Wenus milońska

Autor:



Dla niej helleńscy pieśniarze
Przy złotostrunej cytarze
 Płomienny śpiewali psalm;
Dziewice na jej podnóże
Słały narcyzy i róże
 I pęki zielonych palm.

I dla niej pod kolumnadą
Wstęgą przewijał się bladą
 Kadzideł błękitny dym;
Z mórz dla niej słońce wstawało,
Aby świątynię jej białą
 Różowić promieniem swym.

Do niej przez nieba lazury
Gołębi leciały sznury
 Na skrzydłach bielszych nad śnieg;
Do niej o słońca zachodzie
Z białymi żaglami łodzie
 Niosły pielgrzymów na brzeg.

I stała w blasku i chwale
Cudna, przegięta niedbale
 Wśród marmurowych tych ścian;
Z cichym uśmiechem na twarzy
Słuchała morza, co gwarzy —
 Zrodzona z perłowych pian.

Czytaj dalej: Centaur i kobieta - Lucjan Rydel