Anty Climacus Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Czekałam na Ciebie w wonnościach aspalatu Mirry i galbanum nasycona zapachem Rozłożyłam dla Ciebie jedwab mego ciała Oko onyksu tak tęskne rozkoszy
Bernadetta1 Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj niestety:(
H.Lecter Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Rozłożyłam dla Ciebie jedwab mego ciała To jest wyjątkowo brutalny faul - czerwona kartka...
Marcin Katulski Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja mogę rozłożyć trochę miecha, ale nie całe ciało. ;D a pro po zacytowanego fragmentu. =D
Toby Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 nic tu dla mnie, ale pozdrawiam serdecznie.
Bea.2u Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 katastrofa, wiersz przypomina mi kubistyczny obrazek z wypadniętym okiem, a to raczej mało romantyczne. pozdrawiam /b
Marcin Katulski Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bea, tego nie da się namalować. Nawet Picasso. ;)
Bea.2u Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bea, tego nie da się namalować. Nawet Picasso. ;) e, dałby radę, mam ten obrazek w głowie ;)
Marcin Katulski Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bea, tego nie da się namalować. Nawet Picasso. ;) e, dałby radę, mam ten obrazek w głowie ;) Ha, ale Pan. P. nie ma ;)
Bea.2u Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. e, dałby radę, mam ten obrazek w głowie ;) Ha, ale Pan. P. nie ma ;) Marcin, mogę coś podszepnąć: aspalat :) Domena jądrowce Podkrólestwo naczyniowe Nadgromada nasienne Rodzina bobowate - brzmi.. po prostu brzmi bobowato :) w pokoju unoszą się przeróżne wonie, jakieś kleksy na ścianach, prehistoryczne dłonie odciśnięte przez dzieci z zaświatów, nienarodzone. Opada skórka, trąd- stąd ta woń, jak wstręt do rozłożonego ciała. Nie patrzę, odwracają się gały na wylot gdzieś spod języka wypływa - oko onyksu. Lubieżność nie Picassa. Boscha broda opada ;) ech, chyba przesadziłam ...
Marcin Katulski Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ha, ale Pan. P. nie ma ;) Marcin, mogę coś podszepnąć: aspalat :) Domena jądrowce Podkrólestwo naczyniowe Nadgromada nasienne Rodzina bobowate - brzmi.. po prostu brzmi bobowato :) w pokoju unoszą się przeróżne wonie, jakieś kleksy na ścianach, prehistoryczne dłonie odciśnięte przez dzieci z zaświatów, nienarodzone. Opada skórka, trąd- stąd ta woń, jak wstręt do rozłożonego ciała. Nie patrzę, odwracają się gały na wylot gdzieś spod języka wypływa - oko onyksu. Lubieżność nie Picassa. Boscha broda opada ;) ech, chyba przesadziłam ... Nie wiem czemu, ale Twój opis bardziej kojarzy mi się z Z. Beksińskim. ;) Nie przesadziłaś. Zaciekawiłaś. ;)
HAYQ Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie przesadziłaś - trochę obróbki i świetny kawałek. A może nawet bez? Ja to zabieram, na przechowanie :) Pozdrawiam.
Bea.2u Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marcin, mogę coś podszepnąć: aspalat :) Domena jądrowce Podkrólestwo naczyniowe Nadgromada nasienne Rodzina bobowate - brzmi.. po prostu brzmi bobowato :) w pokoju unoszą się przeróżne wonie, jakieś kleksy na ścianach, prehistoryczne dłonie odciśnięte przez dzieci z zaświatów, nienarodzone. Opada skórka, trąd- stąd ta woń, jak wstręt do rozłożonego ciała. Nie patrzę, odwracają się gały na wylot gdzieś spod języka wypływa - oko onyksu. Lubieżność nie Picassa. Boscha broda opada ;) ech, chyba przesadziłam ... Nie wiem czemu, ale Twój opis bardziej kojarzy mi się z Z. Beksińskim. ;) Nie przesadziłaś. Zaciekawiłaś. ;) Beksińskiego inaczej odbieram i nie jestem w stanie go opisać :) a autorkę przepraszam za ten "ponios" wyobraźni. pozdrawiam /b
Bea.2u Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie przesadziłaś - trochę obróbki i świetny kawałek. A może nawet bez? Ja to zabieram, na przechowanie :) Pozdrawiam. może chcesz coś ładniejszego?? ;) PS a byłam pewna, że mnie za to wywalą i tym razem nawet słusznie :)
Marcin Katulski Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wiem czemu, ale Twój opis bardziej kojarzy mi się z Z. Beksińskim. ;) Nie przesadziłaś. Zaciekawiłaś. ;) Beksińskiego inaczej odbieram i nie jestem w stanie go opisać :) a autorkę przepraszam za ten "ponios" wyobraźni. pozdrawiam /b Do takiego wniosku skłoniły mnie słowa: " wstręt od rozłożonego ciała". Odebrałem to jako śmierć, a motywem przewodnim prac Beksińskiego była śmierć często połączona z bdsm. :)
Bea.2u Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beksińskiego inaczej odbieram i nie jestem w stanie go opisać :) a autorkę przepraszam za ten "ponios" wyobraźni. pozdrawiam /b Do takiego wniosku skłoniły mnie słowa: " wstręt od rozłożonego ciała". Odebrałem to jako śmierć, a motywem przewodnim prac Beksińskiego była śmierć często połączona z bdsm. :) tak, ale śmierć wg Beksińskiego jest poważna, potężna a nie groteskowa. lubię tę kolumnadę posągów śmierci w której idzie malutka postać. pamiętasz?
Marcin Katulski Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Do takiego wniosku skłoniły mnie słowa: " wstręt od rozłożonego ciała". Odebrałem to jako śmierć, a motywem przewodnim prac Beksińskiego była śmierć często połączona z bdsm. :) tak, ale śmierć wg Beksińskiego jest poważna, potężna a nie groteskowa. lubię tę kolumnadę posągów śmierci w której idzie malutka postać. pamiętasz? Ten facet to był erotoman. Kiedyś powiedział, że szczytem jego fetyszu gdzie jak widzimy na pracach uznawał wyższość kobiet, jest gdy podczas orgazmu babka rozwali mu tablicę grobową na głowie... Miał depresję, ale pogodził się z tym.Akceptował śmierć. Nie wiem, czy przedstawiał ją jako poważną. Bardziej pokazywał jak bardzo się jej boi, i jaka ona jest straszna. P.s. Coś mi świta, ale musiałbym przerzucić jeszcze raz jego galerię. ;)
Bea.2u Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, ale śmierć wg Beksińskiego jest poważna, potężna a nie groteskowa. lubię tę kolumnadę posągów śmierci w której idzie malutka postać. pamiętasz? Ten facet to był erotoman. Kiedyś powiedział, że szczytem jego fetyszu gdzie jak widzimy na pracach uznawał wyższość kobiet, jest gdy podczas orgazmu babka rozwali mu tablicę grobową na głowie... Miał depresję, ale pogodził się z tym.Akceptował śmierć. Nie wiem, czy przedstawiał ją jako poważną. Bardziej pokazywał jak bardzo się jej boi, i jaka ona jest straszna. P.s. Coś mi świta, ale musiałbym przerzucić jeszcze raz jego galerię. ;) ha, nie czytałam niczego na jego temat. odczytuję raczej fascynację śmiercią. akceptację jej isnienia, która wciąż do tej akceptacji potrzebuje nowych prac. kobiety.. potężne i demoniczne, kto im się oprze? domyslam się, że czuł się czasem jak zagubiony plemnik w zakamarkach ciemności ;)) wyobraźnię plastyczną ma nieziemską, dopiero ostatnio odkryłam, że bawił się fotografią.
Marcin Katulski Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ten facet to był erotoman. Kiedyś powiedział, że szczytem jego fetyszu gdzie jak widzimy na pracach uznawał wyższość kobiet, jest gdy podczas orgazmu babka rozwali mu tablicę grobową na głowie... Miał depresję, ale pogodził się z tym.Akceptował śmierć. Nie wiem, czy przedstawiał ją jako poważną. Bardziej pokazywał jak bardzo się jej boi, i jaka ona jest straszna. P.s. Coś mi świta, ale musiałbym przerzucić jeszcze raz jego galerię. ;) ha, nie czytałam niczego na jego temat. odczytuję raczej fascynację śmiercią. akceptację jej isnienia, która wciąż do tej akceptacji potrzebuje nowych prac. kobiety.. potężne i demoniczne, kto im się oprze? domyslam się, że czuł się czasem jak zagubiony plemnik w zakamarkach ciemności ;)) wyobraźnię plastyczną ma nieziemską, dopiero ostatnio odkryłam, że bawił się fotografią. Fotografia głównie wpłynęła na jego twórczość, zaczął od robienia zdjęć.
HAYQ Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie przesadziłaś - trochę obróbki i świetny kawałek. A może nawet bez? Ja to zabieram, na przechowanie :) Pozdrawiam. może chcesz coś ładniejszego?? ;) PS a byłam pewna, że mnie za to wywalą i tym razem nawet słusznie :) lubię potworności, Beksińskiego też, ale jeśli to ładniejsze w tym stylu, to dawaj. Tylko może nie tutaj, bo oboje nas wywalą, a Autor zwymyśla ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się