Anna_Para Opublikowano 3 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Września 2009 Wiersz można przeczytać w książce: Jolanta Zarębska, Śpiewam i milczę, Miniatura, Kraków 2012, ISBN 978-83-7606-401-7 Cieplutko pozdrawiam, Para:)
kasiaballou Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. całkiem mi cacy - taka chwilówka, względem uśmiechu ale owsik nieładny, mam ciągotę do zmiany wersyfiku - się jednak tym razem powstrzymam, notkę przesyłam ino. :)) pozdrówki kasia
HAYQ Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2009 zaskakujący finał i bardzo ciekawie napisany tekst. Tak groźnie. :) Zastanawia mnie, co w tych czerwonych ustach nie podobało się Kasi, bo mnie jak najbardziej pasi :) Pozdrawiam. P.S. No, może przestawiłbym tylko kreseczkę:na przejrzystych bluzkach w żyłach gęstnieje smolisty atrament na ustach kły - czerwonych ustach
Oxyvia Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2009 O, bardzo fajny wiersz! To o agresji emanującej ze współczesnej mody damskiej? ;-) Tak, ja też to odczuwam! "kiecki bezwstydnie w górę podkasane grzeszny uśmieszek na przejrzystych bluzkach w żyłach gęstnieje smolisty atrament na ustach- kły czerwonych ustach........- tu bym dodała sylabę dla zachowania rytmu: "na czerwonych ustach" zaczynam zaraz wilcze polowanie strzeż się anonimowo" ...........skoro wiersz jest rymowany, to i tu przydałyby się rymy, bo inaczej strofka "odpada" od reszty; można by na przykład tak: zaczynam od zaraz wilcze polowanie strzeżcie się anonimowo panowie i panie ;-)
teresa943 Opublikowano 4 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 fajny pomysł zakończenia zaproponowała Oxyvia, pomyśl Anno; a wiersz super wymowny :) serdecznie pozdrawiam :-) Krysia
Pan_Biały Opublikowano 4 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 jestem tu nie wiem po raz który.wiersz się podoba, ale ciągle jest dla mnie zagadką. czy na pewno to o modzie damskiej jak podpowiada Oxyvia? dobrze się czyta, wiec wrócę po raz n-ty by zrozumieć. pozdrowienia Aniu
Tumus Eulusys Opublikowano 4 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Jeśli to o Tobie, to z chęcią bym pooglądał taką Wilczycę wychodzącą na łowy, zaopatrzoną jedynie w swe wdzięki - kiecki bezwstydnie, grzeszny uśmieszek, na ustach- kły. Ale to zapewne tylko alegoryczne i prześmiewcze, co? :-/
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Dzięki, Kasiu! Nie sypło się! Dla dynamiki tekstu ostatni wers jest krótszy! Ładnie brzmi strofka opadająca! dzięki, że wierszyczek się podoba! Pozdrawiam cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 HAYQ- dzięki za recenzję. Cieszę się, ze podobają Ci sie czerwone usta. Dla Ciebie- przestawiam kreseczkę:) Pozdrawiam parajesiennie, Anna
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Oxywio! Bardzo dziękuję, że podobał się wierszyk! bardzo mi się podoba Twoja wersja zakończenia! Powoduje, że wierszyk robi się satyryczny. Tymczasem to nie jest satyrka! Ale mi zaimponowałaś:) pozdrawiam serdecznie, ściskam, Para
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Tereso Krysiu, serdeczne dzięki, jak zwykle cieplutko pozdrawiam. Z zakończenia wytłumaczyłam się, odpowiadając Oxywii, więc nie powtarzam:) Anna
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Szanowny Panie Biały! Cudny komentarzyk! Jeśli jest Pan zainteresowany genezą wierszyka- mogę tylko na privie. Ale czuje Pan pismo nosem! Brawo! Pozdrawiam cieplutko, Parawadera;)
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Drogi Tumusie! Otóż na pewno nie chciałbyś zobaczyć, kiedy autorka, osobiście ja, znaczy, wyruszam na łowy! To pomiotka liryczna miota się i ryczy na całe miasto! Jej wolno, ja- nie mogę! ależ gdzież tam! Autorka to grzeczniutkie stworzenie, szara myszka! A wierszyk jak? Czy się podobał? Bo nie napisałeś!!!:) I tak pozdrawiam, Anna
Oxyvia Opublikowano 4 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale ja nie zmieniłam sensu wiersza! Może jest teraz bardziej "satyryczny" z powodu tego sformułowania: "Panowie i panie". Nie mniej sens i wymowa pozostała ta sama. Odbieram to jako "polowanie" agresywnych, wyzywająco ubranych podrywaczek. Tak to czytam. I dla mnie jest to tyleż drapieżne, co humorystyczne - groza, agresja i śmieszność w jednym. Natomaist strofa nierymowana w wierszu rymowanym nie powinna zostać, bo to sprawia wrażenie błędu. Pomyśl, co z tym zrobić, Anno, bo fajny wiersz.
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Dzięki, Oxy, pozdrawiam! Wybaczysz mi upór? Tak musi zostać, świnia jestem:(
Oxyvia Opublikowano 4 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Ha ha! Przecież to Twój wiersz i możesz z nim zrobić, co Ci się podoba. A ja tylko piszę to, co mówią "fachowcy". Pozdrówka. :-)
Anna_Para Opublikowano 4 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Dziękuję Oxywio za czas dla niepokornej!Całuski!
emil_grabicz Opublikowano 4 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Anno, wadera, to jedyna z watahy samica, szykująca się do miotu... hahaha czyżby u Ciebie już pora?(przepraszam, para?) Drogo przyjdzie Ci zapłacić za dominację. Niezłe, niezłe, tajemnicza Paro... doczekasz się, że odkleję Cię od anonimowości, jak znaczek nad parą. Pozdrawiam i pierwszą samiczkę z miotu zamawiam... wilkołak Emil. :)
Anna_Para Opublikowano 5 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2009 Dzięki za "niezłe, niezłe". Zapewniam Cię, Grabiczu, że miotam już tylko wierszami! Innej córki z mojego miotu- nie będzie! A para ze mnie także nie w porę, nawet na Twoje odklejanie:) Zaklejonam na amen! Ale obiecuj! To takie obiecujące. Ostrzę kły na to miejsce, gdzie wilkołaki i wilczyce chłepcą... atrament! Napisz znów coś tak miłego! Do miłego, Para
Tumus Eulusys Opublikowano 7 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2009 Droga Aniu... oczywiście, że się podobał! Trudno byłoby przejść obok niego obojętnie. :-))) Ma ten smaczek i nutkę szaleństwa, których mojej poezji brakuje... ech!!!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się