Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 324
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Rafael Marius Bardzo dziękuję! Może nie dla niego , ale skoro w głowie ma tylko kosmate myśli, to pewnie i tak nie jest świadomy ..... Serdecznie pozdrawiam. :)
  2. @Gra-Budzi-ka krzykacz: Racja to wielka, przyznaję bez bicia, Próżnia jest bazą mojego wycia. Gdybym był pełen mądrej treści, Hałas by nie miał gdzie się pomieścić.
  3. @MIROSŁAW C. Przepiękny, bardzo kojący wiersz. Czytając go, dosłownie czuć zapach rześkiego powietrza po wiosennym deszczu. Bije z tych słów niesamowity spokój i harmonia. Jest tu magiczny klimat!
  4. @beta_b Ministerstwo Głupich Kroków jako punkt wyjścia i do tego własna filozofia - że dziwactwo jest kwestią perspektywy, a nie obiektywnego stanu rzeczy. Wiersz śmieszy i jednocześnie zmusza do myślenia.
  5. @A.Between Niezwykle plastyczne obrazy. Piękne przejście od mitycznych, skazanych na trud Danaid do uwalniającego motywu snu i zapomnienia. Ostatnia strofa i to zawieszone w próżni pytanie - "czas… czy pragnienie?" - świetnie puentuje ten niedomknięty taniec. Bardzo piękny i poruszający tekst.
  6. @aniat. Krew pulsuje, zastyga, a podmiot jeszcze oddycha - i to „jeszcze" zawieszone na końcu niesie w sobie całe napięcie między życiem a tym co właśnie trzyma w dłoni. Anatomia jako tytuł to też przewrotność - bo tu nie chodzi o ciało, chodzi o to co zostaje gdy serce przestaje działać. Przynajmniej tak to odczytuję.
  7. @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @viola arvensis @wiedźma Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  8. @Gra-Budzi-ka Papuga przeżyła wszystkich - jedyny członek rodziny z prawdziwą ciągłością pokoleniową. Świetnie napisany - tercyny, lekki rytm, humor który nie krzyczy - wiersz toczy się jak ta rodzinna historia, spokojnie i nieuchronnie. A ta ostatnia rada brzmi całkiem ciekawie. :)
  9. @Waldemar_Talar_Talar Dorosłość nie leczy ze strachu przed strychem. Ona tylko odbiera nam prawo do przyznania się że się boimy. Ten wiersz to prawo przywraca. :))
  10. @APM Bardzo nastrojowy wiersz. Koraliki z rosy, płatki śniegu, czerwień lasu - każdy obraz to osobna chwila zatrzymana w słowie. Piękne metafory!
  11. @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! No tak może być! :)) Czasami w karnawale mądre myśli biorą wolne, ale za to te kosmate przebierają się za bardzo przekonujące argumenty. :) Serdecznie pozdrawiam :)
  12. @Blanche Czytam i myślę o wszystkich słowach które zmieniły coś w moim życiu - w obie strony. Ten wiersz przypomina że mówimy cały czas i rzadko zastanawiamy się ile z tego zostaje w innych. „Dyskretnie podmienia odbicia luster" - ten obraz jest świetny. Słowo które zmienia to, jak siebie widzimy, bez naszej zgody i bez ostrzeżenia.
  13. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Ciekawy cytat. Miło wiedzieć, że Dmowski też miewał dni, kiedy jego największym wrogiem nie była geopolityka, a biologia. :) Widać, że asceza nie zawsze popłaca - czasem lepiej po prostu pójść na randkę, zamiast pisać listy do Żeromskiego. :))) A kosmate myśli siedzą w niejednej głowie. :) Serdecznie pozdrawiam.
  14. @Rinimod Ikcyżuk Czytam i czuję ten rozłam między tym co widzi oko a tym co podpowiada umysł. Wiersz nie rozstrzyga czy to wizja czy rzeczywistość. Ciekawy!
  15. @Migrena Świetne obrazy, zmieniają się szybko, rytm jak bieg po śliskich panelach - forma idealnie naśladuje bohatera. Fantastyczny humor. A ten koniec o dogasających słońcach i stygnących herbatach wszystkich samotnych kobiet - to już nie jest wiersz o psie. To jest wiersz o potrzebie miłości i bliskości w ogóle. Bo pies, który kładzie łeb na kolanach i próbuje zlizać smutek z policzka, to już nie jest komedia. Tak mi sie wydaje. :) Cudny psiak!
  16. Berenika97

    bursztynowe

    @Na liniach czasu Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  17. @Na liniach czasu Bardzo dziękuję! W sumie to ciekawe, kto ma najbardziej kosmate myśli.:))) Serdecznie pozdrawiam.
  18. @Na liniach czasu Bardzo dziękuję! A to się często zdarza - świetna interpretacja! Serdecznie pozdrawiam. :)
  19. @andrew Czytam i czuję to zawieszenie między „jeśli znów cię zobaczę" a „dziś lody bez ciebie nijakie". I zamknięta cała tęsknota. Wiersz subtelny, pełen czułości - przepiękny! Pozdrawiam. :)
  20. @Leszek Piotr Laskowski Rytm wiersza niesie jak skrzydła - lekko, miarowo, z humorem. A ta finałowa ironia, że im większe wejście, tym mniejsze mieszkanie, to gotowa przypowieść o chciwości i o tym, jak sami niszczymy to, o co walczymy. Świetna bajka i wiersz!
  21. @Christine Bardzo dziękuję! Cieszę się, że zauważyłaś to lekkie musnięcie gotyckie. :) Serdecznie pozdrawiam. :)
  22. Berenika97

    bursztynowe

    @Christine Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  23. @Christine Bardzo dziękuję! Bal trwa a rozum ledwie żyje! :) Serdecznie pozdrawiam. @Gra-Budzi-ka Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Sąsiad mu odrzekł: „Daj spokój, mój drogi, nie szukaj w głowie, lecz patrz pod nogi. Gdy brakuje części, los drwi z twej intencji, zostaną ci tylko... kozie rogi! @Myszolak Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Próżno go wzywasz, próżno go szukasz, Do pustej czaszki na darmo pukasz. Rozum do głowy wrócić nie planuje, Bo się po balu fatalnie czuje. @A.Between @APM Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  24. @Gra-Budzi-ka Lecz gdy z impetem dopadł do celu, Zazdrosnych minęło go tam niewielu. Gdy klamkę nacisnął, Z radości aż pisnął... Lecz napis głosił: „Klucz u personelu!”
  25. Poszedł raz po rozum do głowy, A tam kosmatych myśli trwał bal całodobowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...