Magnolie chylą na bok ciężar białych twarzy Nie mówmy dziś o śmierci, gdy świat się rozmarzył. Na ławkę pod drzewami spadła kwiatów wiecha Nie mówmy dziś o życiu, gdy śmierć się uśmiecha.
Czytaj dalej: Do trupa – Jan Andrzej Morsztyn
Najczęściej czytane utwory w naszym serwisie