Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

możesz zapomnieć przypadkowo
zwietrzyć wiosennych liści granie
lub zamiast skórką letni owoc
ubrać jedwabnym gronostajem

bylebyś ścielił zanim stanę
złocistoustych liści dywan
kobierzec traw co rozwichrzone
od rdzawożółtych słońca gdybań

pośród konarów przygniecionych
siatką pajęczych misterności
złotym promieniem światła bronił
zmęczone stopy mchem ugościł

bylebyś utkał snów arrasy
z przędzy pachnącej jarzębiną
w drzewach rozszumiał się inaczej
i dał mi jesień tak na wynos

Opublikowano

Wspaniałe życzenie. O, to jest cała mądrość życiowa! Ta jesień jest najważniejsza w życiu; nie wiosna urzeczeń, nie lato urojeń, ale właśnie jesień - niezapomnień, zrozumień, dostrzeżeń.
Żeby tylko ludzie chcieli to rozumieć!...
Dziękuję za przepiękny wiersz, który dał mi dużo wiary w siebie. I pozdrawiam, Beato.
Joa. :-)

Opublikowano

Dla mnie zbyt duża zbieżność z tekstem w linku i zbyt mało treści własnej, żeby się wobec tego wybronić. Czy Baczyński był inspiracją? A jeśli tak, to chyba przekroczona została granica między natchnieniem a kalką.

www.wpk.p.lodz.pl/~sebekmez/b/text0001.html

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


drogi Macieju-zaznaczony przeczytałam, żadnego podobieństwa nie widzę.Zreszta za Baczyńskim nie przepadam. Bardzo często zarzuca się wierszom , jeśli sa chociaz w miare przyzwoite,że sa plagiatem.Spotkałam sie juz z tym przy wierszach Adolfa.Jeśli to jedyny zarzut, to wybacz-żaden zarzut.Pozdrawiam.
Opublikowano

No i trzeci dziś wiersz, który we mnie zostanie.
Bardzo ładnie i stosownie - nie tylko do pory roku!

A co do tego, że jesień najważniejsza, to bym polemizowała - chyba wszystkie cztery są jednakowo ważne ;)

Pozdrawiam serdecznie!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



I skąd te nerwy? Nie zarzucam plagiatu, tylko pytam. W moim osobistym czasie Baczyński pierwszy stosował tego rodzaju lirykę, z czego wcale nie wynika, że Pani wiersz jest przyzwoity.
trudno, nie każdemu oczywiście musi się podobać.Natomiast na żadnym innym wierszu nie jest wzorowany.Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 to jako epilog malutki jeszcze dwie kwestie: 1. Ta glina przywiodła mi, nie wiem czy zamierzone ciekawe biblijne skojarzenia: - Biada temu, kto spiera się ze swoim twórcą, dzbanowi spomiędzy dzbanów glinianych!3 Czyż powie glina temu, co ją kształtuje: «Co robisz?» albowiem jego dzieło powie mu: «Niezdara!» [Iz45,9] - «Czy nie mogę postąpić z wami, domu Izraela, jak ten garncarz? - wyrocznia Pana. Oto bowiem jak glina w ręku garncarza, tak jesteście wy, domu Izraela, w moim ręku. [Jr18,6] - Czyż garncarz nie ma mocy nad gliną i nie może z tej samej zaprawy zrobić jednego naczynia ozdobnego, drugiego zaś na użytek niezaszczytny? [Rz9,21] myślę, że one sporo dodają do rozważań PL ;) i już ostatnia rzecz 2. Walka o wolę to jak mamienie umysłu, oszukiwanie go, że nie może, albo, że musi... jak upijanie, uwodzenie... obie strony to stosują, choć każda z inną motywacją ;)   Dzięki za ciekawe rozważania i wiersz!   Znikam już
    • @hollow man    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      W niespełnionej barwie, tęsknoty..pozdrawiam hollow man!       
    • @Charismafilos   Niezwykle mądrze to ująłeś. Wolna wola jako ta ostatnia twierdza, której nikt nie może zdobyć siłą - to bardzo mocne, egzystencjalne podejście. Mój wiersz bada właśnie ten moment skrajnego zmęczenia i bezsilności, kiedy człowiek ma poczucie, że ten wektor gdzieś mu się wymyka, a on sam staje się jak ta "glina zapominająca dłoni". Twój komentarz jest jednak pięknym przypomnieniem, że ta siła w nas drzemie zawsze, nawet w ukryciu. Taki wniosek daje bardzo potrzebne światło na koniec. Ogromnie dziękuję za tę niezwykłą, intelektualną podróż pod moim tekstem!  :) @Kapirinia @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Christine   Bardzo dziękuję!  Tak właśnie los obszedł się z nią okrutnie. Pozostała pamięć o tym, czego dokonała.   Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Berenika97 cała gra toczy się o wolę. Można ją scedować po długiej walce, zmęczeniu bezsilności i zagubieniu w kryzysie, a można oddać za przysłowiową paczkę fajek. Nikt jednak nie może siłą jej odebrać, ani zły, ani dobry - można ją tylko oddać. Ja mimo wszystko wierzę, że jest na tyle silna, że zawsze może przechylić się na dowolną stronę, gdzie skierowany zostanie wektor.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...