ot i anka Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2009 szyny zza szyby w oddali wydają piskliwe dźwięki jak gdyby nie wiedziały czym jest cisza nocna. gubię sny od kiedy wyjechałeś, choć łatwiej by było przejść to z zamkniętymi oczami. na firankach chmury kołysane wiatrem przypominają, że niebo bywa jaśniejsze. odcinam centymetry od krawieckiej miary i mierzę czas do twojego powrotu, ty pewnie przeliczasz dni na kilometry ja mam misję między ścianami. czwarta nad ranem – budzą się ptaki, poranna kawa jest czarniejsza niż zwykle i bardziej gorzka, choć nigdy nie słodzę. przyznam ci się do czegoś, z trudem, że zrozumiałam książki i wiersze, te ckliwe, romantyczne, te najbanalniejsze.
H.Lecter Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2009 ja mam misję między ścianami przyznam ci się do czegoś zrozumiałam książki i wiersze, te ckliwe, romantyczne, te najbanalniejsze. To są fragmenty wychodzące poza rutynę " czasu do twojego powrotu ".
gęba_w_niebie Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2009 zgadzam się; z tym też, że odcinanie centymetrów od krawieckiej miary dodatkowo kojarzy się z drastycznym chudnięciem. no, tęsknota to najlepsza dieta;p podoba mi się, choć momentami faktycznie ociera się o - jak Wy to tutaj mówicie? romansistość pospolitą? ;) pozdrawiam.
Magnetowit_R. Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2009 nurt poezji kobiecej. smutno milutko - kochamy najbardziej jak nie ma, rozpaczamy (my, kobity) aż rozum tracimy, wtedy sie puszczamy.....w marzenia, oczywiście. mi się nie podoba, ale jest wart przekazania wyrazów uznania z mojej strony.
Franka Zet Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Ładne, bardzo - szczególnie odcinanie centymetrów od krawieckiej miary, jak dla mnie podkreśla powszedniość tęsknoty, no i zakończenie, w którym peelka przyznaje się, że banalnie, powieściowo po prostu cierpi.
ot i anka Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2009 hehe, dzięki za komentarze:) ja nie wiem jak to jest z poezja kobiecą i romantyczna, bo jej zawsze nie znosiłam:) samej mi dziwnie, ze coś takiego napisałam:) pozdrawiam
Mr._Żubr Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2009 Bez rewelki, miałaś już dużo lepsze. Przeczytaj końcówkę na głos - wkrada się tam niezamierzony (myślę) rym. Pozdrawiam Jest płyta - koncert o tym samym tytule. Dla mnie skojarzenie było od razu jednoznaczne.
BARBARA_JANAS Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Już to chyba pisałam komuś na tej stronie, że czasem trzeba uderzyć w stół i wydać takie ckliwie banalnie autentyczne wierszydło... i kropka. Pozdrawiam...
Agnes Opublikowano 11 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2009 Trudno pisać o tęsknocie i nieobecności. Tobie się udało uniknąć banalnych słów. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam A.
Nikodem_Ópatowski Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Dawno nic Twojego nie czytałem i muszę przyznać , że widzę inną twarz w tym wierszu... zawsze było wiele skomplikowanej metaforyki, a tu wiersz uderza emocjami,formą, rytmiką i lekkością.Przyznam,że po pierwszym przeczytaniu wydawało mi się za prosto i nie wyglądało to tak dobrze jak teraz(nie było mnie przez ponad tydzień), ale już zauważyłem tych kilka fajnych rzeczy w środku:) każdy wiersz trzeba po prosu przejrzeć na wylot i zobaczyć o co chodziło autorowi. na razie brawo, a zobaczymy co będzie dalej, jest szansa,że wiersz zostanie w pamięci:) pozdrawiam:)
ot i anka Opublikowano 16 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2009 dziękuję wszystkim za opinie:) ostatnio życie dochodzę do syntezy, a już na pewno do ograniczenia środków we wszystkim co robię:) i tak, jak widać używam prostych słów -- wiadomo- to może prowadzić do banału, ale cieszę się, że jednak komuś się spodobało:) faktycznie, rzadko pisałam emocjonalnie, albo może po prostu inaczej i o innych emocjach, i sama widzę, ze to juz zupełnie coś innego niż kiedyś:) co do ostatniej zwrotki - rym akurat celowy. najpierw myślałam, zeby się g pozbyć, a potem stwierdziłam, ze dobrze nawet brzmi:) dzięki za plusy pozdrawiam - anka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się