świata.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...