Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 44
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



oj HAYQ, to jakby i do mnie:)
świetnie! krótko zwięzle a jak wileoznacznie
:)))
zależy o którym momencie mówisz,
bo nie uwierzę Stasiu, że Tobie mógł ktokolwiek odmówić :)
Miło. Pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



s/z
przy
sięgło się

nie
złe

za
łożenie

za
łoże
nie


- i to w kościele, hehehe...
fajne jest ;)

pozdrówki
kasia.
no, bo w domyśle, to kościelny był...
potem :))))


s/z

dzie
w czy
na odwrót?

- z/s,

nie wnikam,
wciąż rani
(a czy Zenon fikał
czy ruch był Stefanii)
był zakład?
był
- Zyzio przegrany

Dzięki Kasiu i zaza gadkę tyż :)
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



s/z
przy
sięgło się

nie
złe

za
łożenie

za
łoże
nie


- i to w kościele, hehehe...
fajne jest ;)

pozdrówki
kasia.
no, bo w domyśle, to kościelny był...
potem :))))


s/z

dzie
w czy
na odwrót?

- z/s,

nie wnikam,
wciąż rani
(a czy Zenon fikał
czy ruch był Stefanii)
był zakład?
był
- Zyzio przegrany

Dzięki Kasiu i zaza gadkę tyż :)
Pozdrawiam.


:D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


O, toś Ty też tchórz?... ;-) No to żyjmy wszyscy samotnie, skoro tak lepiej. A przynajmniej bezpieczniej i bezproblemowiej, że tak powiem. :-(((
Ale wiersz niezły formalnie: zwięzły, jasny, bezpretensjonalny. Niełatwo tak napisać.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


rozczarowanie mogę zrozumieć, też czasem tak mam :)
ale skąd ta gorycz?
Zapraszam następnym razem, może będzie lepiej.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


O, toś Ty też tchórz?... ;-) No to żyjmy wszyscy samotnie, skoro tak lepiej. A przynajmniej bezpieczniej i bezproblemowiej, że tak powiem. :-(((
Ale wiersz niezły formalnie: zwięzły, jasny, bezpretensjonalny. Niełatwo tak napisać.
A po czym wnosisz... hihihi, że tchórz? :)
I dlaczego też? Ok, nie odpowiadaj.
To tylko wierszyk Oxyvio, spokojnie. Dzięki za wizytę i komentarz.
Klasyfikację pominę ;)
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak się zastanawiam, czy mnie czasem nie obrażasz
- Zajcewa pal diabli, ale ten "krótki" mnie zastanawia ;)))))
Dzięki, za konkrety, pazdrawliaju.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Sufit, ściany i podłoga" Zagadał sufit raz do podłogi: „Doprawdy, los twój jest nader srogi! Zdeptanaś cała, poharatana, z meblami w stylu wiejska kabana”. Z góry na dół spogląda nań drwiąco: „Wyglądasz wręcz odpychająco. Wszędzie łachmany, buty rzucone, wielkie śmietnisko na każdą strone”. Zerknęła z dołu w nerwach podłoga skrzypnęła, w ripoście jak do wroga: „Zamilcz, ty blada, pusta płaszczyzno, niechaj twe słowa w gardle ci wyschną!. Lampa u ciebie ledwo się trzyma, lecz dumnie pierś swą szklaną nadyma. Gdy się nadymać będzie przesadnie, to wraz z kawałkiem ciebie odpadnie! I wtedy pęknie to twoje ego, gdy na pysk łupniesz, mój ty kolego. A to co spadnie – oknem wywalę, więc już nie mędrkuj, mój ty cymbale!”. „Ha, ha!” – tu sufit ryknął ze śmiechem. „Straszysz na wyrost, z pustym pośpiechem. Ja trwam na ścianach dumnie oparty, ściany z betonu – to nie są żarty!”. Wtem odezwały się zgodne ściany: „Obajście warci siebie, gałgany! Bo gdy my tylko się wycofamy, w gruz się zmienicie, durne pacany”. Morał z bajeczki płynie nam jasny: Nie wszczynaj zwady – choć świat jest ciasny – z tym, z kim na co dzień los twój związany przez wspólne życie i wspólne ściany. – Leszek Piotr Laskowski
    • @Alicja_Wysocka  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Migrena

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pięknie to zdefiniowałeś - takie bezgraniczne obcowanie jest możliwe jedynie z naturą, poczucie jedności i bezwarunkowej akceptacji, bo przecież jesteśmy jej częścią.
    • @KOBIETA   inny niż Twój.   ale Twój więc jest dobry :)   najlepszego Dominico :)  
    • @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!  Lubię wieloznaczne teksty. :) Pozwalają działać zmysłom, różnym interpretacjom. Serdeczni pozdrawiam. :)) 
    • @vioara stelelor   to nie jest wiersz o łące !!!   to nie jest liryka natury !!!   lecz moment ontologicznego pęknięcia: "ja” traci swoją suwerennosć i zostaje wchłonięte przez puls istnienia.   tam, gdzie byt jeszcze migocze między snem a materią, tutaj dokonuje się radykalna afirmacja bo  człowiek nie stoi wobec świata lecz   staje się jego krążeniem.   "jestem” nie znaczy tu, że  myslę, więc istnieję, ale że oddycham razem z tym, co większe ode mnie.   to filozofia zanurzenia, w której sens rodzi się dopiero wtedy, gdy znika granica .   każda granica.   świetny wiersz.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...