Liryczny_Łobuz Opublikowano 10 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 duży pająk na suficie biegnie szybko, po kryjomu ale nie krzyw się na niego, on też mieszka w naszym domu O! już zawisł na karniszu już odpalił swoje krosna wnet zadrgają sidła w słońcu idzie wiosna! a gdy wyjdę gdzieś do pubu - już niedługo rusza Liga On cichutko, nad twą głową będzie śmigał i Wielkanoc spędzi z nami my przy babce i święconce on przy muszce lub robaczku gdzieś tam w kącie a nazwiemy go - Kazimierz albo Leon, lub Ignacy fajnie w domu mieć zwierzątko ... czemu się tak dziwnie patrzysz ?!!!
Liryczny_Łobuz Opublikowano 10 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 Umieszczam ponownie - dla A.
Marcin Katulski Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 Leciutkie, prawie niezauważalne rymy. Podoba mi się. Pozdrawiam. Marcin.
Anna_Para Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 Ty Łobuzie umiesz zakręcić nastrojem. Podoba mi się! Hodujmy zwierzątka! Jasne! Pozdrawiam, Para.
aluna Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 Niesamowity!!! Wklej go za Zetkę! Bo warto ,,,same zalety! Uściski! Kocham ten wiersz, i nie tylko ten! Ania
aluna Opublikowano 10 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2009 A dla mnie mnie to jest najpiękniejszy wiersz o miłości: Pierwsze nasze zachwycenia kiedy śpisz ... tak otulona migotliwym rankiem ciepły wiozę Ci rogalik, już jestem przed gankiem przy ławeczce gdzie wciąż siedzą echa naszych westchnień zaparkuję stary rower, co tak skrzypi śmiesznie sięgam jeszcze po stokrotki, wnet na stole stanie pełen wazon, niech umilą nam ... pierwsze śniadanie pierwsze nasze zaszeptania, nie płoszyły letnią nocą ani świerszczy, ni świetlików, co przy stawie się migocą teraz jednak zmuszę słońce, by tu wpadło, na przeszpiegi stare okno trochę skrzypi - świat zagląda pod powieki lecz nim otworzyłaś zadziwione oczy miękki pocałunek, chyba Cię zaskoczył! unoszę już w górę - w bieli otulona roześmiana światłem, jutrzenka w ramionach śpiewałaś w łazience, potem tańcowałaś ale przy sniadaniu, schowana-milczałaś patrzyłaś się na mnie słodko-kwasnym wzrokiem coraz bardziej martwię się Twoim wyrokiem *** patrzę w chmurne oczy, zmęczone od przeżyć czy naprawdę w szczęście, tak trudno uwierzyć? POLECAM!!! Uściski! POZDRAWIAM Autora przepięknego wiersza! Ania aNIA
Liryczny_Łobuz Opublikowano 11 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2009 Aniu, Aluno, Alutku ... Wspaniałomyślny!!! Cieszę się bardzo Twoim zachwyceniem i policzki płoną mi teraz przed ekranem:)) Oba cytowane wiersze "napisały się same" - tak czasem jest, kiedy piszesz do konkretnej osoby, którą całą masz "pod powiekami". Bo przecież wiersze pisze się zawsze SERCEM , coć bywało i gęsim piórem i patykiem na piasku i klawiaturą - obojętnie. Efekt widać dopiero wtedy, gdy poruszamy temat ... "wytargany z naszych trzewi" - może dlatego większość wierszy jest taka smutna. A ja (nieuleczalny optymista - taki "Lek na całe zło" jak w znanej piosence) - czasem próbuję rozświetlić tę nasza Ścianę Płaczu, czyli org. Pozdrawiam Cię naaaaajserdeczniej jak umiem - i życzę wielu-wielu powodów do pisania radosnych wierszy! Marek
Liryczny_Łobuz Opublikowano 11 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2009 ParaAniu Hodowczynio ( pięknych wierszy i zwierzątek), cieszę się widząc ponownie, Twoje zainteresowanie moimi wierszami :)) Zapraszam więc na dalsze wspólne wędrowanie - Marek
Liryczny_Łobuz Opublikowano 11 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2009 Dziękuję Marcinie - za odwiedziny , bo czytajac Twoje wiersze wiem, że traktujesz poezję poważnie. Tym cenniejsze są Twoje opinie - Pozdrawiam Marek
bazyl_prost Opublikowano 11 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2009 miedzywymiarowe problemy mieszkaniowe, ja zabiłem Teklę i zamieniła się w osnutka na krzaku lepiej by było dwie pary a tu stwory nie do wiary
Liryczny_Łobuz Opublikowano 11 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2009 Bazylu, jest powiedziane - "NIE ZABIJAJ!" Usprawiedliwił by Cię jedynie ... chwilowy brak przekąski :))
bazyl_prost Opublikowano 12 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2009 ludojad, a ja kształtuje formy, estetyka przede wszystkim
Liryczny_Łobuz Opublikowano 12 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2009 Bazylu - to samo mówił Neron, kiedy palił się Rzym, potem jeszcze Przybyszewski swoje - "sztuka dla sztuki", a teraz Ty. Czekam więc na Twoją formułę - Estetyki ! Ma być dla Mas , czy dla Wybranych? M.
Dominika Iks Opublikowano 12 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2009 Boję się pająków, może dlatego że mam ich krocie w piwnicy i na strychu. Przyznać muszę ,że tak lekko przekazałeś możliwości współistnienia z owymi stworzeniami, że kto wie, kto wie- może polubię jakiegoś. Pozdrawiam serdecznie. ;) A.
Dominika Iks Opublikowano 12 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podpisuję się pod tym stwierdzeniem wszystkimi kończynami swemi :)
Liryczny_Łobuz Opublikowano 12 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2009 Miło mi niezmiernie - i wierszyk już umieściłem osobno - ale ... jak to czterema kończynami? Czyżbyśmy cofali sie w ewolucji??? Szkoda czasu. Tak czy siak, niedziela jest znakomitym dniem, do zadbania o w/w kończyny (Mani-pedi-cure itd) - no chyba, że Ktoś jest na urlopie :))) Pozdrawiam - M.
Dominika Iks Opublikowano 12 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. najpierw osiągnę pion, potem potaplam się w ziemi- kupiłam trochę nowych sadzonek. Wieczorkiem ewentualnie owe mani i pedi... cure
anna_rebajn Opublikowano 30 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Patrzę dziwnie? Bredzisz chyba, Niech poczuje się jak w domu. Złap mu muszkę lub konika, co się nudzi w szczerym polu. Albo lepiej może żabę mu wrzucimy w pajęczynę, niezbyt dużą niech ją złapie będzie rósł, a rok nie minie jak w pajęczym parlamencie będzie siadał w głównej nawie. Póki co go karmić będziesz. Co się gapisz? Idź po żabę. :-)) Fajne masz pomysły :-))))
Liryczny_Łobuz Opublikowano 30 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2011 Aniu - inna droga - PISZ! wierszyki dla Dzieci! Kiedyś nawet otworzyłem tu taki wątek -"Dlaczego nie piszemy wierszyków dla dzieci?" No i co - łeee, bo każdy woli pisać o sobie , a kto to będzie czytał itd. A to cie opłaca - patrz Joanne Rowling. A ja patrząc na to co się teraz wypisuje (o ilustracjach nie wspomnę) - to zgroza! Założę się , że jakbyś się zabrała za taka działalność, to zaniepokojeni Brzechwa czy Tuwim - zagrzechotali by ze złości w swoich trumnach! :)) Obiecuję, że jak się zgodzisz - to już dziś zacznę majstrować jakieś dziecko ! :)) Marek
anna_rebajn Opublikowano 30 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może i jest to pomysł :-)). Pamiętaj jednak, że wierszyk o pająku - napisałeś Ty. Ja tylko dopowiedziałam :-)) Inna rzecz, że poziom wierszy dla dzieci jest po prostu zatrważający. Aż trudno nie wracać do klasyki. Tak więc kolejne pokolenie chowa się na Brzechwie i Tuwimie. Pozdrawiam ciepło. Pisz. Będę zaglądała. A dziecko? Mam dwoje i wierz mi - miałabym o czym pisać :-))) Lepszej inspiracji nie trzeba :-)). Polecam, jako swoiste antidotum na depresje. A
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się